Mieszkańcy Przemyskiej Spółdzielni Mieszkaniowej są zdumieni rozliczeniem za wodę, jakie otrzymali w ostatnich dniach. Nie rozumieją doliczonych do rachunków opłat za różnice w odczytach wodomierzy. – Spółdzielnia wprowadza dodatkowe opłaty – twierdzą.
Mieszkańcy Przemyskiej Spółdzielni Mieszkaniowej są zdumieni rozliczeniem za wodę, jakie otrzymali w ostatnich dniach. Nie rozumieją doliczonych do rachunków opłat za różnice w odczytach wodomierzy. – Spółdzielnia wprowadza dodatkowe opłaty – twierdzą[paywall].
Na przełomie lipca i sierpnia przemyślanie mieszkający w zasobach PSM otrzymali półroczne rozliczenie za wodę. Są zdumieni tym, że oprócz stałych rubryk, zobaczyli jeszcze jedną z naliczeniem opłaty za różnice w odczytach. – Nikt w spółdzielni nie potrafi nam powiedzieć, skąd się to wzięło. W poprzednich rachunkach tego nie było – mówią.
– W ostatnich dniach zgłaszało się do mnie bardzo wielu mieszkańców i wszyscy prosili o pomoc w wyjaśnieniu niezrozumiałych dla nich kosztów za wodę w rozliczeniu, które dostali od PSM – mówi Maciej Kamiński, członek rady nadzorczej PSM. – Jak się dowiedziałem, zostali obciążeni dodatkową kwotą od około 19 do nawet ponad 30 złotych. Ludzie nie wiedzą z czego wynikają te opłaty, ponieważ nie ma na rachunku podanej żadnej podstawy, na przykład regulaminu, ani przypisu dotyczącego tej kwoty – dodaje.
Mieszkańcy mówią, że takie dodatkowe naliczenie dostał każdy właściciel mieszkania na każdym osiedlu. – Średnio na każde mieszkanie przypada 25 złotych. To może niedużo, ale wszystkich mieszkań jest ponad 6 tysięcy, a to daje już około 150 tysięcy złotych – mówią.
Z ich ustaleń wynika, że spółdzielnia zliczyła straty z wszystkich budynków i rozdzieliła na wszystkich mieszkańców, bez względu na to, jak duża strata była w danym bloku. Wielkość dopłaty jest zależna jedynie od metrażu mieszkania. – Zastosowano odpowiedzialność zbiorową – twierdzą. Zgodnie jednak z przepisami, każda nieruchomość powinna być rozliczana indywidualnie. Tak przynajmniej wiosenną podwyżkę czynszów w niektórych budynkach uzasadniał prezes PSM.
Skąd się wzięły w ogóle różnice w odczytach? – Zgodnie z przepisami, różnica między odczytami wodomierzy w poszczególnych lokalach a wodomierzem głównym w danym bloku może wynieść do 5 procent. U mnie w bloku różnica wyniosła jednak 7,6 procenta, a u mojej mamy aż 20 procent – wylicza pan Krzysztof.
Skoro różnice są tak duże, można sądzić, że w instalacji jest nieszczelność i woda wycieka, ale już po przepłynięciu przez główny wodomierz. Pan Wojciech zauważa, że w jego piwnicy, która sąsiaduje z węzłem CO, od kwietnia pojawia się woda. – W spółdzielni mi powiedziano, że to nie jest ta woda i żebym sobie ubezpieczył piwnicę – opowiada.
– Za chwilę się okaże, że jest jakaś awaria w ogrzewaniu i też nas obciążą kosztami. A później prezes się chwali, że ma milion złotych nadwyżki – denerwują się. – Do tej pory takie rzeczy były pokrywane z funduszu eksploatacyjnego. Nie rozumiemy, dlaczego tym razem jest inaczej – mówią.
Porozmawialiśmy również z mieszkańcami PSM na innych osiedlach. Oni podejrzewają, że uczciwi lokatorzy muszą płacić za tych, którzy rachunków nie regulują, bo spółdzielnia musi się przecież rozliczyć z PWiK-iem.
Oprócz tego niektórzy mieszkańcy dziwią się wynikom odczytów z wodomierzy w ich mieszkaniach. Niedopłaty wynoszą nawet kilkaset złotych. Przykładem jest pani Jadwiga, która ma dopłacić 400 zł. – Oczywiście przy płaconych na bieżąco rachunkach. Wynika z tego, że zużyłam dodatkowo 40 kubików wody. Usłyszałam w spółdzielni, że liczniki są na pewno sprawne i może mam spłuczkę zepsutą – twierdzi.
– Oczywiście próbowałem wyjaśnić te sprawy w samej spółdzielni, jednak niewiele się dowiedziałem, podobnie jak i mieszkańcy, którzy przez te ostatnie dni licznie odwiedzili PSM w tej sprawie – mówi M. Kamiński.
W związku z tą sytuacją, 5 członków rady nadzorczej PSM (Maciej Kamiński, Marcin Kowalski, Anna Sienkiewicz, Krzysztof Barszczak i Wojciech Kamiński) złożyli wniosek o zwołanie posiedzenia tego gremium. – Chcemy uzyskać od zarządu informację, dlaczego mieszkańcy w ostatnim czasie ponoszą kolejne koszty. Robimy to na wniosek mieszkańców, którzy mają duże wątpliwości co do tego. Chcemy się dowiedzieć z czego to wynika lub kto je wprowadził? – mówi M. Kamiński.
Zachęca przy tym, aby mieszkańcy, którzy mają wątpliwości co do naliczonych opłat, kierowali pisma do zarządu spółdzielni oraz do rady nadzorczej.
W PSM nie znaleźliśmy odpowiedzi na pytania mieszkańców. Prezes przebywa obecnie na urlopie, a wiceprezes Tadeusz Sobol nie chciał rozmawiać na ten temat na łamach prasy i odesłał do prezesa. Ten jednak obecnie przebywa na urlopie.
fot.Paweł Bugira
– Przerzucenie różnic w odczytach na lokatorów jest niesprawiedliwe – uważają mieszkańcy osiedla Salezjańskie.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Tylko w Przemyslu możliwe takie sprawy,jeszcze zaplacimy za awarie i ubytki na u.Piłsudskiego!!dość!!ludzie mają dość
Mi przyszło w tamtym roku 500 a w tym 700.
cyt..."" niekontrolowany wyciek wody ,awaria""" - Ludzie nie dajmy się otumaniać takim tłumaczeniem ,ponieważ kwota do zapłaty na jeden blok na osiedlu to ponad 1600zł x ilość bloków to kwoty wychodzą olbrzymie za tą """awarię"". Winnego nie ma a spółdzielcom po kieszeni - za co tym ludziom płaci się pensje?! Kwota 150 tys.zł - cena zimnej wody to 10,41zł/m3 czyli za 1000 litrów: 150.000zł :10,41zł/m3= 14. 409 m3 wody a to = 14. 409.000 litrów wody/ straty/ i nie zostało to zauważone przez pracowników PSM. Zadaję pytanie prezesowi PSM ile basenów o wymiarach olimpijskich można by zapełnić tym niekontrolowanym wyciekiem wody? ,czy prezes spółdzielców ma za całkowitych tumanów??
I to jest kolejny powód żeby tych wszystkich zakamuflowanych SBEKÓW w spółdzielniach mieszkaniowych w Polsce wypierdzielic na zbity pysk z wygodnych stołków . Te sukinsyny gola i strzygą porąbanych członków spółdzielni na wszystkie strony a ci w pozycji rozkrocznej dają się wydymać bez słowa sprzeciwu na wszystkie możliwe sposoby. Rozwiązanie problemu wydaje się prozaicznie proste kilkadziesiąt rodzin staje przed biurowcem spółdzielni z transparentami i okrzykami zadającymi audytu w spółdzielni mieszkaniowej . Efektem tego są osrane ze strachu wszystkie kładki schodowe w biurowcu spółdzielni. Kiedy do ludzi z tego porąbanego ciemnogrodu dotrze świadomość ze takie stwory komunistyczne jak spółdzielnie mieszkaniowe zawiązane za czasów komunistycznych są jednym z ostatnich bastionów wygodnych postkomunistycznych fuch . Ps. W Polsce powstają jak grzyby po deszczu małe wspólnoty mieszkaniowe które świetnie prosperują i zdaja egzamin w zarzadzaniu . W Przemyślu zdaje się ze jest to nie możliwe ponieważ stare kontakty SB-ckie jaki i polityczne cementują stary układ towarzyski wzajemnej adoracji. Wiec powiem tak h-j wam w d..ę kretyni jeżeli dajecie się dmuchać to nie róbcie z tego larum ponieważ to jest wasz wybór.
Mało tego od kilku miesięcy place ponad 10 zł podwyżki plus ta kwota to daje łącznie około 150 zł za rok więcej. Ludzie co się porobiło!
Przypomnijcie sobie o Św. Jana 11, 13. 15 Kto był przeciwny? Kto pozbawił ich głosu? Czy to ubecy? Czy wy? Teraz płacz.
Co to na mojej dłoni? Już rośnie kaktus
Ciekaw jestem co zrobią członkowie tzw. rady nadzorczej, którzy przed wyborami obiecywali cuda i walkę o prawa spółdzielców. Jak dotąd jedynie co uzyskali to kolejny wpis do własnych cv i na obietnicach skończyli. Ale jak to powiedział jeden z polityków "ciemny naród kupi wszystko". Z niecierpliwością czekam na kolejne "niezbędne" podwyżki.
O jak fajnie? Teraz twój ruch. Zbierz 50 procent plus 1 udział w twoim bloku. Tak wygląda poparcie.
Znowu jakaś akcja. Też bym chciał płacić mniej ale zgodnie z ustawą każdy odbiorca wody musi zapłacić różnice pomiędzy licznikami lokatorów a licznikiem głównym. Zasady naliczania ( od m2 mieszkania) jak wiem zatwierdza Rada Nadzorcza PSM.Tylko ciekawy jestem dlaczego zbulwersowany opłatami za ubytki wody jest członek Rady Nadzorczej PSM który z tytułu pełnionej funkcji powinien zadziałać abyśmy nie płacili za dużo.
Św. Jana 11, 13, 15 od wielu lat jest wyzwolone. Daje radę. Dobra zmiana.
Daje się zauważyć kolejny atak na PSM. Zapytam z czego on wynika? Kasę za zużytą wodę pobiera dystrybutor czyli PWiK!!! PWiK nie interesuje ilość zużytej wody tylko płatnik. Czy to wina PSM, nie sądzę, natomiast warto wyjaśnić skąd te różnice między licznikami indywidualnymi, a licznikiem zbiorczym bloku. Wśród mieszkańców krążą legendy na ten temat, a wynikają one z niewiedzy. Podam przykład wymiany wody czy też jej uzupełnienia w instalacji CO, a kradzież, wiecie jak oszukać wodomierz? ITD....
Bloki przy szpitalu Monte Cassino to dopiero cyrk! Oplaty niewiadomo za co a już za wodę to kosmos, czynsz jak w centrum miasta a to przecież na uboczu bez dostępu do przedszkola szkoły sklepów atrakcji. To jakiś żart. Nie polecam tu mieszkać no chyba ze ma sie auto 24h na dobę żeby zjechać na dół do miasta.
Do jakiego miasta? Przecież to widmo, a nie miasto.
jeszcze gorzej to czarna dziura i do tego jeszcze mentalna, zabobon klecha i długo, długo nic...
Dlaczego nie ma strat na gazie i prądzie bo umowy z dostawcami podpisywane są bezpośrednio z lokatorami .Dlaczego wodociągi jako spółka miejska nie podpiszą umów z lokatorami? Panowie radni miejscy i zarazem radni PSM macie pole do działania. Jeżeli jest różnica pomiędzy wodomierzem głównym a suma wodomierzy lokatorów to tak czy tak trzeba PWiK zapłacić. Ubytki powstają po wodomierzach głównych na konkretnych budynkach a nic nie jest zalewane to co się dzieje z zagubionymi kubikami wody?Gdyby każdy lokator podpisywał umowę z PWiK nie było by ubytków tak jak w domkach jednorodzinnych ich nie ma
Do Panów Mnich i Aleks.Jak to dobrze mądrego poczytać.Oczywiście PWIK gdyby podpisał umowy z lokatorami byłoby najlepiej , ale kategorycznie nie chce. Zdecydowanie podzielam głos - pole do popisu dla radnych miejskich.Zwracam też uwagę - bo Zycie Podkarpackie jakoś dziwnym zbiegiem okoliczności pominęło zupełnie temat podwyżki cen wody ,zafundowanej nam przez Spółkę Wody Polskie ( gdzie Prezesem jest była Prezes PWIK) jednakże na podstawie taryfy opracowanej przez PWIK. Podwyżka wyniosła 0,44 zł na m3 weszła w życie 29 maja pomimo, że poprzednia taryfa ważna była do końca czerwca br. Przeczytałam to info na forum.To gdzie ta walka i troska .
Do gość: Życie Podkarpackie pisało o podwyżce, mało uważnie Pani czyta
A radny na zdjęciu głosował za podwyżką wody czy jako jedyny z PiSu krzyknął veto.
Radny nieporadny zapewne nabrał wody w usta.
Cena za wodę jest w całym mieście taka sama, bez względu na to, czy centrum czy obrzeża. Właściciel mieszkania może sam ustalić wysokość miesięcznej zaliczki, a później wyjdzie nadpłata albo niedopłata. Podobnie jest z innymi mediami. Wspólnota lub spółdzielnia ustala natomiast wysokość f. remontowego i eksploatacyjnego. To już jest zależne od różnych czynników, np. tego, czy są jakieś remonty w planie lub trakcie. A na komunikację z Monte nie ma co narzekać - autobusy kursują co kilkanaście minut.
Na zdjęciu Kamiński czyżby zapomniał że jest w zarządzie spółdzielni może myśli że ludzie o tym nie wiedzą i teraz znów chce się reklamować w" obronie lokatorów"- dość ogłupiania ludzi!
Z tego co wiem to Pan Kamiński nie jest w zarządzie a w Radzie Nadzorczej. A po drugie bardzo dobrze, że ktoś w końcu dopomina się o nasze i chce to wyjaśnić!
To jeszcze gorzej. Czyli nic nie może
Znowu Kaminski i jego wszechstronna wiedza na temat Spółdzielni. Ludzie litości czy Wy mu jeszcze wierzycie ? To rzadkiej maści pozer!! PSM jedynie pośredniczy w płatnościach. Każda sporna suma trafi tak czy inaczej do PWiK (spółka miejska). Pan tzw. radny powinien się w końcu odważyć i zadać pytanie/a na Radzie Miasta a nie mącić w głowach skołowanych i słusznie zresztą wkurzonych Spółdzielców! Warto doprowadzić, panie tzw. radny, do publicznej dyskusji z ludźmi którzy mają coś w tym temacie do powiedzenia czyli Prezesami obu instytucji (wyzwanie również dla ŻP)! A pan może ewentualnie w tym pośredniczyć (jeśli to pana nie przerośnie). Nie dajmy się łapać na puste słowa tego biednego człowieczka!!
Mysle ze najwazniejsi sa ludzie i problem z jakim sie borykaja.Ale niestety zrobili niektorzy radnemu Kaminskiemu kampanie wyborcza.I po co?Przez 4 lata moglismy na jego pomoc liczyc,wiec nie ma sie co dziwic ze i tu jest.Brawo !!!! Wyborcy wszystkich ocenia.....
do Ja - człowiecze obciążenie ludzi za "ubytek" 14,5 miliona litrów wody uważasz ,że to jest OK . Mam gdzieś Kamińskiego i prezesa PWiK co to za ""uszami ""już miał sporo i pewnie nie jedno a stanowisko jednak po plecach dostał . Ja dbam o własny swój portfel bym za awarie i ubytki takie jak na u.Piłsudskiego w dniu 4.07.2018 r nie musiał płacić , bo PWiK to spółka miejska a miasto jest zadłużone po uszy. Koleś ,kolesiowi może pomóc i zrobić przysługę bo znają się od szeregu lat jak ""łyse konie"". Tym niby wyciekiem powinien zainteresować się PROKURATOR a najlepiej CBś
słucham? :D na kogo mogliśmy liczyć hahahahaha
W Krakowie woda tańsza od tej w Przemyślu, mamy najdroższą wodę w Polsce :] proszę sprawdzić porównać , ludzie pozwalają sobie na takie bagno. Starty wody ma pokrywać klient? :D ludzie... wały jak coś . Zmieni się władza i będą wyroki
Hm..Panie Mars - czytanie ze zrozumieniem?? To właśnie Przemyśl!! A CBA? Bo o tej instytucji Pan mysli? Raczej prędzej niż się Panu wydaje i właśnie w spółkach miejskich przede wszystkim...Bez odbioru:))) ale pozdrawiam
No zobaczymy jak nasi radni spółdzielni zawalczą o tą opłatę za wodę. Znając życie dużo rozgłosu mało czynu. POZDRAWIAM
Radni walczą w spółdzielni i nie tylko oni ale jest ich za mało i wiele spraw nie mogą załatwić ( przegłosować) bo starzy maja większość w głosowaniu i przepychają wszystko jak chcą.
do magszkoda, że radni nie walczyli w Radzie Miejskiej o niepodwyższanie cen śmieci o 2 zł i cen wody o 50 gr. Wielka szkoda.Tam jakoś nie widać ich " troski "o dobro mieszkańców.Dlaczego? Może się wreszcie wszyscy dowiemy.
Tak nareszcie ktoś się zajął sprawami o których w ogóle nie słyszałem .. Też dotarło do mnie że rada jest podzielona . Tylko dlaczego nikt ze spółdzielni w tym artykule nie wypowiedział się dlaczego tak jest?
A prezes, v-c prezes oraz cały zarząd też dostał dopłatę na rachunkach? A czy oni w ogóle płaca czynsz itp?
prosta sprawa pozew zbiorowy i jedziemy z koksem a nie tylko narzekać...ludzie obudźcie się z letargu bo was zjedzą
Ach te upały!!! Jesteś geniuszu "???" członkiem PSM to rusz doopę i sprawdź! Rozśmieszacz cyrkowy, ot co!
Tak, ze maja mniejszosc tez slyszalem.A matematyka jest nieublagalna.Ale po to ich ludzie wybrali zeby w koncu zaczeli myslec.Trzeba ta sprawe z woda wyjasnic i niech mysla jak?????
Ładny przekręt
Tylko w Przemyslu możliwe takie sprawy,jeszcze zaplacimy za awarie i ubytki na u.Piłsudskiego!!dość!!ludzie mają dość
Brawo w końcu ktoś się tym zajął!