Reklama

„Wesoły autobus” bawił i uczył w Żurawicy

Ponad 400 dzieci w różnym wieku wzięło udział w zabawie, jaką przez trzy dni (27 – 29 lipca br.) zaproponowała im międzynarodowa ekipa słynnego Happy Busa. Ale młodzież z: Polski, Ukrainy, Turcji i Azerbejdżanu nie tylko bawiła milusińskich, ale uczyła języka angielskiego i bezpiecznych zachowań podczas wciąż trwających wakacji.

Duży, żółty autobus zaparkował na placu tuż obok żurawickiego urzędu gminy. Kultowym pojazdem przybyła 17-osobowa młodych wolontariuszy z różnych zakątków świata[paywall]. To oni codziennie przez siedem godzin zapraszali maluchy do wspaniałej zabawy połączonej m.in. z promocją sportu i aktywności fizycznej, prezentacją zasad udzielania pierwszej pomocy i dobrych praktyk związanych z ochroną środowiska. Wszystko było oczywiście za darmo!

Niczym dziwnym jednak nie było, że największą atencją na zewnątrz cieszyły się: dmuchane zamki, trampoliny, animacje, kąciki z malowaniem twarzy i pleceniem warkoczyków we wszystkich kolorach tęczy, ogromne budowle z wielkoformatowych klocków, balonikowe zwierzątka. Atrakcje były także wewnątrz żółtego autobusu. Ten bowiem został przerobiony na plac zabaw. Zamiast siedzeń i kasowników w pojeździe znajdował się basen z kolorowymi piłeczkami i mnóstwo zjeżdżalni, torów przeszkód, klocków i zabawek.

Reklama

Razem najlepiej

W br. Happy Bus wyruszył w Polskę z ważnym mottem: „Wszędzie dobrze, ale razem najlepiej”.

– Nasza akcja wywołuje dziecięce uśmiechy już od 13 lat. Pomysł jest prosty: jedziemy tam, gdzie nie ma za dużo rozrywek dla dzieci

– powiedział pomysłodawca akcji Aleksander Kartasiński.

To on w 2010 r. dostrzegł potrzebę dotarcia do dzieci z małych miejscowości i wsi. Po to, by zmniejszyć przepaść w dostępie do kreatywnej edukacji i rozrywki w czasie wolnym od szkoły między dziećmi z mniejszych miejscowości, a tymi z dużych ośrodków, gdzie więcej się w wakacje dzieje.

Reklama

Skąd takie motto? Ano z coraz bardziej panoszącej się depresji wśród młodzieży.

– W pędzie codzienności, poturbowani przez pandemiczną izolację coraz bardziej oddalamy się od siebie. A od samotności do kryzysu już tylko krok... Mówimy stop i zapraszamy do bycia razem! Dbamy o więzi rodzinne, dajemy rodzinom możliwość wspólnej zabawy i wspólnego spędzenia czasu w świetnej atmosferze

– zapewniła menadżer programu Ewelina Dąbrowska.

Nie tylko zabawa

Do tej pory Happy Bus odwiedził przez 13 lat ponad 200 miejscowości, wywołując radość u ponad 100 tys. dzieci. Jak już wspomnieliśmy, akcja to nie tylko zabawa. To także edukacja. Pierwsza pomoc, nauka angielskiego.

Reklama

– Na każdym przystanku, także tu, w Żurawicy, mamy też pokazy pierwszej pomocy, uczymy jak uratować komuś życie. W tym roku edukacja w tym zakresie będzie oczywiście i dla małych, i dla dużych

– wyjaśniła E. Dąbrowska.

– Nasi wolontariusze są w różnym wieku, od 16 do 66 lat, co łamie wszelkie stereotypy i pokazuje, że te różnice wieku tak naprawdę nie mają znaczenia, liczy się podejście oraz wrażliwość na potrzeby drugiego człowieka. Niezwykle nas cieszy, gdy widzimy, że tę wrażliwość w naturalny sposób przejmują też nasi podopieczni i sami spontanicznie angażują się w akcję jako wolontariusze

Reklama

– podkreślił A. Kartasiński.

Finałem trzydniowego pobytu Happy Busa w Żurawicy był ich udział w pikniku „Bezpieczne wakacje”, który 29 lipca br. zorganizował UG w Żurawicy.

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości