Tomasz Dziumak, były kandydat na prezydenta miasta Przemyśla z ramienia Koalicji Obywatelskiej (przegrał w II turze wyborów samorządowych z Wojciechem Bakunem), który dostał się do rady miejskiej, straci mandat. Wszystko przez niezłożenie przez niego wniosku o bezpłatny urlop w terminie 7 dni od dnia ogłoszenia wyników wyborów. Nie może bowiem być radnym i równocześnie dyrektorem I Liceum Ogólnokształcącego im. Juliusza Słowackiego w Przemyślu.
Po ogłoszeniu wyników wyborów do Rady Miejskiej w Przemyślu było jasne, że trójka nowo wybranych radnych będzie mieć (nie do końca) twardy orzech do zgryzienia, zajmowali bowiem stanowiska kierownicze w instytucjach nadzorowanych przez Urząd Miejski w Przemyślu. To: Greta Ostrowska, która wystartowała do wyborów jako dyrektor Przemyskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji, Bartłomiej Barszczak – kierownik Biura Prezydenta Miasta Przemyśla oraz Tomasz Dziumak – dyrektor I Liceum Ogólnokształcącego im. Juliusza Słowackiego w Przemyślu.
Było wiadomo, że cała trójka musi wybrać. Albo pozostają radnymi, albo z mandatu rezygnują i pozostają na swoich stanowiskach. Zgodnie bowiem z ordynacją wyborczą do rad gmin, powiatów, sejmików województw i z artykułem 24b tegoż dokumentu „Osoba wybrana na radnego nie może wykonywać pracy w ramach stosunku pracy w urzędzie gminy, w której uzyskała mandat, oraz wykonywać funkcji kierownika lub jego zastępcy w jednostce organizacyjnej tej gminy. Przed przystąpieniem do wykonywania mandatu osoba ta obowiązana jest złożyć wniosek o urlop bezpłatny w terminie 7 dni od dnia ogłoszenia wyników wyborów przez właściwy organ wyborczy”. Radny – zgodnie z ordynacją – musi otrzymać urlop bezpłatny na okres sprawowania mandatu oraz 3 miesięcy po jego wygaśnięciu[paywall].
Owy wniosek musieli złożyć u pracodawcy, czyli w tym wypadku prezydenta miasta Przemyśla. G. Ostrowska i B. Barszczak to uczynili, T. Dziumak nie. Zgodnie z punktem 5. wspomnianego artykułu 24b niezłożenie przez radnego takiego wniosku jest równoznaczne ze zrzeczeniem się mandatu.
Być może nie złożył wspomnianego wniosku (miał czas do 15 kwietnia br. – przyp. aut.) dlatego, że 21 kwietnia br. miała się odbyć II tura wyborów samorządowych na prezydenta miasta Przemyśla, w której – jak już wspomnieliśmy – rywalizował z W. Bakunem. Być może liczył na wygraną, a wówczas mandat automatycznie by mu wygasł. To tylko jednak dywagacje. W II turze przegrał jednak z W. Bakunem, ale mandatu się nie zrzekł. W poniedziałek, 6 maja br., przybył na inauguracyjną sesję nowej kadencji Rady Miejskiej w Przemyślu, złożył ślubowanie.
– Tak, to prawda. Nie złożyłem takiego wniosku. To, że mandat stracę, jest nieuniknione, bo nie dopełniłem przepisów o samorządzie gminnym
– powiedział T. Dziumak.
– W kodeksie wyborczym są inne zapisy, między innymi dotyczące, kto ma mandat wygasić. Czekam na ten moment. Pracodawca powinien skierować informację o niezłożeniu wniosku. I taka prawdopodobnie będzie procedura. Biorąc pod uwagę wszystkie za i przeciw, podjąłem decyzję, że chcę pozostać na stanowisku dyrektora liceum. Byłoby mi bardzo trudno się rozstać ze szkołą z dnia na dzień. Kilka względów miało na to wpływ, także osobistych
Reklama
– dodał.
T. Dziumak dyrektorem popularnego „Słowaka” pozostanie do 31 sierpnia 2027 r. W wyborach samorządowych wystartował do Rady Miejskiej w Przemyślu z okręgu wyborczego nr 2. Z kandydatów Koalicji Obywatelskiej uzyskał najwięcej, bo 639 głosów. To dało mu mandat radnego, podobnie jak 369 głosów Ewie Sawickiej. Bez mandatu, na kolejnej pozycji, znalazła się Grażyna Stojak z 272 głosami. Wygaśnięcie mandatu T. Dziumakowi oznacza, że radną zostanie (a raczej do tego gremium wróci).
Nie wiadomo natomiast, czy to nie koniec rotacji w przemyskiej radzie. Jeśli 9 czerwca br. do Parlamentu Europejskiego wybrana zostanie Jolanta Sawicka (startuje z ramienia PiS z nr 8), radnym zostanie Stanisław Surma.
Jak już wspomnieliśmy, wnioski o urlop bezpłatny w terminie 7 dni od dnia ogłoszenia wyników wyborów złożyli natomiast G. Ostrowska i B. Barszczak. Skoro więc zdecydowali się pozostać w fotelach radnych, zapytaliśmy w przemyskim magistracie, jakie są procedury dotyczące wyboru nowych szefów POSiR-u i Biura Prezydenta Miasta Przemyśla i kto obecnie kieruje tymi placówkami?
Zarówno G. Ostrowska, jak i B. Barszczak od 6 maja br. przebywają na urlopie bezpłatnym, który został im udzielony na okres sprawowania mandatu Radnego Rady Miejskiej w Przemyślu oraz 3 miesięcy po jego wygaśnięciu.
Od tego dnia pełnienie obowiązków kierownika Biura Prezydenta Miasta Przemyśla zostało powierzone Iwonie Liweń (do tej pory pracownik wspomnianego biura), zaś pełnienie obowiązków dyrektora POSiR-u – Joannie Szałajko (do tej pory kierownik hali sportowej przy ul. Mickiewicza).
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Na debacie przed II turą wyborów wielce Pan Tomasz prawił morały Panu Bakunowi że jego radni którzy dostali się do rady piastują stanowisko w UM czy w posirze i oszukali swoich wyborców. Panie dyrektorze to Pan okazał się największym oszustem tych wyborów. Zapomniał Pan o urlopie bezpłatnym czy raczej Pana kolega poseł Marek zostawił Pana na lodzie. Szkoda że wykształcony a naiwny jak dziecko
Na debacie przed II turą wyborów wielce Pan Tomasz prawił morały Panu Bakunowi że jego radni którzy dostali się do rady piastują stanowisko w UM czy w posirze i oszukali swoich wyborców. Panie dyrektorze to Pan okazał się największym oszustem tych wyborów. Zapomniał Pan o urlopie bezpłatnym czy raczej Pana kolega poseł Marek zostawił Pana na lodzie. Szkoda że wykształcony a naiwny jak dziecko