W centrum Przemyśla likwidowane są kolejne miejsca parkingowe. Tym razem w związku z remontem północnej części Rynku problem będą mieli mieszkańcy przyległych kamienic i przedsiębiorcy, prowadzący w tym miejscu swoje firmy. Nie wiadomo, jaką lokalizację władze miasta zaproponują w zamian, ale wiadomo jedno: cokolwiek postanowią i tak wszędzie będzie jeszcze ciaśniej. Nie tylko w bezpośrednim centrum miast
W godzinach pracy urzędów znalezienie miejsca parkingowego w centrum graniczy z cudem. Mieszkańcy zostawiają samochody, gdzie mogą i gdzie nie mogą, ryzykując mandaty.
Na osobny komentarz zasługuje sposób, w jaki część zmotoryzowanych utrudnia życie pieszym, rowerzystom, a przede wszystkim matkom z wózkami i osobom niepełnosprawnym.
Spora część właścicieli samochodów zostawia swoje wehikuły na Zasaniu, w okolicach Grunwaldzkiej, 3 Maja, Jana Pawła II, Barskiej, Skargi, św. Józefa, „oblepiając” wszystkie możliwe chodniki, na co z kolei narzekają okoliczni mieszkańcy. Koło się zamyka. Prostego rozwiązania nie ma.
Władza Przemyśla niestety nie ma też rozwiązania skomplikowanego, a do takiego należy na przykład budowa nowych miejsc parkingowych. Dyskusje się toczyły i toczą. Niestety pieniędzy na taką inwestycję brak. A gdyby nawet się znalazły, to pytanie, gdzie je ulokować, aby nie zaburzyć historycznej struktury miasta.
Parkingi to temat rzeka. Aut przybywa i raczej trzeba zakładać tendencję rosnącą. Z podobnymi kwestiami zmaga się każde większe miasto w naszym regionie.
Władze lokalne na razie ratują się doraźnymi rozwiązaniami. Tu zmienią kierunek ruchu, tam postawią kilka zakazów parkowania. Takie przelewanie z pustego w próżne.
Pewną szansą dla takich miast jak Przemyśl, gdzie, jak ktoś się uprze, to w czterdzieści minut przejdzie z jednego jego krańca do drugiego, jest komunikacja miejska. Już po raz kolejny redakcja „Życia Podkarpackiego” wespół z prezydentem miasta i MZK promuje Europejski Dzień Bez Samochodu. 16 września z „ŻP” pod pachą można jeździć autobusami MZK za darmo.
Jedna jaskółka wiosny nie czyni, ale częstsze korzystanie z komunikacji miejskiej jest jakimś pomysłem na przezwyciężenie parkingowego pata.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze