Funkcjonariusze Bieszczadzkiego Oddziału Straży Granicznej zatrzymali 33-letniego Polaka podejrzanego o napad oraz kradzież na terytorium Czech. Kilka dni wcześniej funkcjonariusze Komendy Powiatowej Policji w Jarosławiu aresztowali 20-latka. Obaj poszukiwani byli listami gończymi.
Pierwsze zdarzenie miało miejsce 18 lipca br. na kolejowym przejściu granicznym w Przemyślu. Do kontroli na wyjazd z Polski zgłosił się 33-letni Polak. W trakcie sprawdzeń w międzynarodowych bazach poszukiwawczych strażnicy graniczni ustalili, że mężczyzna jest w zainteresowaniu czeskiego wymiaru sprawiedliwości. W Czechach za napad oraz kradzież wydano za nim Europejski Nakaz Aresztowania. Mężczyzna został zatrzymany i doprowadzony do prokuratury[paywall]. Sąd Okręgowy w Przemyślu zdecydował o umieszczeniu go w tymczasowym areszcie na okres 60 dni.
– Od początku tego roku funkcjonariusze Bieszczadzkiego Oddziału Straży Granicznej zatrzymali już ponad 230 osób, których dane były zastrzeżone w krajowych i międzynarodowych bazach poszukiwawczych – powiedział rzecznik prasowy Komendanta Bieszczadzkiego Oddziału Straży Granicznej ppor. SG Piotr Zakielarz.
Pięć dni wcześniej (13 lipca br.) wpadł mieszkaniec powiatu jarosławskiego poszukiwany listem gończym. 20-latek od początku roku ukrywał się przed organami ścigania. List gończy wydał za nim Sąd Rejonowy w Jarosławiu. Policjanci z wydziału kryminalnego jarosławskiej jednostki ustalili, że mężczyzna ukrywał się za granicą. Kiedy wrócił do kraju, został namierzony. Finalne ustalenia pozwoliły policjantom wytypować miejsce, gdzie miał przebywać poszukiwany. Wczoraj w jednym z mieszkań w Jarosławiu kryminalni zatrzymali 20-latka. Mężczyzna został doprowadzony do komendy, a następnie – zgodnie z dyspozycją sądu – trafił do zakładu karnego, w którym odbędzie zasądzoną karę pozbawienia wolności.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze