– Auta ciężarowe zajmują pobocza drogi, a ruch samochodów od granicy państwa odbywa się drugim poboczem, gdzie nie ma możliwości poruszania się pieszo. Dodatkowym zagrożeniem dla nas są pędzące z niedozwoloną prędkością samochody osobowe, mimo wielu ograniczeń – pomstują mieszkańcy Korczowej.
Posłanka Anna Schmidt-Rodziewicz (PiS), reprezentująca ziemię jarosławską, skierowała pismo do ministra infrastruktury i budownictwa Andrzeja Adamczyka z prośbą o wydanie decyzji w sprawie zmian w organizacji ruchu tirów, zmierzających do przejścia granicznego w Korczowej. – O interwencję prosili mnie zarówno mieszkańcy Korczowej, jak i władze gminy Radymno – powiedziała[paywall].
We wspomnianym piśmie posłanka wyjaśniła, że „(...) Zgodnie z nowym zarządzeniem GDDKiA samochody ciężarowe są zobowiązane do zjazdu z autostrady A4 na drogę krajową 94, co paraliżuje ruch w Korczowej. Sytuacja ta nie tylko doprowadziła do utrudnień w codziennym funkcjonowaniu tej miejscowości, m.in. poprzez blokowanie możliwości wyjazdu z posesji mieszkańcom, których domy zlokalizowane są wzdłuż owej drogi krajowej, ale również opóźnienia w kursach komunikacji publicznej, w tym autobusów dowożących dzieci do szkół. Mieszkańcy Korczowej wielokrotnie zmuszani są do jazdy pod prąd, aby dotrzeć do swoich domów (...)” – czytamy m.in. w piśmie.
– To w żadnym wypadku nie jest normalna sytuacja. Zagraża przede wszystkim naszemu bezpieczeństwu. – mówią mieszkańcy Korczowej.
– Tą drogą poruszają się dzieci, a w godzinach wieczornych, kiedy wyłączone są światła, istnieje uzasadniona obawa o życie mieszkańców. Ci zbierali podpisy pod apelem o zmianę decyzji GDDKiA, jednak rzeszowski oddział zdaje się nie widzieć problemu. Twierdzą, że wszystko jest okej, a kierowcy na pewno stosują się do obowiązujących przepisów drogowych. Takie stanowisko wynika najprawdopodobniej z braku przeprowadzenia wizji lokalnej – punktuje posłanka A. Schmidt-Rodziewicz.

fot.ze zbiorów własnych
Anna Schmidt-Rodziewicz (druga z lewej) podczas spotkania w władzami samorządowymi i przedstawicielami GDDKiA na przejściu granicznym w Korczowej.
Odpowiedź ministerstwa przyszła szybciej, niż można było się tego spodziewać. Na przejściu granicznym w Korczowej odbyło się spotkanie posłanki PiS, przedstawicieli samorządu i służb mundurowych. – GDDKiA zaproponowała uruchomienie systemu przekierowania samochodów ciężarowych na dwa parkingi dla oczekujących na odprawę graniczną, a docelowo rozbudowę ostatniego odcinka autostrady A4 z estakadą do przejścia granicznego. W Korczowej zostanie również wyremontowana drogowa krajowa 94 oraz wybudowany chodnik. To cieszy, bo wiązać się będzie z końcem jazdy pod prąd z narażeniem życia przez mieszkańców. Koszt inwestycji szacowany jest na ponad 20 milionów złotych – zdradziła A. Schmidt-Rodziewicz.
Czy to jest realne? – Nikt nie organizowałby takiego spotkania i nie proponował takich rozwiązań, gdyby było to nierealne. GDDKiA przysłała urzędników z Warszawy po to, aby naprawić błędy poprzedników i zaproponować konkretne rozwiązania, za którymi stoją konkretne pieniądze. To nie była wizyta gospodarska tylko wizyta z przygotowaną propozycją i włączonym budżetem. Nie wyobrażam sobie, żeby mogło być inaczej – podsumowała posłanka.Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze