Reklama

Włamał się na konto bankowe i okradł nauczycielkę

15/09/2015 18:33

Za pomocą przelewu internetowego z konta pani Sabiny, nauczycielki z Lubaczowa, zniknęło prawie 8 tysięcy złotych. Forma operacji wzbudziła wątpliwości banku, jednak jego działania nadeszły zbyt późno i pieniędzy nie udało się zatrzymać.

Pani Sabina (imię zmienione, prawdziwe dane do wiadomości redakcji) jest klientką PKO BP od wielu lat. Od kradzieży, do której doszło 11 maja, minęło już sporo czasu, więc kobieta  nie pamięta dokładnie tamtych zdarzeń. Przypomina sobie, że pod koniec kwietnia, czyli około dwóch tygodni przed zniknięciem pieniędzy, miała problem z obsługą konta internetowego. – Z tego, co pamiętam, strona wygasła i musiałam jeszcze raz się zalogować, ale nie za pomocą hasła, tylko kodu jednorazowego[paywall]. Wtedy nie wzbudziło to moich zastrzeżeń – wspomina. – Owszem, dostałam jakiegoś maila i na pewno go otworzyłam, ale nie pamiętam, czy otwierałam znajdujący się w treści link – przyznaje.

Nie potwierdziła operacji

Dokładnie za to pamięta wydarzenia z 11 maja. Około g. 13 odebrała z banku telefon z pytaniem, czy wykonywała przelew na kwotę 7 900 zł (tutaj padło konkretne nazwisko odbiorcy i jego numer konta). – Odpowiedziałam, że nie, więc pani powiedziała: „w takim razie robimy reklamację”. Nie była jednak w stanie powiedzieć, czy przelew uda się zatrzymać – opowiada.
Pani Sabina natychmiast udała się do oddziału banku w Lubaczowie i złożyła reklamację. Ta nie została jednak uznana przez władze PKO BP, które stwierdziły, że przelew został wysłany z wykorzystaniem loginu i kodu autoryzacyjnego klientki. W opinii banku wina leży po jej stronie, ponieważ nie zachowała wystarczających środków ostrożności.
Zdaniem pani Sabiny niezrozumiałe jest, dlaczego pracownik skontaktował się z nią dopiero po realizacji przelewu, a nie przed. – W mojej ocenie stanowi to rażąco niestaranne działanie, za które bank ponosi odpowiedzialność. Potwierdzenie przelewu ma przecież sens przed jego wykonaniem, a nie po – argumentuje pani Sabina. Te same słowa napisała w odwołaniu od decyzji banku.
Nie przyniosło ono jednak efektu. PKO BP nie ma sobie nic do zarzucenia. – Kwestionowana płatność została zlecona w wyniku ujawnienia przez właścicielkę kodu autoryzacyjnego. Bank nigdy nie prosi o podanie kodów jednorazowych przy logowaniu – odpowiada Roman Grzyb z departamentu komunikacji korporacyjnej PKO BP.

Przelew wzbudził podejrzenia

Uzasadnia, że przedstawiciele banku kontaktują się telefonicznie z klientami, którzy zlecają przelewy na wysokie kwoty lub w sytuacji, gdy na ich rachunkach pojawiają się operacje wyraźnie odbiegające od transakcji dokonywanych do tej pory. – Pracownik, który dostrzegł taką podejrzaną operację na koncie pani Sabiny, zadzwonił do niej i został poinformowany, że to nie ona zleciła operację. Pieniądze były już wówczas od kilku godzin na koncie w innym banku. PKO Bank Polski nie miał możliwości cofnąć operacji – podkreśla R. Grzyb.
Zaznacza, że konsultant w imieniu klientki złożył reklamację (przypomnijmy: do banku, którą ten odrzucił), a sprawa została zgłoszona do organów ścigania.
Jak ustaliliśmy w Urzędzie Ochrony Konkurencji i Konsumentów, bank ponosi odpowiedzialność za kradzież, jeżeli dojdzie do niej w wyniku złego działania systemów informatycznych. W innym przypadku klient musi udowodnić, że do zdarzenia nie doszło z jego winy.
Decyzją prokuratury wszystkie środki na koncie, na które wpłynęły pieniądze pani Sabiny, zostały zabezpieczone. Do ewentualnego odzyskania skradzionej kwoty jednak daleka droga.

Jak się ustrzec przed kradzieżą w internecie?

Oszustwa internetowe nazywane są phishingiem. Oto kilka podstawowych zasad, jak się przed nimi ustrzec:
– upewnijmy się, czy adres internetowy banku w przeglądarce jest poprawny, sprawdźmy, czy połączenie jest szyfrowane (adres powinien zaczynać się od https://) oraz czy na pasku przy adresie lub u dołu ekranu pojawia się ikona z zamkniętą kłódką; po kliknięciu w nią powinien wyświetlić się certyfikat potwierdzający autentyczność odwiedzanej przez nas strony www;
– bank nie prosi dwa razy z rzędu o podanie hasła (jeśli wprowadzone po raz pierwszy hasło jest niepoprawne, bank od razu o tym informuje),[paywall] nie wysyła również informacji z prośbą o instalację oprogramowania bez wyraźnego życzenia klienta;
– po zalogowaniu pamiętajmy, że podawanie jednorazowych kodów jest konieczne tylko wtedy, gdy wykonujemy takie operacje jak zlecenie przelewu – system banku nigdy nie poprosi o podanie żadnego kodu podczas logowania (oprócz hasła), zaraz po zalogowaniu, ani przy przeglądaniu historii rachunku;
– system banku nigdy nie poprosi o podanie kilku kodów czy haseł jednocześnie;
– pamiętajmy o dobrym programie antywirusowym i jego regularnych aktualizacjach, często aktualizujmy też system operacyjny i przeglądarkę internetową;
– regularnie sprawdzajmy wyciągi bankowe, dotyczące transakcji dokonywanych kartą, aby kontrolować, czy nikt z niej nie korzysta bez naszej wiedzy;
– przy korzystaniu z bankowości elektronicznej używajmy własnego komputera, a nie dostępnego w kawiarence internetowej czy innym miejscu publicznym;
– po realizacji wszystkich działań wyloguj się z konta poprzez opcję „wyloguj”;
– nigdy nie odpowiadajmy na e-maile, których autorzy proszą o ujawnienie czy zweryfikowanie danych osobowych, informacji dotyczących numeru konta, karty kredytowej czy haseł i kodów jednorazowych; banki nigdy nie proszą o tego typu informacje – jeśli otrzymamy e-mail z prośbą o powyższe dane, pod żadnym pozorem ich nie udostępniajmy! To z pewnością próba oszustwa.
Więcej na temat bezpieczeństwa można znaleźć na stronie internetowej banku, którego jesteśmy klientami.
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    ada - niezalogowany 2015-09-24 21:28:00

    ja u siebie takiej mozliwosci w getin up na szczescie nie widze, warto pilnowac sowich danych i hasel i tyle

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama