Ostatni z rodu medyceuszy z Medyki Kasper Pawlikowski wraz z małżonką Anną Pawlikowską byli honorowymi gośćmi uroczystości związanych z otwarciem w Medyce Izby Pamięci. Spotkanie zorganizowane przez Stowarzyszenie Przyjaciół Ziemi Medyckiej odbyło się pod hasłem „Pamięć przeszłości dla przyszłości”.
Izba Pamięci znalazła swoje miejsce w odrestaurowanym niedawno „domu na wyspie”, popularnie nazywanym również „pałacykiem”. Ważnym punktem programu było zasadzenie platana klonolistnego. Został on umieszczony[paywall] w miejscu niedawno usuniętego chorego i uszkodzonego okazu, którego obwód wynosił 563 cm. Dokonał tego K. Pawlikowski wraz z wójtem gminy Medyka Markiem Iwasieczko.
W uznaniu zasług rodziny Pawlikowskich dla kultury polskiej nadano imię „Gwalbert” okazałemu dębowi parkowemu. Jest to imię, które nadawano w rodzinie Pawlikowkich każdemu męskiemu potomkowi już od wielu pokoleń.
Kasper Pawlikowski wraz z członkami medyckiego stowarzyszenia dokonał także symbolicznego wskazania i oznaczenia miejsca posadowienia, nieistniejącego już dziś, ostatniego dworu medyckiego. Budynek ten postawiony został w latach dwudziestych ubiegłego wieku, a rozebrano go po licznych dewastacjach wojennych i powojennych na przełomie lat 50. i 60. ubiegłego wieku.
Przybyli goście mogli ponadto usłyszeć dwie prelekcje. W pierwszej zaproszony gość z dawnego medyckiego dworu opowiadał o kolekcjonerskich pasjach jego rodziny. W drugiej natomiast Bartosz Jakubowski ze Stowarzyszenia Przyjaciół Ziemi Medyckiej przedstawił historię powstania „domu na wyspie”. Podczas spotkania z koncertem na skrzypce i gitarę wystąpiła uczennica Państwowej Szkoły Muzycznej w Przemyślu wraz z nauczycielem.Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze