24 pary małżeńskie z terenu gminy Kańczuga świętowały w czwartek, 10 czerwca, niezwykły jubileusz wspólnej małżeńskiej drogi. A kroczą nią już od 1970 roku, czyli przeszło pół wieku. Uroczystość z tej okazji z różnych przyczyn musiała się jednak odbyć w nieco okrojonym składzie.
Niejedna łza wzruszenia towarzyszyła niedawnym uroczystościom zorganizowanym z okazji złotych godów w Ośrodku Kultury Miasta i Gminy w Kańczudze.
50-lecie pożycia małżeńskiego świętowało tu 11 z 24 małżeńskich par obchodzących zacny jubileusz, wracając tego dnia[paywall] wspomnieniami do odległych początków wspólnej drogi, czyli momentu, kiedy wypowiadali sakramentalne „tak”.
Z racji wyjątkowej okazji padło wiele serdecznych życzeń i słów uznania wobec wytrwałości małżonków w złożonym sobie przyrzeczeniu. Skierował je do jubilatów m.in. burmistrz miasta i gminy Kańczuga Andrzej Żygadło, dziękując za piękny przykład dla młodego pokolenia.
W akcie dekoracji małżonków wyjątkowym odznaczeniem przyznawanym przez głowę państwa za staż małżeński – Medalem za Długoletnie Pożycie Małżeńskie, oprócz gospodarza gminy, wzięły też udział sekretarz miasta i gminy Teresa Argasińska i kierownik Urzędu Stanu Cywilnego Alicja Głowacz.
Oprócz medali przybyłe pary odebrały również pamiątkowe listy gratulacyjne i bukiety kwiatów. Okazja była szczególna, więc wzniesiono naturalnie wspólny toast za ich zdrowie. O podniosłość chwili i romantyczny nastrój zadbali uczniowie Szkoły Muzycznej I st. w Kańczudze, którzy uświetnili uroczystość swoim występem.
Części małżeńskim parom w osobistym udziale w podniosłym wydarzeniu przeszkodziły ważne osobiste powody, jak choćby aktualny stan zdrowia. Jako redakcja dołączamy się oczywiście do życzeń dla jubilatów.
A są to: Ewa i Janusz Bachnaccy, Maria i Bronisław Barowie, Danuta i Bronisław Czepielowie, Teresa i Władysław Fujarowiczowie, Leokadia i Eugeniusz Głąbowie, Anna i Henryk Kamyccy, Maria i Andrzej Klepaczowie, Krystyna i Ferdynand Kosowie, Zofia i Jan Koziołowie, Józefa i Władysław Krowiccy, Teresa i Adam Krzanowie, Maria i Tadeusz Kurzawowie, Józefa i Tadeusz Perecowie, Teresa i Henryk Pilchowie, Zofia i Jan Południakowie, Krystyna i Jan Rędziowie, Irena i Jan Rymarzowie, Janina i Andrzej Sobczakowie, Krystyna i Józef i Sowowie, Eugenia i Edward Wołoszynowie, Adam i Józefa Wójcikowie, Danuta i Zygmunt Wronowie, Zofia i Marian Wywrotowie, Leokadia i Bolesław Ziębowie.
Gratulujemy!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Dlaczego w miejscach zamkniętych nie są przestrzegane obostrzenia ? Brak poszanowania innych , ja dla przykładu nie lubię jak ktoś zionie koło mnie swoim oddechem - wiem tj trauma po COVID ale zasady są zasami.
Ludzie czy wy jesteście normalni.Gdzie dystans społeczny mamy śmiertelną pandemię.
Dlaczego w miejscach zamkniętych nie są przestrzegane obostrzenia ? Brak poszanowania innych , ja dla przykładu nie lubię jak ktoś zionie koło mnie swoim oddechem - wiem tj trauma po COVID ale zasady są zasami.
Ludzie czy wy jesteście normalni.Gdzie dystans społeczny mamy śmiertelną pandemię.