Wyjazd z ul. Zadwórzańskiej na Aleję Wolności w kierunku Rzeszowa jest bardzo trudny. Widoczność z prawej strony utrudniają umieszczone na środku drogi bariery ochronne.
Kierowcy skarżą się, że z Zadwórzańskiej – która wobec obwodnicy jest drogą podporządkowaną – trzeba wyjeżdżać „na czuja”. – Z lewej strony wszystko jest w porządku, ale z prawej to jakaś tragedia. Widoczność jest bardzo słaba[paywall]. Widać, że jedzie jakieś auto, ale nie wiadomo na którym jest pasie i czy można bezpiecznie wjechać na skrzyżowanie. Wszystko przez bariery ustawione na środku drogi – wskazują Czytelnicy, którzy zasygnalizowali ten problem.
O tym, że jest to niebezpieczne miejsce pisaliśmy już na łamach Życia Podkarpackiego. Co jakiś czas dochodzi tam do wypadków lub kolizji. Barierki, o których mowa, muszą się tam znajdować, ponieważ w tym miejscu jest głęboki dół. Pytanie jednak, czy powinny zostać wykonane z materiału, który zasłania widoczność.
Zadwórzańska jest nową ulicą, która powstała jako dojazd do obwodnicy. Obie zostały oddane do użytku w listopadzie 2012 r. Według ostatnich badań natężenia ruchu, przez obwodnicę przejeżdża ok. 19 tys. pojazdów w ciągu doby. Z Zadwórzańskiej danych nie mamy, ale natężenie ruchu również jest tam spore, bo to dojazd do Zakładu Ubezpieczeń Społecznych, marketów oraz do osiedli. Wielu kierowców, chcąc z Zasania pojechać w stronę Jarosławia, wybiera właśnie ten przejazd.
Zarówno obwodnica, czyli Aleja Wolności, jak i ul. Zadwórzańska, objęte były 5-letnim okresem trwałości projektu. To oznaczało, że przez taki okres czasu – licząc od daty oddania dróg do użytku – nie była możliwa żadna ich przebudowa. A tylko ona wchodzi w grę, aby skrzyżowanie stało się bezpieczniejsze. Rozważane są dwa warianty: montaż sygnalizacji świetlnej albo wybudowanie pasa dla aut włączających się do ruchu, kosztem zielonej wysepki rozdzielającej oba pasy ruchu. Miasto przychyla się do tej drugiej opcji.
– Do niedawna rzeczywiście budowa pierwszej części obwodnicy objęta była jeszcze okresem trwałości projektu, więc niewiele mogliśmy zrobić ze skrzyżowaniem, na które skarżą się kierowcy – przyznaje Witold Wołczyk, rzecznik Urzędu Miejskiego w Przemyślu. – Najprostsze i możliwe do zrealizowania rozwiązanie to utworzenie na wyjeździe z ulicy Zadwórzańskiej do Alei Wolności tak zwanego lewoskrętu, kosztem istniejącej obecnie wysepki rozdzielającej pasy ruchu – mówi.
Ze słów rzecznika wynika niestety, że jest to kwestia bliżej nieokreślonej przyszłości. Raczej nie stanie się to w najbliższych miesiącach. – Wprowadzenie takiego pomysłu w życie wiąże się naturalnie z kosztami, stąd trudno określić precyzyjnie kiedy będzie to możliwe – zaznacza W. Wołczyk.
Biorąc jednak pod uwagę bezpieczeństwo kierowców, władze miasta powinny się nad tym problemem pochylić jak najszybciej.Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Tak wyjazd jest bardzo trudny dla uposledzonych kierowcow.W tym miejscu jada na czuja bokujac zjazd pojazdom z drogi z pierszenstwem przejazdu.Mam videorejastrator i niebawem upublikuje film jak jezdza kierowcy majacy prawo jazdy/wiele zdazen nadaje sie do policji w trybie mandatowym.Kiedys byl poruszony temat RPR i bylo duzo dyskusji.Prosze pojechac na ulice wylotowe z miasta ,a mozna sie przekonac jak szanowane jest bezpieczenstwo.
Takie rzeczy tylko w Przemyślu. Zakazać skrętu w lewo, ustawić bariery ochronne i poprosić projektanta o wyjaśnienie sprawy i pokrycie wszelkich szkód dotychczas powstałych na tym skrzyżowaniu.
Co tam jest niebezpiecznego????Wystarczy zatrzymać się po wyjeździe z Zadworzańskiej między pasami ruchu i widoczność jest idealana !!!
Dokładnie tak, jeżdżę tamtędy codziennie i nie mam problemów z wyjazdem. Wystarczy myśleć i się rozglądać
Wystarczy po lewej dodać bezkolizyjny pas do włączania się do ruchu (wydzielić z pasa zieleni).
Idealna ???? Jesli kilka samochodów skręca w lewo to kompletnie nie widać lewego pasa dojazdy prosto .Masakra!!Nie wiem jak mozna twierdzic ze tam jest wsz ok!!
Podobna sytuacja jest na ulicy Lwowskie w kierunku na Medykę, chcąc skręcić w ul. Przejazdową widoczność zasłania duży żółty znak i barierki ochronne , nie widać samochodów jadących w stronę miasta trzeba się mocno wychylać lub wyjechać kawałek na drogę szybkiego ruchu {chyba że jest sie wysokim kierowcą , ja niestety jestem niska }
co to za różnica - przecież to tylko Przemyśl
Wystarczy tylko zainstalować sygnalizację świetlną.Trzeba pamiętać ,że to ważniejsze skrzyżowanie w kierunku Zasania.A kombinacje z dodatkowymi pasami,kapliczka i innymi bzdetami to zostawmy radnym i tak problemu nie potrafią rozwiązać jak wiele innych zbyt prostych.Władnym jest ZDM i to On powinien rozwiązać problem.A może trzeba poczekać na wypadek śmiertelny.I taką zachętę w naszym mieście trzeba brać pod uwagę.
Ludzie , co wy za problemy macie. ? Tu widać jak na dłoni wasze nawyki rodem z zapadłej wioski, gdzie jest jedno proste skrzyżowanie , na którym jedzie pijany stary rowerzysta i z drugiej stary kulawy kundel . I to tylko tyle potrafcie. Jedżcie np do Katowic , na słynne rondo . Tam poznacie , co to duże i w marę trudne skrzyżowane , Jedżcie do Wrocławia , W-wy , Gliwic , innych tego typu miast , gdzie obowiązują ograniczenia w tonażu w konkretnych godzinach , gdzie istnieje cała masa zakazów , nakazów , przeróżnych słabo oznaczonych zjazdów jak na autostradzie miejskiej , zwana Drogową Trasą Średnicową . TAM POZNACIE CO TO NAPRAWDĘ "TRUDNE SKRZYŻOWANIE ", A NIE PROSTE , NIEMAL WIOSKOWE SKRZYŻOWANIE
RPR czy RP nie ma znaczenia jedno i drugie wiocha...
jeden twierdzi, ze wystarczy sie zatrzymac pomiedzy pasami, drugi narzeka, ze "barany" blokuja wówczas zjadz pojazdom z pierwszenstwem... i obaj uwazaja ze problem maja tylko "uposledzeni".Widocznosc jest "idealna", ale za późno, bo dopiero z miejsca, w którym nie powinno Cie byc, kiedy ktos jedzie szybko na rzeszów albo skreca w twoja strone.
jest to jakas mysl, ale np w przeciwnym kierunku alei masz pas bezkolizyjny do zjazdu z góry, a i tak masa baranow zamiast go wykorzystac do plynnego wlaczenia sie, staje jak baran na poczatku tego pasa i czeka, blokujac go.
czyli tutaj zatrzymując się dalej nic nie widać i dalej komuś przeszkadzamy????
masz rację, ale ci co narzekają nie wystawili nawet czubek nosa za swoją wioskę, a jak już wystawili to popłoch i jazgot bo nic więcej nie potrafią, tak jak psy wiejskie na swoim ujadają a kiedy wyjdą są przestraszone i tchórzliwe... Samo życie i ciemnota
kolego Stivie Wonder, w tym miejscu już co nieco widzisz ale,1.samochód jadący do Żurawicy może jechać 70- czyli 80km/h lewym pasem a ty mu wjeżdżasz bo np źle oceniłeś jego prędkość.2.skoro jest dobrze to dlaczego II etap obwodnicy ma zupełnie inne rozwiązania(czyli rozbiegówkę)?3.wjeżdżając w to miejsce które pokazałeś możesz wcześniej wejść w kolizję z autem które chce skręcić w lewo-czyli tę Zadwórzańską (i w tym przypadku te płyty mocno ci ograniczają widoczność.W 21 wieku nie da się obronić takiego skrzyżowania zbudowanego od podstaw,gdzie musisz przez 4 pasy przejechać żeby skręcić w lewo bez świateł na drodze przyśpieszonego ruchu.pozdrawiamAha, to co napisałem w pkt3 to codzienność na skrzyżowaniu przy Monte
Przekraczanie dozwolonej prędkości na tym skrzyżowaniu to norma,w stronę Rzeszowa jest odcinek 50 km/h
Wystarczy udać się do Rzeszowa wjazd od Przemyślą ,do jednego pasa dało się koszt bardzo mały tylko w Przemyślu wszystko jest drogie i skomplikowane
Tak projektują ludzie bez znajomości tematu
W stronę Żurawicy od skrzyżowania do tablicy koniec obszaru jest tylko 50km/h
Tak wyjazd jest bardzo trudny dla uposledzonych kierowcow.W tym miejscu jada na czuja bokujac zjazd pojazdom z drogi z pierszenstwem przejazdu.Mam videorejastrator i niebawem upublikuje film jak jezdza kierowcy majacy prawo jazdy/wiele zdazen nadaje sie do policji w trybie mandatowym.Kiedys byl poruszony temat RPR i bylo duzo dyskusji.Prosze pojechac na ulice wylotowe z miasta ,a mozna sie przekonac jak szanowane jest bezpieczenstwo.
Takie rzeczy tylko w Przemyślu. Zakazać skrętu w lewo, ustawić bariery ochronne i poprosić projektanta o wyjaśnienie sprawy i pokrycie wszelkich szkód dotychczas powstałych na tym skrzyżowaniu.
Co tam jest niebezpiecznego????Wystarczy zatrzymać się po wyjeździe z Zadworzańskiej między pasami ruchu i widoczność jest idealana !!!