Simple Music Team powstało trzy lata temu i od razu zdobyło uznanie nie tylko przemyskich miłośników bluesa. Muzycy na scenie Zamku Kazimierzowskiego promowali swoją debiutancką płytę.
Był to wyjątkowy koncert wyjątkowego zespołu, stworzonego przez[paywall] grupę ludzi, przyjaciół, którzy cenią się i szanują wzajemnie. Można było to dostrzec w muzyce płynącej z zamkowej sceny. Autorami kompozycji i tekstów są członkowie zespołu (Aneta Walus, Janusz Rajtmajer, Ireneusz Rybienik, Edward Kuczera, Witold Morawski, Wacław Prosiecki, Łukasz Kasperski i Tomasz Szum) oraz Bożena Dzwonek i Jan Miszczak.
Zagrali już kilkadziesiąt świetnie przyjętych koncertów. A ukoronowaniem dotychczasowej działalności grupy jest niedawno wydana debiutancka płyta Nasz prywatny blues (do nabycia w sklepie Musicland).
Ten koncert był wyjątkowy również z kilku innych powodów. Udział w nim – gościnnie – wzięło trzech znakomitych, polskich muzyków o światowej sławie: Bernard Maseli, Marek Stryszowski i Tadeusz Leśniak. Wydarzenie poprowadził zaś przyjaciel zespołu Jaromir Barański, a o obsługę techniczną zadbali: Krzysztof Dedio, Piotr Krygowski i Dawid Zaleski. Gospodyni obiektu, dyrektor PCKiN Renata Nowakowska, również służyła pomocą przemyskim muzykom. Krótko mówiąc był to koncert przyjaciół dla przyjaciół i zaprzyjaźnionej widowni. Jak się łatwo domyślić, odbywający się w takiej atmosferze muzyczny występ musiał się zakończyć sukcesem.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Ale yo juz było miesiac temu.Redakcjo padacie??????
Ale yo juz było miesiac temu.Redakcjo padacie??????