Reklama

„The Voice of Poland” dla Krzysztofa Iwaneczki?

24/11/2015 13:30

Przemyślanin Krzysztof Iwaneczko, muzyk, wokalista i kompozytor to jeden z czterech finalistów emitowanego na antenie TVP 2 show „The Voice of Poland”. W najbliższą sobotę, 28 bm. dowiemy się, czy wygra i zgarnie główną nagrodę, czyli kontrakt płytowy. Jednak niezależnie od rozstrzygnięcia młody artysta może czuć się zwycięzcą.

Od pierwszych chwil programu 20-latek zaliczany jest do grona największych faworytów. Skromny, opanowany z miejsca zwrócił na siebie uwagę. Na przesłuchaniach w ciemno zaśpiewał[paywall] „Nieznajomego” – utwór z repertuaru Dawida Podsiadło.

– Szanuję go za dokonania, ponieważ udowodnił, że nie trzeba komercjalizować swojej twórczości, aby przebić się do odbiorców – tak Iwaneczko uzasadnił wybór pierwszej piosenki na potrzeby show. –  Postawiłem właśnie na nią mając w puli kilkanaście innych zaproponowanych przez producenta – tłumaczył we wrześniu br.

Reklama

Na początku wszyscy uczestnicy „The Voice of Poland” śpiewali do odwróconych tyłem do nich trenerów. W obecnej edycji programu są nimi: Edyta Górniak, Andrzej Piaseczny, Maria Sadowska oraz Tomson i Baron. Oceniający tylko po głosie dokonywali wyboru. „Nieznajomy” wokalisty znad Sanu niemal natychmiast wzbudził uznanie wszystkich z wyjątkiem Górniak, która jako ostatnia odwróciła się na czerwonym fotelu i spojrzała na wykonawcę. Nie kryła wzruszenia i łez.

– Zaproszenie do udziału w programie otrzymałem w ub. roku od firmy Rochstar będącej głównym producentem marki „The Voice of Poland” – opowiada Krzysztof. – Wówczas znajdowałem się przed ważnymi życiowymi wyborami, m.in. przyszłej uczelni i odmówiłem. Jednak producenci stwierdzili, że na bieżąco obserwują moją drogę artystyczną i sukcesywnie przekonywali do zmiany decyzji. Ostateczny wpływ na moje „tak” miały zachęty ze strony wokalisty Kamila Bijosia, uczestnika wcześniejszej edycji programu. Obecnie bardzo dobrze radzi sobie na rynku. Mówił do mnie: idź, spróbuj – wyjaśnia.

Reklama

„Czas nas uczy pogody”

Iwaneczko bez problemu przeszedł kolejne etapy. Każdy występ poprzedzony był długimi, żmudnymi próbami.

– Udział w show to ciekawe doświadczenie, przygoda – nie ukrywa. – Ja stawiam na naukę. W rodzinnym mieście nie miałem możliwości dalszego rozwoju. Zyskałem ją tam, gdzie obecnie studiuję. Kształcę się pod okiem wybitnych pedagogów, np. Krzysztofa Herdzina, Joanny Zagdańskiej. Pozostaje mi czerpać z ich doświadczenia – mówi o studiach (wokalistyka jazzowa) na Akademii Muzycznej w Bydgoszczy.

W sobotni wieczór, 21 bm. przemyślanin po raz kolejny udowodnił, że jego obecność w polskiej edycji holenderskiego programu nie była dziełem przypadku. Rewelacyjnie wykonał „Sugar” zespołu Maroon 5. Następnie w duecie z Katarzyną Malendą zaśpiewał nagrodzony owacjami na stojącego utwór „Czas nas uczy pogody”, który w 1984 roku Jacek Cygan napisał dla Grażyny Łobaszewskiej.

Reklama

– Stworzyliście sytuację, w której poczuliśmy się jak na dużym koncercie – tak ich występ podsumował Tomson. – Jest to oglądanie muzyki na najwyższym poziomie – uznał.

Maria Sadowska, trenerka drużyny, do której należeli Iwaneczko i Malendą, musiała podjąć trudną decyzję.

Wybacz mi, ale jak nie dam Krzysiowi zaśpiewać „Nieznajomego”, to mnie jutro zlinczują na ulicy – powiedziała, po czym mając do rozdzielenia 100 punktów przyznała ich Krzysztofowi o 2 więcej niż Katarzynie. Również widzowie w głosowaniu sms-owym potwierdzili jej werdykt. Dzięki nim 20-latek stał się pierwszym finalistą 6. edycji programu „The Voice of Poland”. Oprócz niego o główną nagrodę w postaci kontraktu płytowego, 50 tysięcy zł, samochodu i występu na koncercie sylwestrowym TVP 2 we Wrocławiu walczyć będą: William Prestigiacomo, Ana Andrzejewska i Tobiasz Staniszewski.

Reklama

Dumni z takiego absolwenta

Każdy występ Krzysztofa z zapartym tchem śledzą rodzice: Dariusz i Dorota. On historyk rzeszowskiego oddziału Instytutu Pamięci Narodowej, ona nauczycielka w Specjalnym Ośrodku Szkolno-Wychowawczym nr 1 w Przemyślu.

– Żona jako pierwsza dostrzegła w synu talent – zdradza pan Dariusz. – Zresztą sama posiada wykształcenie muzyczne i wiedziała jak go ukierunkować, na jakie kwestie zwrócić uwagę. Wspólnie podsunęliśmy mu propozycję specjalistycznej edukacji już od najmłodszych lat. W jej trakcie miał chwile zwątpienia, a jednocześnie dynamicznego rozwoju – cieszy się dumny tata.

Reklama

Krzysztof ciężko pracował na sukces i wciąż tak czyni, nie idzie na skróty.

– W gimnazjum powiedział do mnie z rozbrajającą szczerością: chcę swoje życie związać ze sceną – pan Dariusz zapamiętał wypowiedziane wówczas słowa nastolatka. – Nie nic odpowiedziałem. Wtedy chyba nie do końca wierzyłem, że zamierza konsekwentnie podążać obraną, niełatwą przecież drogą – dopowiada ojciec artysty.

Z sukcesów swojego coraz bardziej znanego absolwenta cieszą wychowawcy w Państwowym Zespole Szkół Muzycznych w Przemyślu, gdzie nie tak dawno ukończył klasę fortepianu.

Reklama

„Wszyscy staramy się wspierać Krzysztofa, a niektórym z nas dane było bezpośrednio obserwować jego występ w jednym z odcinków na żywo. Na specjalne zaproszenie w jednym z odcinków udział wzięli jego nauczyciele - Pan Paweł Walciszewski, który jako małego chłopca wprowadzał go w świat muzyki  i Pani Jadwiga Pawłucka, która później ukształtowała go jako wrażliwego artystę” – czytamy na stronie internetowej placówki.


del
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Emil - niezalogowany 2015-11-24 16:54:34

    nie powinien, jest tak sztuczny że aż brak słów

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    q - niezalogowany 2015-11-24 17:19:03

    gula hula i tak ma być, co najwyżej ty zaśpiewać sobie możesz w kiblu..,

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Qba - niezalogowany 2015-11-24 19:37:21

    Szału nie ma, ale w porównaniu z innymi ten przynajmniej stara się dać coś od siebie ... Raz lepiej raz gorzej ... Ale nie robi wiernych coverów z oryginalnych wykonań .... Pozdrawiam wszystkich przemyślan ... Głosujcie za swoim ... Hej

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości