Reklama

W kwestii maseczek postawmy sprawę jasno

06/10/2021 06:12

W kwestii maseczek postawmy sprawę jasno: prawie nikt nie przejmuje się już wymogiem ich noszenia. Wystarczy wejść do pierwszego lepszego sklepu. Nie ma sensu obwiniać za ten stan rzeczy właścicieli sklepów czy pracowników. We wszystkich stosowne przypomnienia są naklejone. Zobowiązują wchodzących do wkładania maseczek i dezynfekcji rąk.

Niestety ze smutkiem obserwuję reakcje wręcz odwrotne. Nie raz, nie dwa byłem świadkiem gorszących scen z osobami, uważającymi obowiązek zakładania maseczek za zbędną głupotę. A ekspedientki przy próbie zwrócenia uwagi najczęściej są obrażane.

W lekceważeniu omijania nakazów bryluje młodzież. Nikt też nie zwolnił z obowiązku noszenia maseczek osób korzystających z dóbr kultury w pomieszczeniach zamkniętych czy autobusach.

Niestety sam się coraz częściej łapię na zapominaniu maseczki. Wkurza mnie to ciągłe jej nakładanie, zdejmowanie. Męczy konieczność pamiętania o jeszcze jednym porannym obowiązku: włożenia do kieszeni nowej lub wypranej i wyprasowanej maseczki. Chciałoby się normalnie, ale normalnie jeszcze nie jest. A kiedy będzie? Nie wiadomo. I dopóki normalnie nie jest, z pokorą przyjmuję obecny stan rzeczy.

Reklama

Jak się okazuje, nie robi na nas wrażenia rosnąca dzienna liczba zachorowań na koronawirusa. Rosnąca liczba zgonów. O autorytety coraz trudniej i nieprzejednanych przeciwników szczepień oraz noszenia maseczek nikt ani nic nie przekona, ale opinie lekarzy potwierdzone liczbami mówią jasno: maseczka ogranicza emisję wirusa i jak na razie nic nie chroni lepiej od tragicznych skutków SARS-CoV2 jak szczepionka.

Informacje o leku, nad którym pracują lekarze, na razie trudno uznać za oficjalne. Amantadyna opisywana bardzo często w mediach i o której jako pierwsi w wydaniu gazetowym napisaliśmy w Życiu Podkarpackim

tutaj: Lek. W. Bodnar: – Nie możemy negować COVID-19. Musimy się z nim zmierzyć

Reklama

funkcjonuje nadal jako nowe wykorzystanie obecnego od lat specyfiku. Jak wiadomo, jako pierwszy wdrożył leczenie amantadyną przemyski lekarz pulmonolog Włodzimierz Bodnar.

Więcej tutaj:
AMANTADYNA pokonuje wirusa SARS-CoV-2! – zapewnia W. Bodnar, lekarz z 30-letnim stażem Wiceminister Marcin Warchoł leczył się amantadyną… i wywołał kolejną burzę wokół leku Naukowcy z Cambridge potwierdzają tezę Włodzimierza Bodnara Amantadyna nie szkodzi! Ale czy leczy?

Tak więc powinniśmy nadal na siebie uważać. Zwolennicy szczepień wiedzą, co robić. Przeciwnicy powinni dbać o siebie i innych w sposób, który uważają za optymalny. Jaka była jesień ubiegłego roku, doskonale pamiętamy. Oby ta pamięć była konstruktywną przestrogą.

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama