Reklama

Urząd jest dla ludzi, a nie ludzie dla urzędu

02/08/2018 07:57

Dzisiaj będzie trailer artykułu, który ukaże się prawdopodobnie w przyszłym tygodniu. Nie wyjawiając szczegółów, sprawa wygląda tak: pani napisała do pewnej instytucji w Przemyślu trzy pisma. Wszystkie w lutym 2017 r. Ma to potwierdzone pieczątką „Wpłynęło dnia ...” oraz wpisaną datą (23 lutego 2017 r.) i parafką. Minęło dokładnie półtora roku. Pani twierdzi, że do dzisiaj nie otrzymała odpowiedzi. Oczywiście jej prośby również nie zostały spełnione.

Zapytałem w tej instytucji o szanse na ich wykonanie. Usłyszałem jakie są procedury, kto o tym decyduje i tak dalej. Ewentualną inwestycję trzeba zaplanować w budżecie, więc w danym roku pewnie się nie da, większe szanse, że w następnym. Tylko, że właśnie trwa ten następny rok i nikt nic konkretnego powiedzieć nie potrafi. Dlaczego pani nie otrzymała żadnej odpowiedzi? Choćby takiej, że nie ma co liczyć na jakąkolwiek pomoc? A może pani kłamie i odpowiedź dostała? Na razie nie udało się tego ustalić. Jeden kierownik przepytuje drugiego. Być może dowiem się przed napisaniem artykułu.Kierowników, dyrektorów i prezesów mamy pod dostatkiem. Nic nadzwyczajnego, w każdej firmie jest pewna hierarchia. Szkoda, że w instytucjach samorządowych i państwowych nic z tego nie wynika. To nie jest odosobniony przypadek. Ludzie w instytucjach, które mają służyć obywatelowi (bo przecież z jego podatków są utrzymywane), zapominają do czego zostali powołani – to oni są dla ludzi, a nie ludzie dla nich.
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    eryt - niezalogowany 2018-08-02 08:32:34

    I tu się pan myli. W Polsce a zwłaszcza w Przemyślu wszelkie Urzędy to miejsca pracy dla rodziny i znajomych królika aby nie musieli wyjeżdżać  na zmywaki . Urzędnik jest tu panem i basta .

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    renata_pak_334 2018-08-02 10:24:34

    Fakt, praca w administracji niestety wyłącznie po znajomości. Bardzo to smutne, ale prawdziwe...

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Kazimierz - niezalogowany 2018-08-02 12:31:21

    Nie wszyscy tacy są i nie wszędzie tak bywa.  Wszystko zależy od ludzi. Nie tylko w Przemyślu nie zachowuje się terminów na odpowiedź, zwłaszcza jak nie wiadomo jak odpowiedzieć albo nie ma komu tę odpowiedź przygotować (uspokajam,  pracowników nie brakuje, ale niektórzy mają problem z pisaniem).  Nie zawsze petent ma rację i bywa że liczy na to, że każdy jego pomysł zostanie zrealizowany.  Tak już jest, gdy w pracy nie liczy się wiedza, fachowość, a tylko znajomości.  W Przemyślu można zostać głównym specjalistą po kilku latach pracy, gdy inni po kilkudziesięciu są zaledwie inspektorami. A tak na marginesie.  Mam już trochę lat, ale niech mi ktoś wyjaśni co to takiego "trailer"?  Czy słowo to pochodzi od czasownika "trajlować"? Tak mówiła moja babcia o pewnej pani, która mówiła od rzeczy i zbyt dużo.  

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama