Reklama

Uratowali „Flesza” w ostatniej chwili [ZDJĘCIA]

– Całe szczęście jest ktoś taki jak doktor Radek Fedaczyński, który w nocy o północy mi pomoże. Nawet, jeśli wcale nie musi. Z tą myślą pędziłam do Przemyśla razem z Fleszem i dziewczyną, bez której nigdy o tym piesku bym się nie dowiedziała – mówi Kinga Fleszar.

Pani Kinga o wycieńczonym psie w jednej z miejscowości na terenie gminy Adamówka dowiedział się od mieszkanki Sieniawy. – Natychmiast wsiadłam w samochód i razem z tą dziewczyną pojechałyśmy na miejsce. Co prawda miałyśmy obawy przed wejściem na ten teren, ale adrenalina zrobiła swoje. To, co zobaczyłam na miejscu, sprawiło, że zamarłam[paywall]. Taki średniej wielkości pluszowy piesek na ciężkim łańcuchu z wbijającą się w ciało kolczatką wśród śmieci. Wszechobecny smród wskazywał, iż rana na szyi zaczęła gnić. Cały się telepał i nie wstawał z miejsca – opowiada K. Fleszar.

– Dziewczyna, z którą byłam, zadzwoniła po męża i poprosiła go, aby przyjechał z kolegami. Wiedziała, że to może być ciężka akcja. Powiedziałam jednak, że cokolwiek by się nie działo, zabieram tego psa, nawet siłą. Wyszedł do nas człowiek, który uniemożliwiał nam to. Zaczął wykrzykiwać, że wtargnęliśmy na prywatny teren i nie mamy prawa zabrać tego psa. Postanowiłam, że albo wracam z psem, albo przypinam się do jego łańcucha i tam zostaję. Innej opcji nie było. Na szczęście chłopcy, którzy z nami byli, po prostu wpakowali mi psiaka do auta, nie patrząc na nic. Szybko zawieźliśmy Flesza do doktora Fedaczyńskiego. Bałam się, że może nie przeżyć – dodała.

Co tam jakiś pies...

Rzeczywiście, pies znajdował się na prywatnej posesji. Tam jedna z firm, działających na tamtym terenie, wynajmowała halę magazynową. W niej było pełno papierów, tekturowych pudeł, etc. Najwyraźniej ktoś o psie zapomniał... Szefowie firmy nie mieli głowy do tego, pewnie nie miał dozorca placu czy ochroniarze pilnujący cały teren. Co tam jakiś pies... Ale kiedy pani Kinga skontaktowała się z nimi, zareagowali bardzo pozytywnie. Lepiej późno niż wcale.

– Zarząd firmy, której siedziba znajdowała się niedaleko tego nieszczęsnego miejsca, poczuł się po części odpowiedzialny za tę całą sytuację. W związku z tym przelał znaczną sumę na leczenie Flesza i inne psy w potrzebie – wyjaśniła K. Fleszar.

Reklama

Flesz czeka na adopcję

Flesz trafił do Lecznicy dla Zwierząt „Ada” w Przemyślu, którą prowadzą Andrzej i Radosław Fedaczyński. Psem zajął się pan Radek.

– Takich obrazów wiedziałem już wiele, ale za każdym razem zaciskam pięści i powstrzymuję łzy. Zardzewiały łańcuch wrośnięty w miękkie jak puch futro. Zamieniło szyję w cuchnącą breję. Fetor nie pozostawił mi złudzeń. Żywe stworzenie zaczęło gnić za życia. Ale co to za życie? Wokół same śmieci. Zawsze zastanawiam się, czy dzwonić na policję? Ale daję sobie spokój. To nic nie da. Zabrałem psa, dałem mu na imię Flesz, zrobiłem co w mojej mocy, aby przeżył pierwsze godziny. Tyle – powiedział dr R. Fedaczyński.

Pan Radek nagrał film o Fleszu. – Długo zastanawiałem się, czy pokazać go światu. Jednak gdy zdałem sobie sprawę, że nasze nożyce do cięcia drutu szybko się stępiły na podkarpackich psich łańcuchach, stwierdziłem, że warto. Chcę pokazać, że takie psy żyją obok nas. Zdychają na sznurkach i zardzewiałych kolczatkach. Pilnują domy, stodoły i zakłady pracy. Niektóre umierają w zapomnieniu, na niektóre ktoś spojrzy łaskawie i zostaną zauważone i uratowane przez człowieka. Niektóre mają tylko otarty naskórek, a te, co mają mniej szczęścia, łańcuch wrasta pod skórę, a muchy czy robaki dokańczają dzieła zniszczenia – stwierdził.

Reklama

Flesz przeżyje! Bardzo szybko dochodzi do siebie. – Sami się dziwimy, że tak szybko. To dwu- trzyletni kundelek. Przesympatyczny. Kolczatkę musieliśmy wycinać po kawałku, inaczej nie dało rady. Ale jest coraz mocniejszy i wielu ludzi o niego pyta, chcąc go zaadoptować. Z cała pewnością znajdziemy mu dobry dom – zapewnił dr R. Fedaczyński.


MG
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    soia - niezalogowany 2018-01-25 23:49:42

    "Uratuj tych, którzy wleczeni są na śmierć i nie odwracaj się od tych, którzy w drodze na rzeź drżą ze strachu. Powiesz: myśmy o tym nic nie wiedzieli; zaiste, ten, który warzy serca wie o tym'' - 24:11.12YOUTUBE.COM - POLSKA UBOJNIA 2015YOUTUBE.COM  - CONFLICT - MEAT MEANS MURDER*LYRICSYOUTUBE.COM - CZEGO PRODUCENCI MIĘS NAM NIE MÓWIĄ

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    lena - niezalogowany 2018-01-30 15:14:28

    Właściciel kawał padliny i tyle.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    fick - niezalogowany 2018-02-01 21:32:43

    ukarac własciciela psychopate

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama