Reklama

U stóp „Pani jaśniejszej niż słońce” klękają miliony pielgrzymów z całego świata [ZDJĘCIA]

Fatima to miejsce odwiedzane przez miliony osób z całego świata. To jeden z najważniejszych ośrodków kultu maryjnego. Portugalczycy nie boją się mówić o nim „pasto”, czyli pastwisko, choć większość woli „prado”, czyli łąka. Ale to nie tam, a w niedalekiej dolinie zwanej Cova da Iria 100 lat temu trójce młodych pastuszków nad wiecznie zielonym dębem skalnym ukazała się Matka Boska. Przekazała kilka przesłań i wizji, znanych potem jako tajemnice fatimskie.

Fatima to najmłodsza, najukochańsza córka proroka Mahometa. Jaki to ma związek z ok. 8-tysięcznym miasteczkiem w środkowej Portugalii? Nazwa tego świętego miejsca wywodzi się właśnie od tego imienia. 24 czerwca 1158 r. Portugalia, podobnie jak Hiszpania, była pod islamską okupacją[paywall]. Mahometanizm, który miał jednak ogromny wpływ na rozwój obu państw, stworzył z nich światowe potęgi. Orszak kawalerzystów arabskich wraz z damami dworu otoczony został przez rycerzy chrześcijańskich pod dowództwem Goncalo Herminquesa, zwanego „Pożeraczem Saracenów”. Większość Arabów zginęła, a pozostali wraz z kobietami trafili przed majestat Alfonso Henriquesa – pierwszego króla monarchii portugalskiej. Król pragnął wynagrodzić dzielnego rycerza, pytając o życzenie. Ten poprosił o rękę jednej z arabskich szlachcianek o imieniu... Fatima. Król obiecał spełnić prośbę pod warunkiem, że ta wyrazi zgodę na małżeństwo i przejdzie na chrześcijaństwo. Tak się stało. Fatima przyjęła chrzest i zmieniła imię na Oureana. Niestety, umarła w kwiecie wieku. Jej trumna trafiła do małego kościoła, który Goncalo kazał wznieść niedaleko miasta Oureana. Od tego momentu miejsce to zaczęto nazywać Fatimą.

Cud Słońca nad carrasqueirą

Niecałe osiem wieków później, 13 maja 1917 r., 7-letnia Hiacynta, 9-letni Franciszek i 10-letnia Łucja wypasali niewielkie stado owiec w dolinie Cova de Iria. Dla zabicia czasu, niemal w samo południe dzieci budowały z kamieni domek, otaczając go murkiem. Nagle ze wszystkich stron „zaatakowało” je mocne światło. Początkowo myślały, że to błyskawica i chciały czym prędzej wracać do domu. Niezrozumiałe dla nich zjawisko powtórzyło się i dzieci zobaczyły nad carrasqueirą, czyli dębem skalnym, „Panią jaśniejszą niż słońce”, z której rąk zwisał różaniec. Pani powiedziała im, że należy się wiele modlić i prosiła je, aby przychodziły w to samo miejsce w trzynastym dniu każdego z następnych miesięcy, zawsze o tej samej porze. Trójka spełniła prośbę. 13 czerwca, lipca, września i października Pani się objawiała. Franciszek widział Maryję, lecz jej nie słyszał. Hiacynta widziała i słyszała. Łucja natomiast widziała, słyszała i rozmawiała z nią. W czasie ostatniego objawienia, 13 października 1917 r., w obecności ok. 70 tys. osób doszło do słynnego „Cudu Słońca”. Trwał ok. 10 minut. Niebo pokryło się wówczas ciemnymi chmurami. Na zebranych spadł ulewny deszcz. Nagle pokazało się słońce, które zaczęło wirować na niebie. Ludzie zaczęli krzyczeć z przerażenia. Niektórzy głośno spowiadali się ze swoich grzechów, sądząc, że to koniec świata. Wówczas pastuszkowie usłyszeli, że Pani jest Matką Bożą Różańcową. Poprosiła o zbudowanie kaplicy ku jej czci w miejscu objawień.

Reklama

Kaplica Objawień sercem sanktuarium

Kto przybywa do Fatimy po raz pierwszy, wchodząc główną, wąską bramą, nie ma pojęcia, że za moment ukaże się jego oczom ogromny plac sanktuarium, największy plac „maryjny” na świecie. Jednak to nie potężna Bazylika Matki Boskiej Różańcowej, wysoka na ponad 70 m, która powstała w całości z miejscowego kamienia wapiennego, nie modernistyczna Bazylika Trójcy Przenajświętszej, mogąca pomieścić ponad 10,5 tys. wiernych, a niewielka Kaplica Objawień jest prawdziwym sercem sanktuarium. Była pierwszą wzniesioną ku czci Matki Boskiej. To tu co godzinę odprawiane są msze święte. Dokładnie w miejscu objawień znajduje się kolumna, na której umieszczona jest statua „Pani jaśniejszej niż słońce”. Obok kaplicy rośnie drzewo. Ale to tylko symbol, bo drzewa, które tam rosło, gdy ukazywała się Matka Boska, dawno już nie ma. Ludzie brali z niego po kawałku, aż w końcu nic nie zostało... Na środku placu znajduje się pomnik Najświętszego Serca Pana Jezusa, zbudowany w 1932 r. nad studnią, z której woda miała stać się „narzędziem” wielu łask.

Reklama

Pocisk we wnętrzu korony

Trudno się skupić. Setki ludzi podążają we wszystkie strony. Jedni idą do Bazyliki Matki Boskiej Różańcowej, gdzie – obok wspaniałych ołtarzy, obrazów, witraży – znajdują się grobowce Hiacynty i Franciszka. Niektórzy czekają, aż zabrzmią monumentalne organy z 1952 r., które posiadają ok. 12 tys. piszczałek. Jednak te odzywają się tylko przy wielkich uroczystościach. Wychodząc ze świątyni, można zauroczyć się przepiękną esplanadą ze schodami i kolumnadą, wewnątrz której znajduje się Droga Krzyżowa – wybitne dzieło sztuki mozaikowej. Inni pędzą do Rektoratu obejrzeć ekspozycję „Fatima – Światło i Pokój”. Zgromadzono tam tysiące przedmiotów, małych i dużych, bardzo kosztownych i mniej wartościowych. Wszystkie mają wspólny mianownik: zostały podarowane przez pielgrzymów fatimskich. Znanych lub anonimowych, osoby lub grupy, ważne osobistości lub zwykłych pątników. To jedyne miejsce, gdzie obowiązuje zakaz robienia zdjęć. Wiele by opowiadać o darach wotywnych. Gablota nr 1 w sali nr 1 jest symboliczna dla każdego Polaka. Znajduje się w niej korona zdobiąca figurę Matki Boskiej Fatimskiej, jednak tylko podczas największych pielgrzymek. 13 października 1942 r. została ofiarowana przez portugalskie kobiety. Korona zwieńczona jest krzyżem umieszczonym na błękitnej kuli, symbolizującej Ziemię. Pod nią znajduje się coś, co trudno racjonalnie wyjaśnić. Wewnątrz korony jest otwór, a w nim pocisk, który 13 maja 1981 r. ugodził papieża-Polaka Jana Pawła II podczas zamachu na placu św. Piotra w Rzymie. Pasuje idealnie. Niepojęte...

Na kolanach do nieba?

Nieco dalej od Rektoratu, w oszklonej gablocie, znajduje się betonowy fragment Muru Berlińskiego. Blok został ofiarowany przez pewnego Portugalczyka, emigranta z Niemiec i umieszczony w sanktuarium jako pamiątka bożej interwencji w upadku komunizmu zapowiedzianego w Fatimie. Wiele osób zatrzymuje się na placu Jana Pawła II, tuż przed Bazyliką Trójcy Przenajświętszej. Zatrzymują się, bo są ciekawi widoku m.in. wielkiego krzyża, wykonanego ze stali kortenowskiej, na której powierzchni po wystawieniu na działanie powietrza i deszczu samoczynnie pojawia się powłoka ochronna przypominająca rdzę. Jeszcze inni podążają tzw. Drogą Próśb, przemierzaną na klęczkach. Miejsc godnych obejrzenia jest jednak więcej. Trudno wszystkie opisać.

Reklama

Nie wszystkim może się podobać

Fatima nie wszystkim może przypaść do gustu. Pełno ludzi. Wszędzie komercja. 100 metrów od głównego wejścia znajdują się rozliczne kawiarnie, restauracje, kramy, stragany. Niektórzy mówią, że brakuje tylko srebrnego, drobnego piasku do usypania plaży i byłoby jak na wybrzeżu Algarve. Spacerując uliczkami Fatimy, nie sposób nie zauważyć niezliczonej ilości sklepików z dewocjonaliami. Większość hoteli, schronisk czy zwykłych domów nazwana jest imionami świętych, błogosławionych pastuszków czy Maryi. Nawet supermarkety. Nawet weterynaria. Dla wielu całe to otoczenie może trochę kontrastować z zakodowanym w pamięci obrazem gołego pola z małymi drzewkami, na którym objawiła się „Pani jaśniejsza niż słońce”.




Tajemnice fatimskie
Dwie z trzech wizji, objawionych przez Matkę Boską Łucji dos Santos, Hiacyncie i Franciszkowi Marto, zostały zapisane i upublicznione w 1941 r. na polecenie biskupa Fatimy. Trzecią z wizji (zapisaną w 1944 r.) upubliczniono w 2000 r. Franciszek i Hiacynta zmarli niedługo po tych zdarzeniach. Papież Jan Paweł II beatyfikował oboje 13 maja 2000 r., natomiast papież Franciszek kanonizował ich 13 maja 2017 r. Łucja, główna uczestniczka objawień, 25 marca 1948 r. wstąpiła do Karmelu św. Teresy w Coimbrze, gdzie 31 maja 1949 r. złożyła uroczyste śluby wieczyste jako siostra Maria Łucja od Niepokalanego Serca. Zmarła 13 lutego 2005 r., przeżywszy 97 lat. Pierwsza tajemnica ukazuje wizję piekła, do którego idą dusze grzeszników. Druga tajemnica dotyczyła wybuchu i tragedii II wojny światowej, wystąpienia głodu na rozległych obszarach świata, rozpoczęcia na wielką skalę prześladowań Kościoła i znieważania osoby papieża. Maryja prosiła w niej o poświęcenie Rosji swemu Niepokalanemu Sercu. Pełna treść trzeciej tajemnicy, jak podkreślała Łucja, była „przeznaczona tylko dla samych papieży”. Jej treść ujawnił publicznie Jan Paweł II 26 czerwca 2000 r. Była w niej mowa m.in. o białym kapłanie ginącym od kul z broni palnej i strzał z łuków, co część osób odnosi do nieudanego zamachu na papieża Polaka z 13 maja 1981 r.

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Nabukuus - niezalogowany 2017-12-21 23:24:51

    Jak to się ma do pisma świętego. Balwochwalstwo w czystej postaci. Beznadziejne mrzonki nawiedzonych mocherow

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości