Reklama

Tradycje przeworskiego domu. Grzęszczanie kultywują je 25 lat

Zaczynali w 29 osób, dziś jest ich 16. Najmłodsza z pań ma 40 lat, a najstarsza członkini – choć już aktywnie nie uczestniczy w życiu zespołu – 97. Większość pań jest na emeryturze, ale zespół tworzą też przedstawicielka handlowa, pracownica banku, szwaczka i magazynier. Co ich łączy? Zamiłowanie do kultury ludowej. Zespół Śpiewaczy Grzęszczanie świętuje właśnie jubileusz 25-lecia istnienia.

Spotykają się co tydzień w Domu Kultury w Grzęsce i śpiewają pieśni ludowe, żołnierskie, obrzędowe, biesiadne, dożynkowe... W repertuarze mają także ballady, kolędy i pastorałki.

Przez ćwierć wieku w ludowych strojach rzeszowskich Grzęszczan można było zobaczyć w wielu konkursach i przeglądach zespołów ludowych.

– Prawie w każdej rodzinie, z której pochodzimy, kultywowano tradycje śpiewacze, muzykowanie, uczestniczenie w miejscowych zwyczajach i obrzędach. Uważamy, że warto podtrzymywać lokalne tradycje. Jest to rodzaj dziedzictwa kulturowego. W ciągu 25 lat istnienia zespołu łączyła i łączy nas pasja oraz właśnie zamiłowanie do tradycji i kultury naszego regionu, chęć pokazywania młodemu pokoleniu dorobku naszego i naszych pradziadków – mówi członkini zespołu Stanisława Mucha, która jest też przewodniczącą Koła Gospodyń Wiejskich w Grzęsce.
 

Reklama

Poza przynależnością do zespołu śpiewaczego wszystkie panie łączy bowiem członkostwo w KGW.

– Wspólnie organizujemy lub włączamy się w organizację miejscowych uroczystości wiejskich, gminnych i kościelnych. Pomagamy w organizacji Dni Seniora, dożynek wiejskich i gminnych, bierzemy udział w Święcie Chleba w Przeworsku – wymienia S. Mucha.

Jurzyna, masióra, partasik...

Grzęszczanie są skarbnicą lokalnego folkloru. Pieczołowicie zbierają i przechowują zwyczaje, tradycje, obrzędy.

– Kultura przeworska, tak samo jak kultura innych, mniejszych regionów, ma sporo do zaoferowania. Są to typowe dla regionu zwyczaje, takie jak sianokosy, zwyczaj „jurzyny”, czyli śniadania przy żniwach. Kosiarze chodzili do żniwa wcześnie rano, więc domownicy przynosili im poczęstunek w pole. Celebrujemy także obrzędy związane z Wielkanocą, tworzymy palmy wielkanocne i pisanki. Kultywujemy też tzw. żaczki, czyli dzieci w Niedzielę Palmową chodzą po domach i składają życzenia, za co dostają podarunki do koszyczka. Podczas świąt Bożego Narodzenia – kolędowanie z masiórą, to instrument wykonany z drewnianej maśniczki i końskiego włosia – wymienia członkini zespołu Helena Łojko.
 

Reklama

Tradycyjne i niepowtarzalne są także niektóre potrawy z tego regionu.

– Prezentujemy je na stołach w trakcie spotkań biesiadnych. Są to ziemniaczana zupa partasik z kocimi bułkami, gomółki z serem i miętą, placek smalcowy, „gałgany” – sznycelki z kapusty i mięsa – uzupełnia.
 

Kultura żywego słowa

Kultura ludowa nie jest tylko tym, co się wspomina, o czym się opowiada. To żywe współuczestniczenie i współtworzenie lokalnej społeczności.

Grzęszczanie są stale aktywni, zespół uczestniczył m.in. w Festynie pod Platanem w Pawłosiowie, Przeglądzie Zespołów i Kapel Ludowych – eliminacjach na festiwal w Kazimierzu nad Wisłą, Przeglądzie Zespołów Folklorystycznych w Tyczynie, Przeglądzie Piosenki Biesiadnej w Tryńczy.

Reklama

– Aby kultywować rodzime tradycje, należy uczestniczyć w przeglądach kulturalnych i folklorystycznych, zachęcać dzieci i młodzież do aktywnego udziału w zespołach śpiewaczych i tanecznych. W dzisiejszych czasach trudno zainteresować młodzież kulturą naszych przodków, ale nam się udało stworzyć przy naszym zespole dziecięcy zespół śpiewaczy „Grzęszczaneczki”, który razem z nami występuje w przeglądach i konkursach. Jesteśmy z nich dumne – podkreśla Anna Czerwonka z zespołu.

– W ciągu tych 25 lat było wiele wzruszających momentów. Najczęściej wspominamy czas, kiedy przygotowywaliśmy obrzęd związany z sianokosami. Pojawiły się wtedy wspomnienia nieżyjących już mieszkańców naszej wsi. W inscenizacji wykorzystaliśmy ich nazwiska, przydomki i powiedzenia…. – wspomina.
 

Reklama

Jako redakcja życzymy wielu kolejnych pięknych jubileuszy.

Aleksandra Nowotyńska


 


Przepis od KGW w Grzęsce

Placek ze smalcu

25 dkg smalcu, 25 dkg cukru, 50 dkg mąki, 3 jaja, cukier waniliowy, 1 proszek do pieczenia

 

Wszystkie składniki wysiekać, zagnieść ciasto i włożyć do lodówki (mała blacha; ciasto robimy na kolejny dzień). Na drugi dzień pieczemy 3 placki i przekładamy marmoladą. Najlepiej przygotować do 2 – 3 dni wcześniej, wtedy jest smaczniejszy!

 



 


fot.UG Przeworsk
Zespół liczy dziś 16 osób i na próbach spotyka się co tydzień w Domu Kultury w Grzęsce.

Reklama

Aleksandra Nowotyńska

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama