Reklama

Wyjazd z parkingu przy Przybyszewskiego po staremu. Zmiany organizacji ruchu nie będzie


Na początku października na naszych łamach opublikowaliśmy tekst dotyczący problematycznego skrzyżowania ulic Przybyszewskiego i Grunwaldzkiej, będący pokłosiem interpelacji złożonej do magistratu przez jedną z radnych, której treść miała skłonić władze miasta do podjęcia kroków w celu wprowadzenia nowych rozwiązań w tym miejscu. Dziś wiadomo już, że zmiany organizacji ruchu w newralgicznym miejscu, która mogłaby wpłynąć na poprawę bezpieczeństwa pieszych korzystających z pobliskiego przejścia, jednak nie będzie.


Radna Anna Grad-Mizgała, na prośbę mieszkańców, próbowała swoim pismem skłonić władze miasta do przeanalizowania organizacji ruchu w obrębie skrzyżowania ulicy Przybyszewskiego z Grunwaldzką. Powodem był wrześniowy wypadek z udziałem trzech osób, w tym dwójki małych dzieci, do którego doszło na przejściu dla pieszych zlokalizowanym w sąsiedztwie wyjazdu z parkingu przy Przybyszewskiego. W dniu nieszczęśliwego zdarzenia kierująca samochodem osobowym, wyjeżdżając z Przybyszewskiego i próbując włączyć się w Grunwaldzką, nie ustąpiła pierwszeństwa osobom znajdującym się na pasach. W finale trafiły do szpitala.

Jako że wyjazd z parkingu przy Przybyszewskiego zlokalizowany jest w odległości około 3 metrów od przejścia, a natężenie ruchu na ulicy Grunwaldzkiej jest naprawdę spore, zwiększa to ryzyko niebezpiecznych zdarzeń drogowych w tym miejscu, tym bardziej, że kierowcy koncentrują uwagę głównie na pojazdach, nie zawsze zauważając innych uczestników ruchu.

Reklama

Radna zaproponowała więc, by wyjazd z parkingu przy Przybyszewskiego nie odbywał się do ruchliwej ulicy Grunwaldzkiej, ale przez ulice Narutowicza i Ujejskiego, co pozwoliłoby zmniejszyć natężenie ruchu w okolicy przejścia i jednocześnie poprawiłoby płynność ruchu przy wyjeździe z podporządkowanych ulic Skorupki i Wieniawskiego. W efekcie i piesi korzystający z przejścia byliby bardziej bezpieczni.

Pomysł wywołał dyskusję w przestrzeni publicznej. Byli tacy, którzy wrażali w sieci poparcie dla zaproponowanych zmian, ale też i tacy, którzy nie zaliczyli proponowanego rozwiązania do najszczęśliwszych[paywall].

Reklama

– Ulica Umińskiego prowadzi między blokami i garażami i jest nieutwardzona. Nie wiem, czy puszczanie tamtędy ruchu, a następnie ulicą Narutowicza, będzie właściwym krokiem. Tym bardziej, że na Narutowicza, przy wylocie do Grunwaldzkiej, mamy postój taksówek, które praktycznie zajmują jeden pas ruchu – brzmiała jedna z opinii.

– Wyjazd z parkingu powinien być tylko w prawo, a w kierunku centrum Przemyśla powinien być zabroniony. Zresztą jaki problem jadąc do centrum, pojechać z tyłu bloku i wyjechać na światłach w lewo lub wyjeżdżać w prawo i bezpiecznie nawrócić na ulicy Rzecznej? – skomentował inny z czytelników.

Reklama

Jest decyzja komisji

Na wniosek radnej na miejscu pojawiła się Komisja ds. Bezpieczeństwa i Organizacji Ruchu Drogowego działająca przy urzędzie miasta. Organ ten, składający się z przedstawiciela policji, straży miejskiej, Zarządu Dróg Miejskich, jak również Wydziału Komunikacji Transportu i Dróg Urzędu Miejskiego w Przemyślu, jest bowiem najwłaściwszym, by wydać w takich kwestiach rekomendację (ostateczna decyzja, w oparciu o wydaną opinię, należy zawsze do prezydenta miasta). Organ ten wydał w powyższej sprawie opinię negatywną. W związku z powyższym postanowiono pozostawić bez zmian dotychczasową organizację ruchu na problematycznym skrzyżowaniu. Zaproponowane rozwiązanie – skierowanie ruchu przez ul. Ujejskiego i ul. Narutowicza nie zyskało bowiem aprobaty komisji. Z argumentacji miasta w tej sprawie wynika, że widoczność przy wyjeździe z ul. Przybyszewskiego jest bardzo dobra, natomiast przyczyną wypadku z września br. był czynnik ludzki, czyli błąd kierowcy. „Brak jest podstaw do przekierowania ruchu na ul. Narutowicza, na której dodatkowo jeden pas zajęty jest przez istniejący postój taxi” – odniósł się do złożonej interpelacji wiceprezydent Bartłomiej Barszczak. W uzupełnieniu warto dodać, że dane statystyczne pozyskane z Komendy Miejskiej Policji w Przemyślu pokazują, że zdarzenie drogowe z początku września było pierwszą niebezpieczną sytuacją od czasu powstania interaktywnego przejścia dla pieszych przy ulicy Grunwaldzkiej (do kolizji czy potrąceń dochodziło tam zanim zostało zmodernizowane).

Aplikacja na Androida

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 25/10/2025 11:14
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama