Henryk Hawryś, Błażej Wilk i Tomasz Hano to przedstawiciele mieszkańców, którzy nie godzą się na budowę asfalciarni przy ulicy Przemysłowej w Przemyślu. Kilka dni temu złożyli do przewodniczącego rady miejskiej wniosek o zwołanie nadzwyczajnej sesji Rady Miejskiej w Przemyślu, na której mogłyby zostać wyjaśnione wątpliwości towarzyszące inwestycji.
H. Hawryś, B. Wilk i T. Hano twierdzą, że w dokumentacji, na podstawie której stworzono zakład, jest wiele nieprawidłowości. Tak poważnych, że gdyby się potwierdziły, do inwestycji nie powinno było dojść, a sprawą powinna się zająć prokuratura. Duże wątpliwości budzi m. in. rzetelność raportu oddziaływania na środowisko, który stanowił podstawę do wydania decyzji dopuszczającej budowę[paywall].
Pod wnioskiem do przewodniczącego Rady Miejskiej w Przemyślu Macieja Kamińskiego podpisało się, oprócz H. Hawrysia (przewodniczący Zarządu Osiedla nr 13 „Przemysława”), 11 szefów osiedli. Ich zdaniem inwestycja ta może negatywnie oddziaływać na całe miasto, a wyziewy i spaliny z otoczarni pogłębią problem smogu.
Co ważne, H. Hawryś domaga się zwołania sesji w trybie stacjonarnym. Chce, aby na transmitowanej w internecie sesji dokładnie wyjaśnić wątpliwości u urzędników miasta. Tryb zdalny prowadzenia sesji rady miejskiej, funkcjonujący od wielu miesięcy, jest od dłuższego czasu krytykowany przez szefów osiedli.
– Oczywiście popieram wszelkie działania dobre dla mieszkańców. Popieram prowadzenie dialogu w każdym temacie. Natomiast przewodniczący rady miejskiej nie może złożyć wniosku o zwołanie sesji nadzwyczajnej. Może to zrobić grupa minimum sześciu radnych lub pan prezydent miasta – krótko skonkludował M. Kamiński.Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze