Reklama

„Wawelskie Smoki” bez szans

Trzecie z rzędu, bardzo okazałe zwycięstwo w II-ligowych rozgrywkach odnieśli koszykarze AZS PWSW MCS Daniel, gromiąc dzisiejszego (18 grudnia br.) wieczoru pod Wawelem ekipę Wisły. Dzięki temu przemyślanie umocnili swoją pozycję w czołowej „ósemce” ligi i oby był to dobry prognostyk przed spotkaniami w 2017 roku.

Popularne „Wawelskie Smoki” wygrały do tej pory co prawda ledwie trzy mecze, ale większość porażek przyszła po walce, niewielką różnicą punktową. Mecz z AZS PWSW MCS Daniel był dla nich szansą na przełamanie i próbą nawiązania kontaktu z grupą zespołów, które walczą o fazę play-off. Niestety dla wiślaków, nic z tego nie wyszło, bo rozegrali bardzo słabe spotkanie, poddając się bezwarunkowo dyktatowi pewnych siebie, skutecznych, popełniających minimalną ilość błędów przemyślan.

Goście postawili w tym pojedynku na mocną, twardą defensywę i za to zostali wynagrodzeni. Równo było zaledwie do 4. min, kiedy po trafieniu Gorgonia był ostatni remis w tej potyczce – 6:6. Przemyślanie zupełnie opanowali obie tablice, ograniczyli proste straty, ale przede wszystkim trafiali w ataku. I połowę zakończyli z 52-procentową skutecznością z gry. W 7. min odskoczyli na 8:15, a w 9. min, po trafieniu zza łuku Cezarego Gumińskiego było już 10:20. Rzucający obrońca AZS PWSW MCS Daniel rozegrał bardzo dobre zawody, najlepsze w barwach przemyskiego klubu. Zanotował pierwszy w karierze w dorosłej koszykówce double-double (16 pkt, 11 zbiórek, evaluation – 31). Początek II kwarty był równie udany dla gości jak koniec ćwiartki otwarcia. Do tego stopnia, że w 14. min, po dwóch z rzędu celnych rzutach Artur Mikołajki, na tablicy świetlnej hali przy Reymonta pokazał się wynik 12:32. Po 20 minutach było 26:39.

Reklama

Za III kwartę krakowianie powinni się wstydzić. Zdobyli w nich 3 punkty. Nie mieli żadnych argumentów, ani z dystansu, ani spod kosza, aby przebrnąć przez defensywne zasieki podopiecznych M. Milana. Jedyne punkty z gry w tej kwarcie zdobył w 24. min J. Żaczek, kiedy wynik brzmiał już 26:45, po trafieniu coraz lepiej kierującego grą Wiktora Majki. Przed ostatnim 10 minutami sprawa zwycięstwa w tym meczu została przesądzona. Przemyślanie gromili wiślaków różnicą 26 punktów – 29:55. W 32. min osiągnęli najwyższą przewagę w tym spotkaniu, bo po trafieniu Grzegorza Płocicy było 31:59. Trener M. Milan w końcówce dał szansę wszystkim koszykarzom, a ci spokojnie utrzymali przewagę, sprawiając, że i ostatnia ćwiartka padła łupem przemyślan.

Wisła Kraków – AZS PWSW MCS Daniel Przemyśl 43:70 (12:22, 14:17, 3:16, 14:15)
Punkty: J. Żaczek 16 (2x3), D. Cepuchowicz 9 (3x3), J. Wojciechowski 7 (1x3), W. Gorgoń 4, M. Chrabota 2, K. Czajka 2, J. Natkaniec 2, J. Rerak 1, M. Gębala 0, B. Karlik 0, P. Miszkurka 0, P. Łucka 0 (W); A. Mikołajko 21 (1x3), C. Gumiński 16 (2x3), W. Majka 13, G. Płocica 10 (1x3), J. Łopatowski 4, W. Kuriańczyk 2, K. Kuśmierz 2, K. Strzępek 2, K. Grzegorzak 0, B. Reichert 0, M. Sajnóg 0 (MCS Daniel).
Sędziowali: Marcin Gandor (Katowice), Mariusz Godek (Lublin). Widzów: 50.


MG
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Ss - niezalogowany 2016-12-24 07:09:54

    Poraszka

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama