W miniony weekend żołnierze terytorialnej służby wojskowej realizowali pierwsze dwudniowe szkolenia rotacyjne rozpoczynające 3-letni okres przygotowania, który zostanie zakończony certyfikacją.
– Na razie jest ich 800, pierwszy raz, w składzie kompanii lekkiej piechoty spotkali się na przysięgach wojskowych 21 maja br. – mówi ppłk Marek Pietrzak, rzecznik prasowy Dowództwa Wojsk Obrony Terytorialnej. – Połowa z nich ukończyła tzw. „szesnastkę” czyli szkolenie podstawowe dla osób, które nigdy wcześniej nie były w wojsku. Pozostali to rezerwiści, którzy uczestniczyli w szkoleniu wyrównawczym. Obydwa te szkolenia były „przepustką” do zasadniczego etapu szkolenia, które będzie trwało 3 lata i zakończy się ich certyfikacją.
Pierwsze dwudniowe szkolenie było zdominowane przez[paywall] 2 główne tematy: szkolenie SERE (poziom A) oraz szkolenie medyczne. SERE to szkoleniem, którego celem jest nauczenie żołnierza przetrwania, w każdych warunkach, jest ono również ważną częścią szkolenia tzw. terytorialsów. Nazwa pochodzi od pierwszych liter: Survival (przetrwanie w niesprzyjającym środowisku), Evasion (przeciwdziałanie przechwyceniu przez nieprzyjaciela), Resistance (przeciwdziałanie wykorzystaniu w przypadku wzięcia do niewoli) oraz Escape (ucieczka lub dotarcie do macierzystego oddziału). Szkolenie SERE realizowane jest na 3 poziomach zaawansowania – A, B i C. Każdy z nich jest kontynuacją szkoleń niższego poziomu ze wzrostem ich złożoności i poziomu trudności.
– Podczas trzyletniego okresu szkolenia 100% żołnierzy terytorialnej służby wojskowej odbędzie szkolenie SERE – informuje ppłk Pietrzak. – Wszyscy zostaną objęci szkoleniem na poziomie A, które będzie się odbywało w pierwszym roku szkolenia. W trzecim roku wszyscy żołnierze kompanii lekkiej piechoty WOT odbędą szkolenie na poziomie B, a snajperzy dodatkowo na poziomie C – zapewnia.
Szkolenie SERE uczy nie tylko zasad przetrwania w kryzysowych warunkach, ale także myślenia, iż wola, motywacja i kreatywność są często sposobem wyjścia z trudnego położenia. Wiele elementów ze szkolenia SERE będzie bezpośrednio zaimplementowanych w inne szkolenia np. bytowanie czy taktykę działań nieregularnych.
Również gruntowane i profesjonalne przygotowania przejdą ratownicy pola walki, którzy Wojskach Obrony Terytorialnej są jedną z najbardziej powszechnych specjalności wojskowych. Dwóch – starszy i młodszy ratownik – będą występowali na szczeblu każdej tzw. „Wspaniałej Dwunastki”, czyli sekcji lekkiej piechoty. Kandydaci na te stanowiska będą typowani spośród ochotników, którzy jeszcze przed wstąpieniem do WOT pracowali lub zdobyli kwalifikacje ratowników medycznych, pielęgniarek czy też farmaceutów. Na stanowiska te typowane są również osoby, które nie posiadają wymaganego wykształcenia, ale deklarują chęć jego zdobycia np. poprzez podjęcie odpowiednich studiów.
– Szkolenie specjalistyczne ratowników pola walki będzie obejmować w pierwszym roku służby podstawowy kurs medyczny – wyjaśnia ppłk Pietrzak. – Zostanie nim objętych 100% żołnierzy WOT. W drugim roku służby ratownicy pola walki wezmą udział w kursach TCCC, CTM. W kolejnych latach – czwartym, piątym i szóstym roku służby wytypowani ratownicy pola walki przejdą kursy ACLS, PHTLS i inne. Plan szkolenia ratowników w WOT obejmuje oczywiście także potwierdzanie kwalifikacji w kolejnych latach. Ratownicy medyczni sekcji lekkiej piechoty w drugim roku służby (po ukończeniu kursu TCCC) otrzymają na wyposażenie plecaki medyczne, które będą mogli wykorzystywać również poza służbą. W przypadku zaistnienia wyższej konieczności ratowania życia i zdrowia ludzkiego w miejscach ich zamieszkania/ pracy, będą mogli niezwłocznie zareagować. W każdej kompanii lekkiej piechoty, czyli na szczeblu każdego powiatu, para ratowników będzie odpowiedzialna za koordynowanie działań w ramach honorowego krwiodawstwa terytorialsów, wspierając w ten sposób potrzeby zaistniałe na tym polu na szczeblach lokalnych społeczności. Specjalność ratownika w dużym stopniu będzie uosabiać podstawową misję WOT tj. wspieranie lokalnych społeczności, a w tym ratowanie życia ludzkiego. Zaangażowanie w szkolenie ratowników WOT zadeklarował jeden z najlepszych polskich ratowników pola walki, wieloletni żołnierz Jednostki Wojskowej Komandosów - sierżant rezerwy Krzysztof „Wiru” Pluta – kończy.
Stworzono już 3 brygady Tworzenie Wojsk Obrony Terytorialnej przebiega zgodnie z przyjętym harmonogramem. Dotychczas sformowano 3 brygady: na terenie Podlasia, Lubelszczyzny oraz Podkarpacia. Pierwszych 800 żołnierzy Terytorialnej Służby Wojskowej w kwietniu i maju przeszło w tych jednostkach szkolenia podstawowe i wyrównawcze. Równolegle trwa proces formowania jednostek WOT na Mazowszu, a także Warmii i Mazurach. W zakresie pozyskiwania kadr oficerskich na potrzeby WOT, aktualnie w Wyższej Szkole Oficerskiej Wojsk Lądowych prowadzony jest kurs dla oficerów WOT. Ponad 100 podporuczników, którzy ukończą ten kurs w październiku br. zasili brygady obrony terytorialnej.Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Żywe dziecięce mięso z piaskownicy.
SPECNAZ już się boi!