Reklama

Wpadł wnykarz z Borownicy

Przypadków kłusownictwa w ostatnim czasie niestety nie brakuje. Na szczęście skuteczne działania Straży Leśnej i policji przynoszą efekty. Tych, którzy leśne knieje traktują jak safari coraz częściej udaje się dopaść. Jednym z ujętych w ostatnich dniach kłusowników jest mieszkaniec wsi Borownica, któremu za przestępczy proceder grozi do 5 lat pozbawienia wolności.

Wnykarz wpadł dzięki działaniom operacyjnym prowadzonym przez strażników leśnych z Nadleśnictwa Dynów.

Jak informuje Edward Marszałek, rzecznik prasowy Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Krośnie, doprowadziły one do ujęcia mężczyzny, który od pewnego już czasu zakładał wnyki na zwierzynę na terenie leśnictwa Ulucz. Udało się go zidentyfikować dzięki[paywall] zamontowanym przy wnykach fotopułapkom.

Do domu podejrzewanego o kłusowniczy proceder 2 maja zapukali przedstawiciele Straży Leśnej z Nadleśnictwa Dynów razem z funkcjonariuszami Komendy Powiatowej Policji w Brzozowie. Podczas przeszukania pomieszczeń znaleźli oni trzy gotowe do założenia wnyki.

Mieszkaniec Borownicy przyznał się do kłusownictwa i wskazał kolejne 7 urządzeń zamontowanych w lesie. Jak podaje Maciej Grześków, komendant posterunku Straży Leśnej w Nadleśnictwie Dynów, wszystkie zostały zdjęte i zabezpieczone jako dowód w sprawie.

W trakcie dalszych czynności mężczyzna przyznał się do skłusowania sarny na wnyki. Policja postawiła mu trzy zarzuty: skłusowania sarny, usiłowania kłusownictwa i posiadania narzędzi kłusowniczych – informuje. Za wspomniane czyny grozi mu do 5 lat wiezienia.

Reklama

Nie był to pierwszy przypadek kłusownictwa w tej okolicy. We wrześniu ubiegłego roku z wnyków uwolniono tu jelenia, który na szczęście nie odniósł obrażeń, bo złapał się za wieniec, więc po oswobodzeniu szybko mógł wrócić na wolność.

– Przypadków kłusownictwa niestety nie brakuje. Rekordowy pod tym względem był rok 2019, kiedy straż leśna z terenu Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Krośnie ujawniła 25 epizodów kłusowniczych. Rok później było ich 13, a w roku ubiegłym było to 17 przypadków. Co roku strażnicy likwidują od 150 do 300 wnyków zastawionych na leśną zwierzynę – informuje rzecznik RDLP w Krośnie.


ug
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości