Kopysno to wioska praktycznie wymarła. Jadąc nią, spotkać można dwa, góra trzy domki... Jednak rezerwat krajobrazowy „Kopystańka”, pomniki przyrody, a przede wszystkim cerkiew pw. Opieki Najświętszej Maryi Panny z 1821 r. sprawiają, że o Kopysnie nie wolno zapomnieć.
Co jakiś czas przypominają o tym miłośnicy historii i... zapomnianych zabytków. Bo urokliwie położona cerkiew w Kopysnie niewątpliwie takowym jest. Do naszej redakcji trafił list następującej treści: „(...) Bardzo chciałbym wiedzieć, co dalej z tą cerkwią będzie. Sam nie jestem w stanie uzyskać jakichkolwiek informacji. Ponoć były plany przekazania jej komuś i restaurowania. To cenny zabytek, ale od lat jest w bardzo złym stanie technicznym[paywall]. Zastanawiam się, kiedy ostatni raz odbyła się tam komisja konserwatorska? Czy obiekty wpisywano do rejestru zabytków ruchomych i nieruchomych? Zwłaszcza wyposażenie‚ które jest mocno zagrożone. Chodzi mi przede wszystkim o ikonostas i zespół bocznych ołtarzy. To piękny przykład ikony karpackiej, malowanej” – napisał Czytelnik.
Kopysno, zwane także Kopyśno czy Kopystno, jest oddalone o ok. 3 km od Rybotycz w gminie Fredropol. Wieś lokowana była w I połowie XV w. na prawie wołoskim. Z 1408 r. pochodzi informacja o budowie tam cerkwi pw. Pokrowy Matki Bożej, grodziska i dworu. Przez kilka wieków wieś stanowiła gniazdo rodu Kopysteńskich, którego najwybitniejszymi przedstawicielami byli: Mychajło Kopysteńskyj, ostatni prawosławny biskup (władyka) przemyski, zagorzały przeciwnik unii brzeskiej oraz pisarz i polemista Zachariasz. We wrześniu 1945 r. wieś została spalona przez oddział UPA (sotnia „Łastiwki”). Po wojnie wielu mieszkańców opuściło ją w związku z wysiedleniem na teren Ukrainy i w czasie Akcji „Wisła”.
Największym zabytkiem jest oczywiście cerkiew pw. Opieki NBMP – murowana greckokatolicka cerkiew filialna, która zbudowana została w 1821 r., rozbudowana w 1923 r., a odnowiona w 1929 r. W czasie rozbudowy cerkwi w 1923 r. natrafiono na grób duchownego, pochowanego między fundamentami wcześniejszej świątyni. Według przypuszczeń mógł to być wspomniany władyka przemyski M. Kopysteńskyj. We wnętrzu cerkwi znajduje się ikonostas namalowany w 1854 r. przez malarza cerkiewnego Józefa Lisikiewicza. Obok obiektu dzwonnica parawanowa z 1821 r. Cerkiew obecnie nie jest używana.
Zarówno cerkiew, jak i jej wyposażenie nie są wpisane do rejestru zabytków. Wojewódzki Podkarpacki Konserwator Zabytków w Przemyślu Beata Kot wyjaśniła, że wszystko przez problemy własnościowe. – Wpis do rejestru zabytków odbywa się głównie na dwa sposoby. Albo z urzędu, albo na wniosek właściciela. Problemem cerkwi w Kopysnie jest nieuregulowany stan własnościowy. Niby właścicielem jest Skarb Państwa, a w jego imieniu działa na tym terenie Starostwo Powiatowe w Przemyślu, zaś tamtejsza parafia jest użytkownikiem, ale ci drudzy twierdzą, że nie mają na to żadnych dokumentów. Nie mamy więc komu dać nakazu utrzymywania tego obiektu w odpowiednim stanie – tłumaczy B. Kot. – Wieś jest praktycznie pusta, cerkiew jest jedynym godnym uwagi obiektem na jej terenie. Krajobrazowo jest bardzo atrakcyjnie ulokowana i zdaję sobie sprawę, że nie możemy pozostawić jej samej sobie. Przygotujemy i wyślemy odpowiednie pisma zarówno do starosty przemyskiego, jak i proboszcza tamtejszej parafii o pilne zajęcie stanowiska i uregulowanie spraw własnościowych – zapewniła B. Kot.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.No tak, ale czy młodzież ze szkoły ukraińskiej oczu nie ma i problemu z ratowaniem dziedzictwa nie widzi? A czy towarzystwo ukraińskie nie ma serca dla zabytku? Przecież to wasza kultura....
do Przemyślanka - młodzież ukraińska i towarzystwo ukraińskie od dawna jest zajęte pogłębianiem nienawiści do Polaków .0.4.03.18 r RELACJA Z LWOWA MARSZ " LWÓW NIE DLA POLSKICH PANÓW"https://www.youtube.com/watch?v=VJLqIxLx43o ich dziedzictwo i priorytety to nie ratowanie zabytków.
no to szkoda, że nie interesują się zabytkami Przemyśla i okolic. To niech nie płaczą, że im dziedzictwo ktoś rujnuje.
ONI MYSLA JAK BANDEROWCOW BOHATEROW ROBIC CO TAK JAKAS CERKIEW MAJA TO W GENACH MORDOWANIE FILMU WOLYN NIE WYSWIETLA CZEGO SIE BOJA PRAWDY TO CO BY NIE BYLO ALE W TAKI SPOSOB MORDOWAC LUDZI MOZNA zasztrzelic ale nie pilami ciac powoli zeby sie meczyl z brzucha matce wyrywac dziecko z nuzke i o beton to nie sa ludzie to sa zwyrodnialcy taka zraza tortrzeba tepic na pokolenia palic kuli szkoda a oni kaza sobie budowac pomniki w polsce banerwocom dokad tak bedziemy padac na kolana przed mordercami narodu ok byla wojna historycy niech pisza prawde jak bylo przebaczyc sobie obie strony a tu nie dalej to polacy ich mordowali moze i mordowali ale to byl odwet ale to 10 %ukrincow moglo zginac palili wioski po kolei a tak wyrywkowo to kazdemu mozna cos przypjac to tzreba ogolnie historykom zosatwic ale z tymi ukrincami sie niem dogadasz bo to sa msciwi ludzie
No tak, ale czy młodzież ze szkoły ukraińskiej oczu nie ma i problemu z ratowaniem dziedzictwa nie widzi? A czy towarzystwo ukraińskie nie ma serca dla zabytku? Przecież to wasza kultura....
do Przemyślanka - młodzież ukraińska i towarzystwo ukraińskie od dawna jest zajęte pogłębianiem nienawiści do Polaków .0.4.03.18 r RELACJA Z LWOWA MARSZ " LWÓW NIE DLA POLSKICH PANÓW"https://www.youtube.com/watch?v=VJLqIxLx43o ich dziedzictwo i priorytety to nie ratowanie zabytków.
no to szkoda, że nie interesują się zabytkami Przemyśla i okolic. To niech nie płaczą, że im dziedzictwo ktoś rujnuje.