Reklama

Teatr, który rezygnuje ze słów

04/07/2016 14:00

– Słyszę obrazem, staram się mówić światłem i muzyką. Dla mnie ciało, dźwięki, barwy są o wiele bardziej wymowne, bogatsze od języka werbalnego – mówi Barbara Thieme, założycielka Teatru Światła Magapar w Lubaczowie. Właśnie przygotowuje ze swoją grupą, liczącą dziś siedem osób, spektakl pt. Orfeusz. Jadą z występem do Grecji.

Od ponad 30 lat założenia teatru nie zmieniają się. Wyróżnia go całkowita rezygnacja ze słów na rzecz  języka światła, ciała i muzyki. Magapar to teatr trudny, który wymaga od młodych aktorów odpowiednich umiejętności i dojrzałości. Czym dla nich jest i jakie doświadczenia zyskują poprzez grę?

Paulina Krzemieniecka jest tutaj najkrócej. – Magapar daje przede wszystkim satysfakcję z występów. Na próbach można się dużo nauczyć, a przez występy poznać nowe miejsca – mówi. Z kolei Kacper Czernysz, który w zespole jest od 6 lat, zwraca uwagę, że teatr daje wielką sprawność fizyczną. – Wszystko jest podporządkowane ruchowi, dlatego trzeba mieć kondycję – przekonuje. Kacper Saramaga przez Magapar uczy się obycia ze sceną. – Granie daje mi umiejętność prezentacji siebie na scenie i pracy w grupie – wyjaśnia. Martyna Czerniak, która występuje od 4 lat, dodaje, że każde przedstawienie czegoś uczy. Dla Gabrieli Malinowskiej to nauka samodzielnego myślenia. Franciszek Sieradzki uważa, że teatr rozwija kulturę osobistą, a występy dają możliwość zwiedzania świata[paywall].

Reklama


fot.Justyna Zając
Barbara Thieme i Martyna Czerniak

Antyk w nowoczesnym wydaniu

Wizyjność dźwięków, ich ogromna plastyka staje się idealnym tworzywem teatru Magapar. I podobnie jak można słyszeć światło, można też widzieć muzykę. Mowa o pojedynczych dźwiękach tworzących zapowiedź obrazu, którego dopowiedzenie może nastąpić w wyobraźni odbiorcy. Ruch ciała jest symboliczny, tylko sugeruje treść. Wszystko razem składa się na nieskończoność interpretacji. Barbara Thieme – z wykształcenia polonistka – tworzy teatr, który rezygnuje ze słów. – Zabrzmi to dziwnie, ale nie lubię słowa na scenie. W końcu uczyłam, posługując się słowem. Jeśli uczeń był nieśmiałyi z pewnych powodów nie chciał ustnie odpowiedzieć, proponowałam, żeby to pokazał. To też jest odpowiedź i tak samo mógł dostać piątkę – mówi. – Przez teatr najpełniej wypowiada się wewnętrzna przestrzeń każdego z nas.

Reklama

Dlatego często po premierze jestem zmęczona emocjonalnie. Tam jest bardzo dużo ze mnie – na szczęście nikt nie wie ile i co. Otwieram się i pokazuję widzowi własne wnętrze – kontynuuje.

Spektakl Orfeusz, oparty na motywach zaczerpniętych z mitologii greckiej, to antyk w nowoczesnym wydaniu, piękna gra świateł i muzyki, ale przed wszystkim sztuka, która uczy, że miłość przezwycięża wszystko. Występ odbędzie 27 sierpnia w parku zamkowym koło Muzeum Kresów w Lubaczowie, z okazji greckiej wystawy, która potrwa do końca wakacji.

Reklama

We wrześniu jadą do Grecji na Międzynarodowy Młodzieżowy Festiwal Teatru Antycznego. Wyjazd na festiwal jest możliwy dzięki dotacji Starostwa Powiatowego w Lubaczowie i wkładowi finansowemu członków teatru.

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości