Stoją między uczciwymi kierowcami, którzy z dobroci serca przyjechali na granicę i chcą kogoś gdzieś zabrać, przenocować. Stoją na dworcach, oferują to samo – podwózkę, nocleg, co tam trzeba. Ich oferta skierowana jest do kobiet. Są nie do odróżnienia.
– Kobiety przekraczające granicę są właściwie bezbronne. Pozbawione informacji są łatwym celem. Od wczoraj (2 marca br. – przyp. aut.) wozimy na przejścia nasze ulotki kierowane specjalnie do kobiet. Kierujemy do Fundacji La Strada albo na naszą całodobową infolinię – powiedziała Anna Dąbrowska ze Stowarzyszenia Homo Faber z Lublina.
Sytuacja za naszą wschodnią granicą sprawia, że większość kobiet przyjeżdża do Polski sama lub z dziećmi. Bez mężów czy przyjaciół, którzy musieli zostać na wojnie w związku z powszechną mobilizacją. Przekraczając granicę w Medyce, Korczowej czy Budomierzu, są zestresowane, zmęczone, załamane, bo nigdy czegoś takiego nie przeżywały.
Są łatwym celem dla handlarzy ludźmi. Aktywiści[paywall] z lubelskiego stowarzyszenia przekonują, że istnieje zagrożenie wywożenia części Ukrainek choćby do zagranicznych domów publicznych. Przyznają, że z nieoficjalnych informacji uzyskiwanych od samych kobiet wynika, że zdarzają się przypadki „naganiaczy”, przede wszystkim z krajów zachodniej Europy, którzy próbują sytuację wykorzystać.
– Dlatego tak ważne jest, by kobiety były świadome i wiedziały, na co uważać. Te panie przechodzą przez granicę w ogromnym napięciu. Nagle są otaczane masą osób, które wymachują kartonami z napisem, dokąd jadą. Najczęściej oczywiście osoby te chcą pomóc. Ale trzeba być wyczulonym i uważać – powiedziała Karolina Wierzbińska z Lubelskiego Komitetu Pomocy Ukrainie.
– Nie powinny także dać się zwieźć darmowym podwózkom, które – co niestety się zdarza – okazują się bardzo drogą podróżą. Bo kierowca na przykład zatrzymuje się w lesie i żąda 400 euro za dalszą drogę – dodała Anna Dąbrowska ze Stowarzyszenia Homo Faber z Lublina.
By przeciwdziałać trudnym sytuacjom, w Lublinie przygotowano specjalną ulotkę. Od 2 marca są rozdawane ukraińskim kobietom na przejściach granicznych m.in. w: Medyce, Korczowej czy Budomierzu.
– Staramy się rozdawać je jeszcze po ukraińskiej stronie granicy. Tak, aby Ukrainki, które przyjeżdżają do Polski, wiedziały, na co się nastawić i na co uważać. Na ulotkach jest informacja między innymi o tym, że jedzenie rozdawane uchodźcom na granicy jest darmowe. Że bezpłatnie można skorzystać z opieki medycznej czy rozmowy z psychologiem w ośrodku recepcyjnym. Kobiety z ulotki dowiadują się również, że dla obywateli Ukrainy jest w wielu przypadkach darmowy transport – choćby przejazdy koleją czy środkami komunikacji miejskiej w wielu miastach – wyliczyła K. Wierzbińska.
Przed handlem ludźmi ostrzega również Fundacja La Strada. Jej przedstawiciele opublikowali w sieci kluczowe zasady bezpieczeństwa. Organizacja radzi kobietom, by trzymały się razem – najlepiej dwójkami czy trójkami i pojedynczo nie wsiadały do samochodów obcych mężczyzn.
Fundacja apeluje też, by każdorazowo sfotografować kierowcę z dowodem osobistym i takie zdjęcie przesłać swoim bliskim. Oczywiście zdjęcie można wykonać za zgodą kierowcy. Ale jeśli działa z potrzeby serca, nie powinien mieć wątpliwości.
„Zapiszcie numer rejestracyjny samochodu, którym jedziecie. W sytuacjach wątpliwych i podejrzanych zwróćcie się do policji i Straży Granicznej. Niech wylegitymują te osoby” – radzą członkinie fundacji, która udostępniła swój numer telefonu. W razie pytań bądź jakichkolwiek wątpliwości można zadzwonić pod nr 605 687 750.
Jedną z wielu osób w Przemyślu, które organizują transport uchodźcom m.in. w głąb Polski, jest Łukasz Hamryszczak.
– Na szczęście nie dotarły do mnie takie informacje, ale zdaję sobie sprawę, że może dochodzić do takich sytuacji. Podają to już media społecznościowe. Działam jak każdy: czyli dostaję informację, że jest możliwość transportu i puszczam ją dalej. Nie wiem, ile osób z tego skorzystało. Staram się jednak, aby to były pewne namiary. Znajomy, znajomy znajomego i tak dalej. Mam nadzieję, że takich bulwersujących zdarzeń będzie jak najmniej – powiedział.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze