Reklama

Trzecia z rzędu porażka przemyskich koszykarzy

Fatalnie rozegrana II połowa dzisiejszego (6 listopada br.) meczu, w której gospodarze trafili z akcji do kosza rywala ze Śląska tylko pięć razy (!), osiągając przerażającą ok. 18-procentową skuteczność z gry sprawiła, że koszykarze AZS PWSW MCS Daniel ponieśli trzecią porażkę z rzędu, a drugą na własnym parkiecie.

Spotkanie z Pogonią Ruda Śląska było zderzeniem dwóch światów. Meczem paradoksów, z którego jak najbardziej zasłużenie zwycięsko wyszli przyjezdni. W pierwszych 20 minutach przemyślanie grali swoją „normalną” koszykówkę, a w roli suwerena utrzymywała ich przede wszystkim znakomita skuteczność zza linii 6,75 (prawie 54-procentowa). Początek III kwarty wskazał, że albo przemyślanie poczuli się zbyt pewnie, albo liczyli, że agresywne natarcie rywala potrwa ledwie chwilę. Nic z tych rzeczy. Ślązacy z każdą kolejną minutą nakręcali się coraz bardziej, znakomicie broniąc i mając swoich liderów wśród „małych” graczy. Trzy inaugurujące II połowę minuty przegrane przez gospodarzy 0:9 sprawiły, że spotkanie w zasadzie mogło zacząć się od nowa. Gospodarzom z ogromnym trudem przychodziło zdobywanie punktów. Nie mieli kompletnie żadnej koncepcji na prowadzenie ataku pozycyjnego, mylili się w kontrach, mylili się spod kosza. To był dramat. Na szczęście (połowiczne) w miarę funkcjonowali w defensywie i dzięki temu do 38. min potrafili utrzymywać przewagę punktową. W tejże minucie zupełnie nie rozumiejący się z partnerami Jakub Patoka przymierzył za 3 pkt i było 64:58. To były ostatnie punkty miejscowych w tym meczu. Finałem dramatu było przegranie decydujących fragmentów 0:9 (!) i zasłużona porażka, która – niestety – niczego dobrego na przyszłość nie wróży.

AZS PWSW MCS Daniel Przemyśl – Pogoń Ruda Śląska 64:69 (25:15, 22:21, 10:17, 7:16)
Punkty: G. Płocica 16 (4x3), A. Mikołajko 15 (1x3), C. Gumiński 7 (1x3), J. Patoka 7 (2x3), K. Strzępek 5, J. Łopatowski 4, W. Majka 4, P. Pandura 3 (1x3), B. Reichert 3 (1x3), W. Kuriańczyk 0, K. Kuśmierz 0 (MCS Daniel); T. Stankala 24, M. Pawlik 14 (1x3), D. Kubista 10 (2x3), A. Anduła 6, P. Tomecki 6, A. Maślanka 4, P. Jeleń 3 (1x3), R. Sgodzaj 2 (P).
Sędziowali: Miłosz Tracz i Bartosz Kosmala (obaj z Krakowa). Widzów: 150.
MG
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    baczny obserwator - niezalogowany 2016-11-10 17:27:53

    Nie należy obwiniać koszykarzy.. walczyli, jednak ich trener po raz kolejny pokazał, iż jego ego jest o wiele większe od umiejętności. FATALNIE poprowadzone przez niego spotkanie wpłynęło na wynik oraz niechęć publiczności do kolejnego odwiedzenia naszej hali. PS: Panie trenerze Młot, pamiętam czasy jak prowadził Pan 2 lige koszykarzy jeszcze Poloni. Był Pan świetnym trenerem jednak nie rozumiem dlaczego odsuwa się Pan w cień Jego Ekscelencji Milana. Proszę, niech sie Pan nie boi i pokaże, że też na koszykówce sie zna. Może pora zamienić się rolami ;) 

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama