– Moim zdaniem za tragiczny stan miasta odpowiada przede wszystkim rada miasta kadencji 2006 – 2010 i 2010 – 2014 i burmistrz, ale tylko w zakresie niewykonania budżetu i braku kreatywności rozwojowej – oceniał burmistrz Jarosławia Waldemar Paluch na ostatniej sesji rady, odnosząc się do ostrej riposty przedstawionej przez Jarosława Pagacza i skierowanej przeciwko treści „Bilansu otwarcia”, raportu o stanie miasta na koniec 2014 r.
Poruszony burmistrz zaznaczył, że po opinii J. Pagacza o bilansie otwarcia w mediach pojawiły się informacje, iż raport jest stekiem bzdur. – Odpowiadam. Muszę się kierować ekonomią i nie wolno mi stosować bzdurologii – stwierdził W. Paluch. Potem zaatakował autorów riposty, a dostało się wszystkim radnym. Szczególnie tym, którzy już wcześniej pełnili te funkcje.
Na wstępie burmistrz zaznaczył, że bilans otwarcia nie jest przykładem czarnego „pijaru” i nie stosowano w nim żadnych sztuczek socjotechnicznych bazujących[paywall] na w większości prawdziwych danych.
– Prawdziwości danych zawartych w bilansie nie da się podważyć – mówił burmistrz, przypominając, że raport został stworzony przez grupę współautorów, w której byli: skarbnik, siedmiu pracowników ratusza, trzech z Przedsiębiorstwa Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowej, dwóch z Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji, czterech przedstawicieli rad nadzorczych spółek miejskich, dwóch dyrektorów szkół, trzech księgowych z jarosławskich firm oraz pracownicy miejscowej uczelni, krakowskiej AGH i przedstawiciele Stowarzyszenia Przedsiębiorców Rozwój i Postęp oraz on. – Autorzy są anonimowi, ponieważ obawiają się o swoje miejsca pracy w przyszłości – zaznaczył W. Paluch.
Następnie odniósł się do pokazanego w ripoście zarzutu, wskazującego, że wykresy i tabele opracowano tak, by ponad miarę podkreślić założenie przyjęte przez opracowującego. – Tak się opracowuje tabele ekonomiczne. To nie jest żadna manipulacja czy kombinacja. W ripoście radnych te podstawy zignorowano – mówił burmistrz, pokazując naukowe opracowania z zakresu ekonomii.
– Opracowałem bilans otwarcia, ponieważ nie chcę przypisywać sobie czyichś zasług, ale też nie mam zamiaru odpowiadać za błędy innych – stwierdził W. Paluch. Zaznaczył również, że raport w końcowej formie ukaże się na początku przyszłego roku i będzie liczył około 100 stron. Podobne opracowania mają być robione według tych samych reguł w kolejnych latach.
– Czy bzdurą jest wzrost wydatków na administracje z 6 i pół miliona złotych do 12 i pół miliona? Wzrost zatrudnionych w ratuszu z 119 do 175? Wzrost liczby pracowników MOPS z 20 do 55? Czy to nie jest prawda? Czy bzdurą jest katastrofalny stan miasta w dziedzinie inwestycji i pozyskiwania unijnych pieniędzy, słowem brak gospodarności? Czy bzdurą jest ucieczka młodych? Brak dla nich perspektyw? Czy nieprawdą jest sprzedaż majątku miejskiego na kwotę 38 milionów złotych i stałe zadłużanie miasta? Czy bzdurą jest nepotyzm na niespotykaną skalę i istnienie tak zwanego genu pracownika samorządowego? Czy nieprawdą jest niczym nieuzasadniony wzrost zarobków urzędników kosztem mieszkańców? Mamy maksymalne stawki podatkowe w Polsce, bo ciągle trzeba pieniędzy na utrzymanie administracji – mówił burmistrz.
W. Paluch zwrócił uwagę na wyprzedaż mienia komunalnego, przypominając radnym definicję takich działań. Jako rażący przykład podał pozbycie się nieruchomości przy ul. Piekarskiej. – Wyceniona na 50 milionów złotych. Poszła za 10 milionów, a inwestor do tej pory ledwie 3 miliony wpłacił – przypominał.
– Radni poprzednich kadencji nie powinni zapominać oczywistych faktów i nie nazywać tego, co ważne, bzdurą – przypominał burmistrz, obwiniając rady poprzednich kadencji o dopuszczenie do katastrofalnego stanu miejskich funduszy. Pokazywał przykłady wskazujące, że rada dawała się wyprowadzić w pole, że wyprzedawano tylko po to, by utrzymać rzeszę urzędników, a wiele inwestycji tylko planowano, nie mając zamiaru ich wykonać. – Czy państwo radni poprzednich kadencji tego nie widzieli? Czy nie czujecie się oszukani, patrząc na te liczby? pytał. – Rada uchwalała roczne wydatki inwestycyjne, a potem realizowano je na poziomie dwóch trzecich. Czyli chcieliście coś zrobić, ale wiele z tego nie wyszło – dodawał.
– Zapraszam do współpracy wszystkich radnych. Najgorsze, co może nas spotkać, to powstanie klubu radnych bzdurologów i dalsze zajmowanie się sobą, a nie problemami Jarosławia. Polska się zmienia. Zmieniają się miasta. Apeluję do radnych, by Jarosław też zaczął się zmieniać – zakończył burmistrz.
Najdziwniejsze przy tych dość często zdarzających się starciach w obrębie władz Jarosławia jest to, że wszyscy zapewniają o chęci współpracy. Do tej pory kończy się tylko na zapewnieniach. Sytuację można porównać do ścierania się dwóch obozów mających odmienne wizje. Przy okazji większość radnych sprawia wrażenie, że każdy ma swoje zamierzenia, które nie bardzo chcą się wpasować w działanie zespołowe, a jedynym wspólnym celem jest trwać jak najdłużej na rajcowskim stołku.
Sesję zakończono ciepłymi, pełnymi nadziei, spokoju, wzajemnej miłości i poszanowania życzeniami świątecznymi. Złożył je wiceprzewodniczący J. Pagacz i burmistrz W. Paluch.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.o podobno tygrysie futroleżało na podłodzew gabinecie andrzeja
panie burmistrz zmień pan wizerunek osobisty proszę !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
owoce są takie jakie są, syf, brud i upadek, czy czegoś trzeba tu jeszcze więcej... Gdzie pozyskiwanie środków z UE... gdzie remonty i realny rozwój, tu nie trzeba żadnych raportów, żeby to stwierdzić - gołym okiem widać:)
O Radny Pagacz przemęczony po 6 godzinach
Janek - zgłoś się na Kościuszki bo na ciebie już żadne leki nie działają.
skoro piszesz że "podobno" to nie wiesz czy to prawda, chyba że masz na celu sianie plotek i robienie komuś złego PR . Jaki więc jest cel twojej wypowiedzi ?????
Wiceburmistrz Wam wyremontuje wszystko :D
wstyd, że jarosław ma takiego burmistrza i takich samych doradcówniedługo będziemy radymnem albo może wojsko będzie na czele z pirozkiem stalo na czele
Panie Burmistrzu, co radni mają za uszami to mają, ale Pan nie powinien robić takich jaj, że skończonego tłuka robi Pan prezesem miejskiej spółki, gościa, który widząc jakieś dane statystyczne w postaci tabeli myśli, że jest to rozkład jazdy pks.
O ILE WYNOSI DIETA ZASTĘPCY PRZEWODNICZĄCEGORADY PODOBNO 1300ZŁ.TO GMINA MIEJSKA ZA CO PŁACIZMĘCZONY PO 5 GODZINACHNIECH ZREZYGNUJE Z BYCIA RADNYM
o podobno tygrysie futroleżało na podłodzew gabinecie andrzeja
panie burmistrz zmień pan wizerunek osobisty proszę !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
owoce są takie jakie są, syf, brud i upadek, czy czegoś trzeba tu jeszcze więcej... Gdzie pozyskiwanie środków z UE... gdzie remonty i realny rozwój, tu nie trzeba żadnych raportów, żeby to stwierdzić - gołym okiem widać:)