Przełom czerwca i lipca obfitował w gwałtowne zjawiska atmosferyczne. W mniejszym lub większym stopniu sezon burz dotknął cały region, ale najbardziej ucierpiały gminy: Jawornik Polski Sieniawa i Kańczgaa. We wszytkich trzech wciąż trwają prace porządkowe i szacowanie strat, ale już można pokusić się o pierwsze podsumowania.
W gminie Sieniawa, choć mieszkańcy przeżyli chwile grozy, wzbierające po obfitych deszczach rzeki udało się utrzymać w ryzach. W gminach Jawornik Polski i Kańczuga przeszła powódź błyskawiczna. I to właśnie one są najbardziej poszkodowane. Dane o szkodach wciąż są zbierane i nadal niepełne, samorządy przedstawiły już jednak[paywall] pierwsze bilanse.
Na terenie gminy Sieniawa ucierpiało 25 gospodarstw domowych. Poszkodowani mieszkańcy już otrzymali pomoc finansową, której źródłem była rezerwa celowa budżetu państwa na przeciwdziałanie i usuwanie skutków klęsk żywiołowych. Wciąż jeszcze pracuje powołana w tamtejszym urzędzie miasta i gminy komisja, mająca za zadanie szacowanie strat w budynkach gospodarczych i uprawach. Wnioski poszkodowanych rolników wpływają na bieżąco. Na szczęście nie ucierpiały żadne budynki użyteczności publicznej. Nie można tego powiedzieć o drogach. Woda uszkodziła około 7 kilometrów dróg, 1 przepust, zalała 6 przepompowni ścieków. W urzędzie szacuje się, że na usunięcie
tych uszkodzeń potrzeba będzie blisko 700 tys. zł. Jak poinformowała Barbara Matyja, sekretarz Miasta i Gminy Sieniawa, na terenie miasta harcerze z 4 DH „Sokoły” z Sieniawy 6 lipca br. w 4 marketach na terenie miasta zbierali do specjalnie oznakowanych wózków zakupowych dary: środki czystości, artykuły higieniczne, ręczniki, pościel, kołdry oraz koce.
Na terenie gminy Kańczuga żywioł poczynał sobie znacznie agresywniej. W powodzi ucierpiało 159 gospodarstw domowych i 70 budynków gospodarczych. 8 rodzin po powodzi nie mogło wrócić do miejsca zamieszkania.
– Z oświadczenia 6 rodzin, które wynajmowały mieszkania w budynku wielorodzinnym, wynika, że obecnie ten budynek nie nadaje się do zamieszkania, jednakże nie został on wyłączony z użytkowania przez nadzór budowlany – informuje Teresa Argasińska, sekretarz miasta i gminy. W wyniku powodzi szkody zgłosiło aż 21 podmiotów gospodarczych, woda wdarła się też do 5 budynków stanowiących własność samorządu. Podobnie jak w Sieniawie, dopiero szacowana jest wartość zniszczonych upraw. Wiadomo już natomiast, że naprawy wymaga nieco ponad 4 km dróg. Konieczne jest także oczyszczenie infrastruktury odprowadzającej wodę: przydrożnych rowów i przepustów. W UMiG szacują, że na realizację tych zadań potrzeba będzie około miliona złotych. Warto też podkreślić, że poszkodowani w powodzi od samego początku mogli liczyć na pomoc samorządu i instytucji niezależnych.
– Osobom poszkodowanym w powodzi w wyniku współpracy Urzędu Miasta i Gminy w Kańczudze i Miejsko-Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej w Kańczudze wypłacono zasiłki celowe, przekazane zostały środki spożywcze, środki chemiczne i do dezynfekcji dla rodzin poszkodowanych. Jednocześnie w związku z tym, że w niektórych przypadkach woda zabrała cały dobytek, w pierwszych dniach po powodzi sieniawscy urzędnicy oraz pracownicy ośrodka pomocy przekazali niezbędne do funkcjonowania artykuły żywnościowe, ubrania, buty, pościele, ręczniki, koce i wodę – wylicza T. Argasińska. Ponadto Stowarzyszenie na rzecz Edukacji, Wypoczynku i Sportu w gminie Kańczuga zaraz po przejściu powodzi zorganizowało zbiórkę pieniędzy i przedmiotów codziennego użytku na rzecz powodzian.
Przed największym wyzwaniem stoi gmina Jawornik Polski. Tu ucierpiało mniej prywatnych posesji, gigantyczne szkody powstały w mieniu komunalnym, zwłaszcza w infrastrukturze drogowej. Woda wdarła się do 103 gospodarstw z czego 3 osoby wciąż nie mogą wrócić do swoich domów. – Wstępne oceny wskazują, że kilka budynków może się nadawać do rozbiórki. W chwili obecnej pracuje specjalistyczna komisja, która ostatecznie podejmie decyzje – podaje Marek Jamrozik z Urzędu Gminy w Jaworniku Polskim. Wstępnie szacuje się też, że podtopieniom uległo około 450 hektarów gruntów rolnych, około 90 budynków gospodarczych i 10 siedzib firm. Najpoważniejsze są jednak straty w infrastrukturze drogowej.
– Większość dróg gminnych zostało uszkodzonych, ponadto część dróg powiatowych oraz droga wojewódzka w miejscowości Hadle Szklarskie. Trwa szacowanie strat, uszkodzonych może być ponad 60 km dróg na terenie gminy – informuje M. Jamrozik. Na pytanie o kosztorys koniecznych prac, rzuca zapierającą dech w piersiach sumę 50 – 60 milionów. Także tu samorząd rzucił się w wir prac mających na celu złagodzenie skutków powodzi. W tutejszym urzędzie gminy do usuwania uszkodzeń użyczono mieszkańcom gminnego sprzętu budowlanego, odbierano też meble i sprzęty AGD, które uległy zalaniu. Przekazywana jest pomoc pieniężna i rzeczowa pochodząca nie tylko z rezerwy budżetu państwa, ale i środków własnych gminy. Ważna informacją jest też to, że w błyskawiczny sposób zorganizowano przeprawę do przysiółka Hale Szklarskie – Jamrozy.
– We współpracy z 3 Batalionem Inżynieryjnym z Niska oraz 2 Pułkiem Inżynieryjnym z Inowrocławia wybudowano most tymczasowy do przysiółka Hadle Szklarskie – Jamrozy, jest to jedyny most umożliwiający tam dojazd – dokłada do długiej listy przedstawiciel urzędu gminy. Uruchomiono też zbiórkę finansową dla mieszkańców poszkodowanych w wyniku powodzi. Wpłat można dokonywać na konto bankowe urzędu gminy z dopiskiem „darowizna dla powodzian”. Nr konta: 41 9106 1018 2004 1000 0026 0003, Bank Spółdzielczy w Przeworsku o/Jawornik Polski. O pomoc w odzyskaniu majątku zwrócił się też właściciel zalanego tartaku w Manasterzu, uruchomił zbiórkę na stronie zrzutka.pl pod nazwą:„ Pomóżcie odbudować nam tartak po powodzi”.
W przywracaniu normalności po przejściu kataklizmu uczestniczą także władze powiatu. Skala zniszczeń w mieniu powiatowym wciąż jest szacowana. Nie będą to małe straty, bowiem powiat na zalanych terenach ma sporo „swoich” dróg czy chodników. Już teraz przedstawiciele starostwa ostrożnie wyliczają, że na usunięcie szkód potrzeba będzie 4 – 5 mln zł. Niezależnie od tego władze powiatu angażują się w pomoc powodzianom.
– Powiat na bieżąco wspiera zalane gminy poprzez dostarczanie dla ludności wody pitnej i środków czystości. Planowane jest również wparcie finansowe dla poszczególnych gmin przez zarząd i radę powiatu – podsumowuje Jan Śliwa, sekretarz powiatu przeworskiego.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Był Pan Premier.Był.Popatrzył.popatrzył.Pojechał.Ano pojechał.Nawet nie wspomniał gdzie się podziały pieniądze z funduszu regulacji rzek i strumieni.A mieszkańcy oraz gminy zostali z problemami.Nawet na utylizację odpadów może im braknąć kasy nie wspominając o naprawie szkód.Ale wszyscy chetni mogą przyjechać do Przemysla na wiec poparcia dla Pana Dudy dnia 10-tego.Na wiecu obecny będzie sam Pan Jaki i nakreśli świetlaną przyszłość dla regionu
...dochodzą do siebie...ale co będzie dalej ?!?MAMY POD GÓRKĘ ALE DAMY RADĘ - ZYCIE.PL
''Ludzka rasa jest niezmiennaNigdy nie uczy się na własnych błędachWięc konkluzja musi być smutnaKara za grzechy będzie okrutna!''YOUTUBE.COM - DEZERTER - ATAK ANIOŁÓW
Był Pan Premier.Był.Popatrzył.popatrzył.Pojechał.Ano pojechał.Nawet nie wspomniał gdzie się podziały pieniądze z funduszu regulacji rzek i strumieni.A mieszkańcy oraz gminy zostali z problemami.Nawet na utylizację odpadów może im braknąć kasy nie wspominając o naprawie szkód.Ale wszyscy chetni mogą przyjechać do Przemysla na wiec poparcia dla Pana Dudy dnia 10-tego.Na wiecu obecny będzie sam Pan Jaki i nakreśli świetlaną przyszłość dla regionu
...dochodzą do siebie...ale co będzie dalej ?!?MAMY POD GÓRKĘ ALE DAMY RADĘ - ZYCIE.PL
''Ludzka rasa jest niezmiennaNigdy nie uczy się na własnych błędachWięc konkluzja musi być smutnaKara za grzechy będzie okrutna!''YOUTUBE.COM - DEZERTER - ATAK ANIOŁÓW