Skradziony we Włoszech pojazd pogranicznicy z Sanoka zatrzymali 26 bm. w okolicy byłego polsko-słowackiego przejścia granicznego w Barwinku.
Strażnicy graniczni prowadzający kontrolę sanitarną osób wjeżdżających do Polski zatrzymali do sprawdzenia toyotę RAV4 (rok prod. 2017). Jako że nabrali podejrzeń co do legalności pochodzenia auta, poddali je szczegółowej kontroli.
Okazało się, że kilkanaście godzin wcześniej została skradziona we Włoszech, a sprawą zajmował się już m.in. Interpol.
Kierujący toyotą 30-letni Ukrainiec tłumaczył mundurowym, że auto należy do kolegi mieszkającego we Włoszech, który dał mu 300 euro za dowiezienie samochodu w okolice przejścia granicznego z Ukrainą.
Cudzoziemca oraz auto zatrzymano i przekazano policjantom z Dukli.

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze