Reklama

Załoga MZK napisała list, miasto zaciągnęło kredyt. Czy uda się jeszcze uratować miejską komunikację?

Załoga Miejskiego Zakładu Komunikacji sp. z o.o. listownie poprosiła Leszka Radonia, aby pozostał na stanowisku prezesa spółki. Jego decyzja była jednak nieodwołalna. 14 maja br. władze miasta podpisały dokumenty o zaciągnięciu kredytu na dalsze funkcjonowanie zakładu. Tyle że zdaniem związkowców to tylko chwilowe podtrzymywanie go przy życiu.

Rezygnacja Leszka Radonia z funkcji prezesa była nieodwołalna, mimo listu, jaki wystosowali do niego członkowie załogi. „(...) Pracownicy Miejskiego Zakładu Komunikacji sp. z o.o. są głęboko zaniepokojeni i wyrażają swoją dezaprobatę wobec podjętej przez pana decyzji i proszą o ponowne jej przemyślenie i wycofanie się z niej. Stoimy na stanowisku, że w zaistniałej, bardzo trudnej sytuacji spółki, pogłębionej kryzysem wynikającym z wprowadzonych obostrzeń związanych z wprowadzeniem stanu pandemii, zawarte porozumienie pracowników o obniżeniu czasu pracy i wynagrodzenia stanowiło zaufanie do pana i nadzieję, że pokonamy ten kryzys razem. Biorąc pod uwagę pana wiedzę, zaangażowanie w sprawy spółki i długoletni staż pracy, możemy tylko domniemywać, że powodem pana decyzji jest zupełny brak zrozumienia i chęci wykazania pomocy spółce ze strony jej właściciela (czyli prezydenta miasta Przemyśla Wojciecha Bakuna – przyp. aut.) oraz brak[paywall] akceptacji podejmowanych przez pana działań dla dobra spółki. Biorąc pod uwagę powyższe argumenty, prosimy o wycofanie się z podjętej decyzji, której negatywne konsekwencje poniosą pracownicy” – zakończyli list pracownicy MZK w Przemyślu.

Od 13 maja br. tej miejskiej spółce szefuje sekretarz miasta Dariusz Łapa. Ten sam, który swego czasu był kołem ratunkowym dla innej spółki – PWiK-u. Najprawdopodobniej taki stan potrwa do 30 czerwca br. Od 1 lipca br. funkcję prezesa MZK sp. z o.o. w Przemyślu obejmie Łukasz Dziągwa z Rzeszowa. 14 maja br. władze miasta podpisały dokumenty o zaciągnięciu kredytu na dalsze funkcjonowanie zakładu.

Reklama

Poczucie humoru zastępcy prezydenta

Innej drogi – zdaniem władz Przemyśla – nie ma. Nadzieje na dofinansowanie spółki z budżetu miasta rozwiał zastępca prezydenta Bogusław Świeży. W piśmie (5 maja br.) do wówczas jeszcze jej prezesa L. Radonia zapewnił co prawda o przelaniu na konto firmy należnej rekompensaty w kwocie 525 tys. 684 zł 9 gr, ale dodał, że ze względu na kryzys związany z koronawirusem SARS-CoV-2, wątpliwe jest  czy stan budżetu miasta pozwoli w najbliższym czasie na dofinansowanie spółki MZK dodatkowymi środkami.

„Doskonale zdaję sobie sprawę, że zmierzenie się z obecną sytuacją stanowi pewne wyzwanie dla zarządu MZK, niemniej jednak, właśnie jego rolą jest właściwe zadbanie o rentowność spółki, przede wszystkim poprzez niwelowanie strat na działalności podstawowej – dodatkową działalnością, gdzie odpowiednia kreatywność, inicjatywa oraz zaangażowanie mogłyby przynieść nieograniczone możliwości generowania dochodów” – napisał B. Świeży.

– Przyznać trzeba, że poczucia humoru zastępcy prezydenta nie brakuje, a biorąc pod uwagę ostatnie zdanie  o „nieograniczonych możliwościach” także chyba dostatecznej wiedzy na temat tego,  jakie przedsięwzięcia podejmowane są przez szefostwo i nas, załogę. To zdanie jest dla nas po prostu obraźliwe – usłyszeliśmy od grupy pracowników.

