W Zadwórzu koło Lwowa, przy kurhanie z odnowionym pomnikiem, odbyły się uroczystości, upamiętniające 318 osób, „Orląt Lwowskich”, poległych 17 sierpnia 1920 r. w heroicznym boju z bolszewicką konnicą Siemiona Budionnego. Nie mogło na nich zabraknąć przedstawicieli Stowarzyszenia Polskich Termopil i Kresów w Przemyślu.
Uroczystości, których organizatorem była Rada Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa, rozpoczęły się mszą św. koncelebrowaną pod przewodnictwem ks. infułata Józefa Pawliczka ze Lwowa, z udziałem sześciu księży kresowych oraz ks. prałata Stanisława Czenczka i ks. Romualda Szumierza z Kanady...Oprawę muzyczną zapewniła Wojskowa Orkiestra Garnizonu Rzeszów oraz skrzypaczka Ewelina Kontek ze Skołoszowa. Wśród uczestników byli także m.in.: pielgrzymi z Leżajska, Stalowej Woli oraz przemyscy „strzelcy” z II LO. Nie mogło zabraknąć ambasadora RP we Lwowie Jarosława Drozda, przedstawiciela rejonowych władz Ukrainy, mieszkańców Lwowa i okolic. Urząd Marszałkowski Województwa Podkarpackiego reprezentował marszałek Wojciech Buczak.
Imprezą towarzyszącą uroczystościom był III Rowerowy Rajd Zadwórzański. Organizatorem było Stowarzyszenie Pamięci Polskich Termopil i Kresów w Przemyślu, którego patronem jest ks. Bronisław Mirecki. Rajd wyruszył spod pomnika Orląt Przemyskich, przejeżdżając ulicą Zadwórzańską, alejami Wolności i Solidarności, rondem Kresowian do Lwowa. Pod pomnikiem w Zadwórzu przywitani zostali m.in. przez Marię Mirecką-Loryś, 99-letnią siostrę ks. B. Mireckiego. W grupie rowerzystów byli przemyślanie: Janusz Sorocki, Jan Szczepaniec, Marek Rusinowski, Marian Radlak, Andrzej Lipiec, Piotr Cupak oraz rowerzyści z Rzeszowa – Barbara i Julian Podsiadło, z Jarosławia – Jacek Klimczak oraz Andrzej Klimko z Bolestraszyc. Na zakończenie uroczystości przemyska poetka Teresa Paryna wręczyła M. Mireckiej-Loryś swój wiersz, napisany z okazji 95. rocznicy bitwy zadwórzańskiej.
17 sierpnia 1920 r. w heroicznym boju z bolszewicką konnicą Siemiona Budionnego z walczących 330 ochotników ocalało zaledwie 12. Wśród nich 16-letni Bronisław Mirecki, który w okresie sowieckiej władzy na Ukrainie był kapłanem na Kresach Wschodnich, gdzie zmarł w 1986 r. i został pochowany na cmentarzu w Hałuszczyńcach (woj. tarnopolskie).
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze