Mieszkańcy gmin: Bircza, Krasiczyn czy Przemyśl, miłośnicy lasu, chcą obronić przed wycinką tzw. Rysi Las, położony na terenie Nadleśnictwa Krasiczyn, konkretnie w okolicach Cisowej. Przygotowali w tej sprawie petycję, którą skierują m.in. do minister klimatu i środowiska Pauliny Henning-Kloski czy dyrektora generalnego Lasów Państwowych Witolda Kossa.
W ich imieniu petycję opracował znany miłośnik przyrody, ornitolog, z zawodu nauczyciel biologii i przyrody w Szkole Podstawowej w Birczy, mieszkaniec Huty Brzuskiej Andrzej Zbrożek.
– Wiele osób już się w to włączyło. Naprawdę warto uratować przed piłami ten około 17-hektarowy stary las w stanie jak najbardziej naturalnym, niezmienianym przez człowieka. To górski las wodochronny, znajdujący się na dziale wodnym i obejmujący część obszaru źródliskowego potoku Kopija, prawego dopływu Sanu
– powiedział.
– można przeczytać we wspomnianej petycji. Katalog fauny i flory jest rzeczywiście imponujący[paywall].
– Rysie także tam występują, ale one mają bardzo rozległe terytoria. Nie ma szans, aby ograniczyły się do 17 hektarów. To niemożliwe. Ale bywają tam regularnie. Sam kilkakrotnie się z nimi spotkałem. Nie chcemy tam tworzyć jakiegoś rezerwatu przyrody, chcemy, aby po prostu ten las został i był dostępny dla ludzi. Aby go nie wycinać. Tamtędy przebiega niebieski szlak karpacki. Ten Rysi Las jest po prostu absolutnie naturalny. Chcielibyśmy, aby się zmieniał swoim rytmem. Obserwacje walorów krajobrazowych, elementów ekosystemu, a zwłaszcza zwierząt i roślin, fotografowanie, działania edukacyjne, relaks – to wszystko może wciąż być dostępne, o ile las się ochroni przed piłami. Chcemy, aby w przyszłości otrzymał status lasu społecznego
Reklama
– stwierdził A. Zbrożek.
Pod petycją można się jeszcze podpisywać. Można w niej jeszcze znaleźć nazwiska osób, które opowiadają się za zaniechaniem prac wycinkowych w Rysim Lesie. To m.in.: dyrektor RDLP w Krośnie dr Marian Pigan, botanik, pisarz, wykładowca i badacz z Uniwersytetu Rzeszowskiego prof. Łukasz Łuczaj, leśnik i biolog, członek Państwowej Rady Ochrony Przyrody dr Andrzej Czech, pisarz, ornitolog, prezes Ogólnopolskiego Towarzystwa Ochrony Ptaków Stanisław Łubieński.
– W kwestii formalnej to naprawdę dziwna sytuacja. Bo szef RDLP-u w Krośnie jest przeciwny wycince, a jego podwładny uparł się, aby to ciąć… Obyły się w tej sprawie już spotkania. Wiadomo, że las będzie podlegać ochronie przed wycinką od stycznia 2026 roku. Problem w tym, że do tego czasu może niewiele z niego pozostać. Może po nim zostać pobojowisko i przez wiele lat nie będzie można z tego miejsca korzystać
Reklama
– wyjaśnił A. Zbrożek.
Na razie petycja krąży w formie papierowej, ale wiele osób namawia A. Zbrożka do pomieszczenia jej online.
– Być może zrobię to w ciągu kilkunastu dni. Wówczas spodziewam się kilku tysięcy podpisów. Podsumuję słowami z owego dokumentu: składamy ją w odpowiednich instytucjach w interesie własnym – jako mieszkańcy, ale także w interesie publicznym, czyli w celu zachowania obszarów o unikatowych walorach przyrodniczych i społecznych
– zakończył A. Zbrożek.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze