Strata Centrum Opieki Medycznej w Jarosławiu za 2015 rok wynosiła ponad 1,8 mln zł. Przewidywana za rok 2016 mogła dojść do 3 mln zł. – Sytuacja stała się na tyle poważna, że należało podjąć niezbędne, chociaż trudne działania, w celu zachowania równowagi finansowej – mówił, obejmując w lutym ubiegłego roku funkcję dyrektora COM Stanisław Krasny. Działania przyniosły skutek. Szpital zamknął ubiegły rok 28 tysiącami zysku.
– Uregulowanie finansów szpitala pozwala na spokojniejsze planowanie zadań inwestycyjnych, niezbędnych, aby miał bazę i infrastrukturę na miarę potrzeb pacjentów i standardów leczniczych – uważa dyrektor.
Stan finansowy szpitala został przedstawiony Radzie Społecznej COM w tym miesiącu. Dyrekcja przekazała także informacje o planach na rok bieżący. Zmiany w powiatowej placówce oraz zamiary związane z jej rozwojem zostały przez nią zaopiniowane pozytywnie . Władze powiatu podziękowały dyrektorowi za wprowadzenie właściwej strategii i skuteczne[paywall] jej realizowanie.
COM osiągnął dodatni wynik finansowy po raz pierwszy od kilku lat. Okres przed objęciem stawiska dyrektora przez S. Krasnego to zmiany szefostwa i narastające długi. Szpital zaczął wychodzić na prostą cztery lata temu i wtedy Zarząd Powiatu poprzedniej kadencji odwołał dyrektora. Szukano lepszego szefa, który miał poprowadzić placówkę w trudnych czasach. Znaleziono go w październiku 2013 r., czyli niemal dziesięć miesięcy po odwołaniu wcześniejszego. Nowy dyrektor sam zrezygnował z funkcji na wiosnę 2014 r. Po kilku miesiącach pojawił się nowy szef, który rok później zrezygnował z funkcji. Okres bezkrólewia mocno odbił się na sytuacji szpitala, a pojawiające się w mediach informacje związane z COM najczęściej dotyczyły kolosalnego zadłużenia. W lutym 2016 r. funkcję dyrektora objął S. Krasny. Wcześniej przeprowadzono dwa postępowania konkursowe, ale ubiegający się o dyrektorski stołek nie uzyskali akceptacji komisji.
– Narastające przez lata zadłużenie trudno zniwelować w ciągu roku. Zobowiązania na koniec lutego bieżącego roku wynoszą około 870 tysięcy złotych. Jesteśmy w trudnym okresie. Trudno ocenić, jak odbiją się na placówce zapowiadane zmiany w sieci szpitali powiatowych – mówi dyrektor.

fot.Roman Kijanka
– Chcę zmodernizować szpital, zostawić go w stabilnej sytuacji i pomyśleć o odpoczynku – planuje Stanisław Krasny, dyrektor COM w Jarosławiu.
Dyrektor S. Krasny twierdzi, że poprawa sytuacji szpitala to konsekwencja skutecznych negocjacji z NFZ, nowej strategii zarządzania, racjonalizacji kosztów i wsparcia otrzymywanego od starosty i rady powiatu. – Działania podejmowane w jarosławskim szpitalu mają służyć przede wszystkim podnoszeniu jakości świadczonych usług medycznych, bo to najbardziej interesuje pacjentów – dodaje Tadeusz Chrzan, starosta jarosławski. Monika Pachacz-Świderska, piastująca od miesiąca funkcję zastępcy dyrektora COM, za priorytet uznaje jakość i standard leczenia.
– Przed nami duża modernizacja szpitala. Zakrojonych na taką skalę inwestycji w historii COM jeszcze nie było. Koszt przekroczy 21 milionów 800 tysięcy złotych, a ruszamy już w kwietniu. Za półtora roku mają być zakończone – mówi S. Krasny. Obejmą one przebudowę i modernizację budynków oraz wykonanie połączeń między wszystkimi obiektami. W nowych pomieszczeniach znajdzie się oddział ginekologiczno-położniczy, neonatologiczny oraz blok operacyjny Powstanie nowoczesna centralna sterylizatornia oraz szpitalna apteka. Utworzony będzie Szpitalny Oddział Ratunkowy, a na nadbudowanym budynku, w którym dawniej mieściła się administracja, powstanie lądowisko dla śmigłowców. Po modernizacji wszystkie budynki będą połączone. Przemieszczający się miedzy szpitalnymi obiektami nie będą musieli wychodzić na zewnątrz.
– Rozpoczynamy z własnych pieniędzy ze wsparciem ze strony powiatu i występujemy o dofinansowanie z Regionalnego Programu Operacyjnego – wyjaśnia dyrektor.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.pytanie dlaczego jest na plusie ? otóż dlatego, że ludzie opijają ten szpital szerokim łukiem ! i jadą do Przemyśla, czy Przeworska i Rzeszowa, gdzie otrzymają odpowiednią pomoc medyczną i diagnozę. Każdy zresztą wie jaką opinię ma szpital na 3 maja proszę poczytać zresztą na różnych forach jak ludzie się wypowiadają. Jak można mieć takie podejście do pacjenta jak w Jarosławiu, gdzie pacjent musi wręcz się płaszczyć przed lekarzem, dla mnie to nie zrozumiałe. Lekarze weterynarii w pobliskiej lecznicy dla zwierząt mają więcej empatii a niżeli Jarosławscy lekarze, którzy powinni dać pacjentowi do zrozumienia , że zależy im na pacjencie. Liczę jednak na to, że kiedyś się to zmieni i pacjent znów poczuje się tam tak jak na to zasługuje.
Szpital na plusie?To co sprzedał kartofle, które miały być na obiady dla pacjentów?
Rodzilam w tym szpitalu z wyboru, choć wszyscy mi odradzali (szczególnie ci, co nigdy w ogóle tam nie byli na jakimkolwiek oddziale ) . Nie narzekam na personel, nikt mi nic złego nie powiedział, nie traktował źle i dostałam wszelką pomoc zarówno ja jak i moje dziecko! Spotkałam się z sympatią położnych i lekarzy. Byłam tam ponad tydzień bo dziecko miało silna żółtaczke. Dziecko było pod stałą opieka neonatologa-pediatry, miała zrobione wszelkie badania i była leczona fototerapia. Moje 3 sąsiadki z bloku pracują w tym szpitalu. Jedna poznałam na porodówce, bardzo mi pomogła, żeby mąż mógł zobaczyć dziecko między naświetlania i ja żebym miała z nią kontakt kiedy tylko się da.
28 .000 na plusie. Zaoszczędzone na chorych - na oddziałach brak płynów do odkażania rąk, ręczników papierowych, no i papieru toaletowego. Przy wszechobecnych biegunkach, grypach żołądkowych i innych syfach taki stan jest przecież dopuszczalny - w ramach oszczędności.
..bowiem szpital był kiedyś synonimem kariery dla tych co to jeszcze licząc od gomułki za punkty dodatkowe studiowali a potem wytworzyli specyficzny wizerunek ... itp
O pacjentach umierajacych z glodu w jaroslawskim szpitalu nikt jeszcze do tej pory nie slyszal ,natomiast o podgryzanych przez gryzonie zwlokach owszem tak.Nie ma co ukrywac nowy dyrektor zastal szpital w dlugach i juz placowke z dlugow wyprowadzil.Teraz czas na dobre zmiany i inwestycje,ktore jak sie okazuje zamierza przeprowadzic! Chwala mu za to ,bo ten szpital to ruina,Niestety sam leczyc zapewne nie potrafi,wiec tylko niezla kondycja szpitala pozwoli sciagnac tu dobrych specjalistow ,Ale wszystko to wymaga czasu i wsparcia , ktorego jak widze przynajmniej tu na tym forum mu brak
Az strach przebywac w tym szpitalu, podejscie do pacjenta okropne. Pojedzcie do Rzeszowa Przemysla szanuja pacjentow a tutaj lepiej poczekac do rana ze zlamana reka niz tutaj sie wyleczyć
pytanie dlaczego jest na plusie ? otóż dlatego, że ludzie opijają ten szpital szerokim łukiem ! i jadą do Przemyśla, czy Przeworska i Rzeszowa, gdzie otrzymają odpowiednią pomoc medyczną i diagnozę. Każdy zresztą wie jaką opinię ma szpital na 3 maja proszę poczytać zresztą na różnych forach jak ludzie się wypowiadają. Jak można mieć takie podejście do pacjenta jak w Jarosławiu, gdzie pacjent musi wręcz się płaszczyć przed lekarzem, dla mnie to nie zrozumiałe. Lekarze weterynarii w pobliskiej lecznicy dla zwierząt mają więcej empatii a niżeli Jarosławscy lekarze, którzy powinni dać pacjentowi do zrozumienia , że zależy im na pacjencie. Liczę jednak na to, że kiedyś się to zmieni i pacjent znów poczuje się tam tak jak na to zasługuje.
Szpital na plusie?To co sprzedał kartofle, które miały być na obiady dla pacjentów?
Rodzilam w tym szpitalu z wyboru, choć wszyscy mi odradzali (szczególnie ci, co nigdy w ogóle tam nie byli na jakimkolwiek oddziale ) . Nie narzekam na personel, nikt mi nic złego nie powiedział, nie traktował źle i dostałam wszelką pomoc zarówno ja jak i moje dziecko! Spotkałam się z sympatią położnych i lekarzy. Byłam tam ponad tydzień bo dziecko miało silna żółtaczke. Dziecko było pod stałą opieka neonatologa-pediatry, miała zrobione wszelkie badania i była leczona fototerapia. Moje 3 sąsiadki z bloku pracują w tym szpitalu. Jedna poznałam na porodówce, bardzo mi pomogła, żeby mąż mógł zobaczyć dziecko między naświetlania i ja żebym miała z nią kontakt kiedy tylko się da.