Reklama

Nie nadają na tych samych falach

Przewodniczący Komisji Zakładowej NSZZ „Solidarność” w MZK sp. z o.o. w Przemyślu Donald Krzysik ma nietęgą minę. Na pytanie, czy nie dało się nakłonić L. Radonia do pozostania na stanowisku, gorzko się uśmiechnął.

– Sytuacja była, jest i będzie bardzo zła. Rezygnacja kolejnych prezesów nie wynikała z żadnych przyczyn osobistych. Wreszcie trzeba powiedzieć sobie prawdę: stosunki i współpraca z panami prezydentami są bardzo trudne. Nie nadawali na tych samych falach. Nie pamiętam, ile już razy prosiliśmy, wręcz błagaliśmy, o pochylenie się władz miasta nad naszą sytuacją i nic to nie dało. Nie rozumieją, że problem tkwi w zaległościach, które się za nami ciągną. Z wpłacanych rekompensat  spłacamy długi. I nie mamy na bieżącą działalność. Władze miasta kompletnie odcinają się od czasów, kiedy jeszcze nie rządziły miastem. Naszym zdaniem, jedyną formą jest dokapitalizowanie spółki, abyśmy mogli odciąć ten ogon – twierdzi.

– Dobija nas epidemia koronawirusa. Autobusy jeżdżą prawie puste. Straty idą w dziesiątki tysięcy złotych. Inne miasta mają takie same problemy, ale natychmiast reagują. U nas działa zasada: zobaczymy, może jakoś to będzie. Dlaczego na przykład diametralnie nie zmieniono rozkładu jazdy? Aby przez cały tydzień autobusy jeździły tak, jak w dni wolne od pracy? Koszty byłyby o wiele mniejsze. Niezrozumiała dla nas jest decyzja o zaciągnięciu około półtoramilionowego kredytu. To, naszym zdaniem, jeszcze bardziej pogłębi naszą zapaść. Już pożyczkę od innych dwóch spółek miejskich wzięliśmy i nie mamy z czego jej spłacać. I nie wiemy, kiedy to zrobimy. Załoga zrobiła kolejny krok w celu ratowania firmy. Podpisaliśmy porozumienie o zmniejszeniu czasu pracy o 20 procent, co oczywiście wiąże się z niższymi pensjami. Co dalej? Nie wiemy, kto będzie tu prezesem. Obecnie jest pan sekretarz miasta Łapa, podobno przyszłym zostanie pan Dziągwa z Rzeszowa. Często bywa u nas pan Paniw z transportu miejskiego. Mam nadzieję, że widzą, co się u nas dzieje. A jeśli tak, podejmą takie decyzje, które uratują miejską komunikację w Przemyślu i nasze miejsca pracy – z goryczą w głosie podsumował D. Krzysik.


MG
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    mk - niezalogowany 2020-05-20 18:24:06

    już pisałem , legalne referendum odwoławcze obecnego prezydenta Bakuna . Następnie zarząd komisaryczny wyznaczony przez premiera PAŃSTWA, A PÓŻNIEJ NOWE WYBORY /PRZEDTERMINOWE /SAMORZĄDOWE

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Jeżyk - niezalogowany 2020-05-20 18:37:04

    Kto ma go zastąpić?

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Wstyd - niezalogowany 2020-05-20 18:39:09

    Bakun wziałeś sobie specjaliste Archeologa na przyszłego Prezesa zdegradowanego specjaliste z Rzeszowa ! To ma być ten cudotwórca ? Dziwne cały Rzeszów sie śmieje i dziękuję że wziąłeś go sobie. Oj chłopcze chłopcze żal że tylko takich udaje Ci sie upadłych specjalistów przekonać do współpracy z Tobą. Po pierwsze poczytaj o tym specjaliście na internecie, a druga sprawa kiedy rozpisujesz konkurs na Prezesa MZK, czy odwagi Ci brak i łamiesz i tak już te swoje śmieszne obietniczki wyborcze ? 

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama