Reklama

Wielka kasa dla wybranych? Przemyśl nie dostał ani grosza

Mimo sześciu wniosków złożonych przez władze miejskie o dofinansowanie bardzo potrzebnych w Przemyślu inwestycji, ani jeden nie został uwzględniony przy podziale pieniędzy w ramach Funduszu Inwestycji Lokalnych. A mowa tu o niebagatelnej kwocie 12 mld zł, z której podkarpackie samorządy lokalne otrzymały łącznie ponad 789 mln zł. Pojawiły się opinie, że kasę dostały te gminy, w których rządzi Prawo i Sprawiedliwość...

– Skończyliśmy z tą logiką Polski A, B i C. Polska ma się rozwijać równomiernie, dlatego to zwłaszcza powiatom, gminom, które mniej środków potrafią pozyskać, mniej środków zarabiają, rząd przeznacza największe pieniądze. Tam trafiają największe fundusze na realizację projektów, głównie różnego rodzaju projektów infrastrukturalnych, które pomogą z jednej strony w produktywności gospodarki polskiej, a z drugiej pozwolą w krótkim terminie ochronić miejsca pracy – powiedział premier Mateusz Morawiecki tuż po ogłoszeniu wyników podziału pieniędzy w ramach Funduszu Inwestycji Lokalnych. Czy aby na pewno?[paywall]

Szef polskiego rządu podkreślił, że cały program bezzwrotnego wsparcia zostanie przeznaczony m.in. na realizację projektów infrastrukturalnych, edukacyjnych, cyfryzację. Zaznaczył, że będzie to rodzaj Tarczy Samorządowej. Podkreślił też, że cała ta pula jest przeznaczona na inwestycje lokalne, które dla rządu są inwestycjami strategicznymi.

Reklama

Co to jest FIL? Ile dostało Podkarpacie?

Rządowy Fundusz Inwestycji Lokalnych to program bezzwrotnego wsparcia dla samorządów, których przychody zostały uszczuplone przez pandemię. Pieniądze pochodzą z funduszu COVID-19.

Gminy, powiaty i województwa w całej Polsce otrzymały już 6 mld zł w ramach pierwszego etapu programu. Dzięki temu mogły rozpocząć realizację ważnych inwestycji, m.in. budowę i renowację dróg, modernizację i doposażenie szpitali oraz przychodni czy remonty szkół.

Przemyśl w pierwszym rozdaniu otrzymał 2,2 mln zł. Kolejne 6 mld zł rozdysponowane zostało niedawno. Do podkarpackich samorządów trafiło ponad 789 mln zł, najwięcej na likwidację szkód powodziowych na drogach wojewódzkich (100 mln zł).

Miliony dla naszych powiatów i gmin

Powiat jarosławski z rządowego Funduszu Inwestycji Lokalnych otrzymał ok. 13 mln zł. Większość pieniędzy trafi do gmin. Ponad 4 mln zł przeznaczone zostanie na placówkę prowadzoną przez powiat. Chodzi o przebudowę budynku głównego Specjalnego Ośrodka Szkolno-Wychowawczego z przystosowaniem do potrzeb osób niepełnosprawnych wraz z likwidacją barier architektonicznych.

Gminy z terenu powiatu jarosławskiego otrzymały wsparcie na: gmina Chłopice – budowa sali gimnastycznej w Dobkowicach, gmina Laszki – budowa świetlicy wiejskiej oraz przebudowa oświetlenia ulicznego na terenie gminy, gmina Pruchnik – termomodernizacja Szkoły Podstawowej w Rozborzu Długim, gmina Radymno – budowa kanalizacji sanitarnej w: Nienowicach, Michałówce, Grabowcu i Zamojscach, gmina Rokietnica – budowa sali gimnastycznej w Rokietnicy Woli.

Reklama

Ponad 4,2 mln zł otrzymała gmina Fredropol w powiecie przemyskim. Pieniądze zostaną przeznaczone na budowę Gminnego Ośrodka Kultury tuż przy budynku urzędu gminy oraz na budowę sieci kanalizacyjnej w: Rybotyczach, Makowej i Gruszowej. Gmina Krzywcza dostała 2 mln zł na budowę mostu jednojezdniowego na rzece San w Bachowie.

3 mln zł na rozbudowę i modernizację oczyszczalni ścieków w Nizinach otrzymała gmina Orły. W przyszłości planuje się przyłączenie doń 4 kolejnych miejscowości: Duńkowiczki, Orły, Małkowice i Zadąbrowie.

Miliony popłynęły także do gmin z powiatów przeworskiego i lubaczowskiego. Powiat przeworski dostał 8 mln zł na budowę mostu na Wisłoku w Gniewczynie Łańcuckiej. Gmina Gać prawie 1,3 mln zł na przebudowę drogi powiatowej Białoboki – Ostrów – Mikulice oraz na budowę instalacji fotowoltaicznych.

Gmina Tryńcza 2 mln zł na rozbudowę Szkoły Podstawowej w Gniewczynie Łańcuckiej. Gmina Zarzecze prawie 1 mln zł na budowę 4 przepompowni ścieków w miejscowościach: Żurawiczki i Zalesie oraz na budowę kotłowni w Zespole Szkół w Zarzeczu. Gmina Adamówka natomiast 1 mln zł na budowę instalacji fotowoltaicznych.

Powiatowi lubaczowskiemu przyznano 5 mln zł na przebudowę drogi powiatowej Moszczanica – Cewków. 3,5 mln zł trafiło do gminy Stary Dzików – na przebudowę Gminnego Ośrodka Kultury oraz budowę Punktu Selektywnej Zbiórki Odpadów Komunalnych. Gmina Lubaczów dostała z kolei 2,2 mln zł na przebudowę Stacji Uzdatniania Wody w Mokrzycy. W Lubaczowie za ok. 6 mln zł dojdzie do rozbudowy, przebudowy i modernizacji oczyszczalni ścieków.

Reklama
Nie wymieniliśmy oczywiście wszystkich inwestycji, które w ramach FIL będą realizowane w gminach na naszym terenie, bo jest ich zbyt dużo.

„Jeszcze rano wszystko wyglądało pięknie. Niestety, popołudnie rozwiało nasze nadzieje i pokazało brutalną rzeczywistość, daleką od słodko-medialnego przekazu. Owszem, pieniądze na inwestycje lokalne będą, ale… dla swoich. Dlaczego przy rozdysponowywaniu pieniędzy pominięto choćby: Warszawę, Łódź, Gdańsk, Sopot, Gdynię, Poznań, Płock, Opole, Świdnicę, Elbląg czy Ełk. Bo tam nie rządzi PiS. Ironicznie mówiąc, znaleźliśmy się w grupie „zero plus”. Sądzę, że w tej sytuacji należy zmienić nazwę funduszu na bardziej odpowiadającą rządowym kryteriom – Rządowy Fundusz Inwestycji (dla)Lojalnych!” – napisał na swoim profilu w mediach społecznościowych.

Po co produkować wnioski?

Tego, dlaczego żaden z projektów nie zyskał akceptacji, nie rozumie naczelnik Wydziału Rozwoju, Inwestycji i Funduszy Zewnętrznych Urzędu Miejskiego w Przemyślu Beata Bielecka. To ona ze swoimi pracownikami wnioski opracowała.

– Dlaczego nie znalazła uznania choćby przebudowa ulic Lwowskiej czy Kruhel Wielki, nie wiem. Wszyscy, łącznie z naszymi radnymi z PiS, systematycznie mówią o potrzebie ich modernizacji. Jak to się ma do pieniędzy, które dostała na przykład gmina Żurawica na remont dworku? Nie dostaliśmy żadnego uzasadnienia. Wiemy o tym tylko ze stron internetowych. Moim zdaniem, tym razem żadnych zasad czy kryteriów nie było. Śmiem twierdzić, że było to dzielone wedle klucza polityczno-partyjnego. I o tym coraz głośniej się mówi w całej Polsce. Ma być kolejne rozdanie. Wnioski są banalnie proste do przygotowania. Możemy ich, kolokwialnie mówiąc, naprodukować tyle, ile kura znosi jaj. Ale co z tego? To przykre, bo nie decyduje jakość wniosków – powiedziała z żalem.

Reklama

Radni nie wiedzieli...

Zapytaliśmy przewodniczącego Rady Miejskiej w Przemyślu Macieja Kamińskiego z Prawa i Sprawiedliwości, co sądzi na ten temat?

– Chcę wyraźnie podkreślić, że nie miałem wiedzy na temat szczegółów dotyczących projektów, które pan prezydent złożył w tym programie. Nie wiem, czy inni radni wiedzieli o tym, że Przemyśl złożył takie projekty. Według mojej wiedzy takiej informacji oficjalnie na sesji rady miejskiej nie było. Trudno więc odnosić się do czegoś, kiedy informacja dotarła do mnie po fakcie. Oczywiście pan prezydent nie miał obowiązku takiej informacji podawać, ale uważam, że mógł to zrobić. Kwestia oceny wniosków nie należy do mnie, ale mam nadzieję, że były dobrze przygotowane – stwierdził.


MG
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    J - niezalogowany 2020-12-15 18:41:11

    Co na to radny Kamiński, jakieś opaski w zamian? 

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Ggg - niezalogowany 2020-12-15 18:48:39

    Podkarpacie jest chłostane z każdej strony. Najwyższa umieralność w 2020 r. w porównaniu z ubiegłym rokiem, obcięte fundusze europejskie i krajowe. Cóż, taki zaślepiony ten region PiS-em, hurtem głosujący na pilota Kuchcińskiego. Mata co chceta

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    kola - niezalogowany 2020-12-15 18:49:00

    A co na to Prezydent Bakun?

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama