Pochodząca najprawdopodobniej z XVIII wieku dawna cerkiew greckokatolicka w Dachnowie (gmina Cieszanów) została odremontowana i przyjmie nową funkcję. – Do jej odnowienia zachęcali mnie mieszkańcy – opowiada burmistrz Zdzisław Zadworny. On sam ma z tą świątynią osobiste wspomnienia – przez wiele lat służył w niej jako ministrant.
Dachnów położony jest między Lubaczowem a Cieszanowem. Tu krzyżują się dwie drogi wojewódzkie: 865 i 866. Tu też przed wojną krzyżowały się dwie kultury, dwie narodowości i dwa obrządki. Drewniana cerkiew wybudowana została prawdopodobnie w[paywall] 1735 r. (inne źródła podają 1864 r.) i była użytkowana przez grekokatolików. W 1903 r. została odrestaurowana, a w 1929 r. rozbudowana.
Po wojnie wiernych obrządku greckokatolickiego w Dachnowie nie było, a cerkiew od 1965 r. użytkowano jako kościół rzymskokatolicki. Było tak aż do 1992 r., kiedy odprawiono pierwszą mszę św. w nowym kościele. Od tego czasu obiekt należący do Skarbu Państwa był nieużywany.
– To była inicjatywa mieszkańców, żeby tę cerkiew przejąć. Ludzie często mówili mi, że trzeba o ten zabytek zadbać, bo świadczy o naszej historii. My przeminiemy, a zabytki zostaną – mówi burmistrz miasta i gminy Cieszanów Zdzisław Zadworny.
On sam z tą cerkwią ma osobiste wspomnienia. W Dachnowie się wychował i w tej świątyni przystępował do sakramentów. – Dla mieszkańców i dla mnie jest to miejsce modlitwy – mówi. – Od drugiej klasy szkoły podstawowej byłem ministrantem, a później lektorem. Nie mieliśmy kościelnego i moim obowiązkiem w piątki, kiedy miałem dyżur, było otwieranie kościoła i przygotowanie wszystkiego do mszy – opowiada.
Remont dachnowskiej cerkwi rozpoczął się w listopadzie ub.r. i właśnie przed kilkoma dniami się zakończył. Robiono wszystko od fundamentów po dach. Zakres prac obejmował remont ścian i posadzek, przebudowę fundamentów, wymianę okien, renowację dachu i drzwi, a także wymianę instalacji elektrycznej. Nie pominięto też dzwonnicy oraz ogrodzenia. Co więcej: wykonano podświetlenie, dlatego cerkiew będzie ładnie wyeksponowana po zmroku. Wszystko kosztowało 995 tys. zł. 818 tys. wyniosła dotacja z Regionalnego Programu Operacyjnego.
– Do odnowienia pozostały zabytki ruchome, czyli obrazy i ikonostas – mówi burmistrz. Odrestaurowana cerkiew zadebiutuje najprawdopodobniej 14 lipca. Planowany jest tam jeden z koncertów Festiwalu Kultury Pogranicza „Folkowisko”.
Gmina Cieszanów ma już doświadczenie w odnawianiu zabytków. Do tej pory wyremontowano dawną synagogę i cerkiew w Cieszanowie. W tej pierwszej znajduje się dom pobytu dziennego dla osób starszych. W drugiej zorganizowano Centrum Wystawienniczo-Koncertowe. Podobną funkcję przyjmie cerkiew w Dachnowie. Z tym zastrzeżeniem, że żadne z organizowanych wydarzeń nie może licować z powagą tych miejsc – wszak były to miejsca kultu. – Jeśli będzie zainteresowanie, nie ma przeszkód, żeby była również wykorzystywana do celów religijnych. Można w niej na przykład organizować śluby. Rozmawiałem z proboszczem i on nie ma nic przeciwko – mówi Z. Zadworny.
W takiej działalności władze Cieszanowa są prekursorami i inne samorządy biorą od nich przykład. – Pomysł jest sprzed kilku lat i, jeszcze zanim ministerstwo o tym pomyślało. Byliśmy jako jedni z pierwszych – mówi burmistrz.Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze