Reklama

Upamiętnili żydowską ochronkę dla dzieci

23/12/2015 09:24

Dzięki staraniom Wspólnoty Mieszkaniowej „Moniuszki 7” w Przemyślu przywrócono pamięć o istniejącym tam żydowskim sierocińcu. Uczyniono to w 70. rocznicę jego powstania.

– Społeczność żydowska była nierozerwalnie związana z Przemyślem od wielu wieków – mówi Bartosz Wardęga, członek zarządu Wspólnoty Mieszkaniowej „Moniuszki 7”. – Posiadała liczne obiekty sakralne, budynki użyteczności publicznej, takie jak szpitale, domy opieki oraz[paywall] sierociniec, który początkowo mieścił się przy ulicy Grottgera 3, a następnie został przeniesiony do kamienicy przy ulicy Tarnawskiego – dodaje.

Po II wojnie światowej dzięki staraniom emigrantów z Przemyśla, wówczas przebywających w Nowym Jorku, na potrzeby ochronki żydowskiej za kwotę 5 tysięcy dolarów kupiono kamienicę przy ulicy Moniuszki 7. Jej właścicielem był Getzl Poller. Budynek dał schronienie dzieciom ocalałym z oHlocaustu. Ostatecznie decyzją władz przeszedł na rzecz Skarbu Państwa. O fakcie istnienia w murach kamienicy sierocińca informował napis w języku polskim oraz jidysz brzmiący: „Dar Żydów Przemyskich w Ameryce dla Ochronki Sierot Żydowskich”.

Reklama

– Po roku 1968 napis zaczął przeszkadzać ówczesnej władzy – przypomina Wardęga. – Zniknął z jej frontu wraz z emigracją ostatnich przemyskich Żydów. Pytanie kto, na czyje polecenie kazał go skuć, wciąż nie doczekało się odpowiedzi. Przez wiele lat o jego istnieniu przypominała dziura w elewacji, w której można było odnaleźć fragmenty czarnej farby oraz zarys liter. Po wielu latach, staraniem Zarządu Wspólnoty oraz dzięki dofinansowaniu od dr Grażyny Stojak, wojewódzkiego konserwatora zabytków w Przemyślu, udało się wyremontować front kamienicy i tym samym przywrócić napis. Na jego odtworzenie musieliśmy długo czekać, ale cieszę się, że przypada to w okrągłą, 70, rocznicę założenia ochronki – podsumowuje Wardęga.


del
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    mk - niezalogowany 2016-01-16 23:47:46

    Tzw. " mechanizm  "upamiętniania "  mniejszości  musi działać w obie strony . Czy ta druga strona postępuje podobnie? Wątpię i to bardzo . W sumie jest to tzw. " wysuwanie się przed orkiestrę"  i to znacząco . Wątpie ,żeby była to decyzja większości  właścicieli tej Wspólnoty. Prawdopodobnie mieszkają tam ludzie starsi , którzy nie zawsze rozumieją sens i znaczenie  takich inicjatyw.  Być może    na zebraniu Wspólnoty , prezes nie do końca wyjaśnił o co mu chodzi i ukrył  ten pomysł  z napisem . Byc może ma pochodzenie    żydowskie  , a oni jak niejednokrotnie udowodniali i co krok udowadniają ,że  tzw" lawirowanie " opanowali  do perfekcji . Następna kwestia , to  za czyje pieniądze został  wykonany ten napis?

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    LEGIA - niezalogowany 2018-04-28 11:04:58

    ZA PIENIĄDZE ŻYDÓW, KTÓRZY STWORZYLI TĄ OCHRONKĘ PO WOJNIE... PYTANIE POWINNO BRZMIEĆ ZA CZYJE PIENIĄDZE NAPIS ZOSTAŁ ZNISZCZONY?

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości