Na około cztery miesiące przed wyborami samorządowymi przemyska rada miejska została uszczuplona. Decyzję o rezygnacji z mandatu radnego podjął Wojciech Błachowicz, były zastępca prezydenta Przemyśla za czasów rządów Roberta Chomy, jeden z czterech obecnych radnych Koalicji Obywatelskiej. Od tego momentu do wyborów samorządowych, które przewidziane są na kwiecień 2024 r., rada liczyć będzie nie 23, a 22 członków.
„Równe 13 lat w samorządzie miasta Przemyśla. Dziękuję mieszkańcom, dziękuję samorządowcom, dziękuję Wszystkim. Informuję, że w najbliższym czasie (kwestia techniczna, kilku dni) złożę mandat radnego miejskiego. Życzę Miastu i jego Mieszkańcom samych sukcesów!” – taki wpis zamieścił na swoim profilu na Facebooku W. Błachowicz[paywall].
– Dlaczego? To się wiąże z moimi nowymi obowiązkami zawodowymi poza Przemyślem. To sprawia, że nie byłbym w stanie dobrze i rzetelnie wywiązywać się z roli radnego. Decyzja podjęta, składam rezygnację
Reklama
– powiedział W. Błachowicz.
A co byłoby, gdyby np. otrzymał propozycję kandydowania w wyborach na prezydenta miasta Przemyśla?
– Nie zamierzam kandydować w żadnych wyborach, ale w polityce obowiązuje zasada: nigdy nie mów nigdy. Na dzisiaj nie wiążę swojej ścieżki kariery z polityką, z samorządem. Nie widzę się tam
– uciął spekulacje.
Niedawno W. Błachowicz został członkiem zarządu Miejskiego Przedsiębiorstwa Oczyszczalnia sp. z o.o. w mieście stołecznym Warszawa, więc trudno się dziwić, że w uzasadnieniu rezygnacji powołuje się na sprawy zawodowe. W spółce nadzorowanej przez prezydenta stolicy Rafała Trzaskowskiego „zastąpił”... urodzonego w Dębicy, a związanego z Rzeszowem Zdzisława Gawlika, szefa podkarpackich struktur Platformy Obywatelskiej. Z. Gawlik prezesem zarządu MPO sp. z o.o. w Warszawie był od 2021 r. Zrezygnował z funkcji, bo został wybrany posłem podczas ostatnich wyborów parlamentarnych 15 października br. Startował z okręgu numer 23 (rzeszowskiego), gdzie był na ostatnim, 30. miejscu listy Koalicji Obywatelskiej.
W. Błachowicz w wyborach samorządowych w 2018 r. do Rady Miejskiej w Przemyślu startował z listy KKW Platforma.Nowoczesna Koalicja Obywatelska. W okręgu wyborczym nr 4 zebrał 393 głosy. To wystarczyło, aby zostać radnym w obecnej kadencji.
302 głosy nie wystarczyły natomiast do tego kolejnemu na liście Błażejowi Wilkowi. To on, zgodnie z Kodeksem wyborczym, powinien zastąpić W. Błachowicza w fotelu przemyskiego radnego. Ale nie zastąpi. Dlaczego? Zgodnie z wspomnianym już Kodeksem wyborczym na 6 miesięcy przed upływem kadencji nie można ani przeprowadzić wyborów uzupełniających do rady – w tym wypadku – miasta, ani uzupełniać składu rady na wypadek m.in. rezygnacji z mandatu dotychczasowego radnego. Tak, jak się to stało w przypadku W. Błachowicza.
Jako że okres od dnia złożenia przez niego mandatu do terminu wyborów samorządowych’2024 jest krótszy niż 6 miesięcy, przemyska rada miejska nie zostanie uzupełniona. Do końca kadencji pracować będzie w 22-osobowym składzie.
Przypomnijmy tylko, że do tej pory W. Błachowicz wspólnie z trójką innych radnych Koalicji Obywatelskiej (Ewa Sawicka, Paweł Kaniecki, Paweł Zastrowski) byli w nieformalnej koalicji z obozem prezydenta Wojciech Bakuna. Tę tworzyli wspólnie z radnymi Wspólnie dla Przemyśla i Regii Civitas. Łącznie było to 13 głosów. Teraz – 12. Opozycja może liczyć na 10 głosów.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze