Najpierw sterroryzował ekspedientkę, potem ukradł pieniądze, by na finał – uciekając – rozbić samochód o barierę mostu. 40-latek z powiatu jasielskiego tak nawywijał, że grozi mu do 12 lat pozbawienia wolności.
Było wczesne popołudnie, kiedy do jednego ze sklepów w Łękach Strzyżowskich (gmina Wojaszówka) wszedł mężczyzna z... siekierą. Napastnik zażądał od pracownicy wydania gotówki, zabrał kasetkę z pieniędzmi, po czym wybiegł ze sklepu, wsiadł do samochodu i odjechał. Chwilę później uszkodził swój samochód, wjeżdżając w barierę mostu. Niewiele sobie z tego robiąc, porzucił zniszczony pojazd, rozpoczynając pieszą ucieczkę.
Krośnieńscy policjanci otrzymali informację, że mężczyzna może znajdować się na terenie jednej z prywatnych posesji w Łękach Strzyżowskich. Sprawdzili wskazane miejsce, gdzie w ogrodowej altanie zauważyli osobę, która odpowiadała rysopisowi sprawcy rozboju.
40-latek, mieszkaniec powiatu jasielskiego, został zatrzymany. Był poszukiwany do odbycia kary pozbawienia wolności i posiadał przy sobie narkotyki. Mężczyzna był trzeźwy, jednak badanie wykazało w jego organizmie obecność środków odurzających.
Sąd Rejonowy w Krośnie zdecydował o tymczasowym areszcie na okres trzech miesięcy. Za popełnione przestępstwo mężczyźnie grozi do 12 lat pozbawienia wolności.Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze