Piłkarze III ligi (grupa IV) 22 i 23 maja br. rozegrali 36. kolejkę mistrzowskich spotkań.
Na spore słowa uznania zasługuje postawa Texom Sokoła Sieniawa. Bo charakter zespołu poznaje się nie wówczas, kiedy się musi, a wówczas, kiedy się chce. Ekipa Ryszarda Kuźmy nic nie musi. Awans już jej nie grozi, drastyczny spadek w tabeli również. Mogliby do kolejnych pojedynków podchodzić na luzie, nie spinając się i nie umierając za kolejne triumfy. A jednak ambitnie walczą. W trzy dni rozegrali dwa wyjazdowe mecze, z których przywieźli do domu komplet punktów. Brawo! Po wysokiej porażce w Dębicy odkuła się Wólczanka Stal Systems Wólka Pełkińska. Pewnie pokonała Lewart Lubartów i powoli może planować grę w przyszłym sezonie na III-ligowych boiskach. Tego powiedzieć nie można o KS Wiązownica. Przed meczem z Avią w Świdniku zespół przejął trener Mariusz Sawa, który nie jest postacią anonimową w naszym regionie. Jako piłkarz występował w barwach ówczesnej III-ligowej Polonii Przemyśl, w 2018 r. prowadził ją jako trener, zaś w sezonie 2016 – 2017 był szkoleniowcem JKS Jarosław. Kolejna zmiana na stanowisku trenera na razie nic nie dała. Beniaminek był bez szans w Świdniku i widmo spadku coraz bardziej zagląda mu w oczy. Ale do zdobycia jest jeszcze 15 punktów…
Orlęta Radzyń Podlaski – Texom Sokół Sieniawa 0:1 (0:0)
Bramka: 0:1 Kapuściński 88. min.
***
Wólczanka Stal Systems Wólka Pełkińska – Lewart Lubartów 3:0 (1:0)
Bramki: 1:0 Łazarz 3. min, 2:0 Bała 55. min, 3:0 Matofij 67. min.
***
Avia Świdnik – KS Wiązownica 3:0 (2:0)
Bramki: 1:0 Poleszak 17. min, 2:0 Kompanicki 36. min, 3:0 Białek 77. min.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze