Promujemy nowe miejsca pracy: Masaż gua-sza to wciąż mało znana na Zachodzie naturalna metoda masażu oparta znanej od przeszło 5 tysięcy lat medycynie chińskiej. Sympatyków urzeka prostotą, bezpieczeństwem i dobroczynnym wpływem na organizm, zapewniającym spa dla ciała i oczyszczenie duszy.
„Gua” znaczy skrobać, pocierać, „sha” znaczy „zła krew” – rola masażysty posługującego się tą techniką polega na ustaleniu, które organy są osłabione, nie pracują prawidłowo i usprawnieniu ich, przywróceniu pierwotnych funkcji. To masaż zdrowotny i relaksacyjny, który[paywall] pod względem zakresu i siły oddziaływania porównywany jest z akupunkturą, uznawany jest jednak za bezpieczniejszy. Specjalista nie masuje jedynie newralgicznych odcinków, troską otacza całe ciało, dlatego przyjmuje się, że seans taki zastępuje 15 różnych, zwykłych masaży. Niektórzy pacjenci podczas zabiegu mogą odczuwać lekki dyskomfort, za to po jego zakończeniu jest już tylko odprężenie i komfort psychofizyczny. Nie próbowałeś jeszcze gua-sza? Nic straconego, w centrum Przemyśla ruszył salon specjalizujący się w tej metodzie kojenia duszy i ciała.
Dla kogo masaż gua-sza? W zasadzie dla każdego – można go wykonywać u małych dzieci i osób starszych, wyczerpanych chorobami. – Masaż ten polepsza krążenie krwi i rozpuszcza zakrzepy, reguluje funkcje serca, wyciąga toksyny i rozluźnia mięśnie. Przynosi ukojenie przy dolegliwościach kręgosłupa i stawów. Wartością dodaną jest uruchomienie procesów odmłodzenia wszystkich systemów organizmu – mówi masażysta. – Mój mąż przeszedł udar. Mimo długotrwałej, intensywnej rehabilitacji nie udawało się usprawnić pracy palców. Znajomi polecili mu tę formę masażu i po kilku seansach udało się zlikwidować „blokadę”, mąż ma teraz sprawną rękę – opowiada jedna z klientek. Gua-sza pomaga rozładować codzienny stres osobom zapracowanym i wspomaga bezpieczne odchudzanie, przyspieszając przemianę materii. Przeciwwskazań do jego wykonania jest kilka: czynna choroba nowotworowa, ciąża, posiadanie rozrusznika serca i problemy z wysokim nadciśnieniem. Większość z nas jednak może się cieszyć nieocenionym uczuciem głębokiej relaksacji i odpoczynku bez ograniczeń. Seans trwa pełną godzinę, masażysta sugeruje, ile sesji potrzebuje nasz organizm, by osiągnąć najlepszy efekt, ale ostatecznie decydujemy sami. Osoby, które poważnie traktują swoje zdrowie, powinny znaleźć czas na ukojenie zmysłów przynajmniej dwa razy w miesiącu.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze