Składając wniosek o dodatek osłonowy, nie trzeba przedstawiać w MOPS zaświadczeń o rocznych dochodach, gdyż instytucja ta ma obowiązek samodzielnie pozyskać dane niezbędne do ustalenia dochodu w celu rozpatrzenia go. Taki przekaz dotyczący wspomnianego wsparcia płynie z ZUS, rządowych stron i ośrodków pomocy społecznej, w tym przemyskiego MOPS. Skąd zatem wzięła się sytuacja, którą w ubiegłym tygodniu zgłosiła nam jedna z czytelniczek, odesłana przez MOPS do ZUS po zaświadczenie dotyczące wysokości uzyskanych świadczeń? O wyjaśnienie zwróciliśmy się do obu wspomnianych instytucji.
Od stycznia br. można składać wnioski o dodatek osłonowy. To jednorazowe świadczenie z tzw. tarczy antyinflacyjnej. Podstawowym warunkiem jego przyznania jest kryterium dochodowe.
W środę, 19 stycznia, mieszkanka Przemyśla zamierzała złożyć wniosek o takowy dodatek w Miejskim Ośrodku Pomocy Społecznej w Przemyślu. W placówce, ku swojemu zaskoczeniu, została jednak poinformowana, że celem wypłaty dodatku powinna przedstawić zaświadczenie z ZUS, dotyczące świadczeń uzyskiwanych w roku 2020.
Udała się więc do przemyskiego inspektoratu ZUS, gdzie – jak się okazało – byli także inni oczekujący w kolejce w identycznej sprawie. Oni również przyszli po zaświadczenie odesłani przez MOPS.
Sytuacja była dla przemyślanki niezrozumiała, bo na stronach internetowych poświęconych nowemu świadczeniu wyraźnie jest napisane, że w gminie nie trzeba przedstawiać zaświadczeń o[paywall] rocznych dochodach celem uzyskania dodatku.
„Informacje podawane we wniosku o dodatek osłonowy są oświadczeniem wnioskodawcy składanym pod rygorem świadomości odpowiedzialności karnej za złożenie fałszywego oświadczenia” – czytamy.
Również przemyski MOPS na profilu instytucji w portalu społecznościowym zamieścił informację: „Do wniosku o przyznanie dodatku osłonowego nie należy dołączać żadnych dokumentów o dochodach opodatkowanych. Jedyne dokumenty, jakie należy dołączyć, to wyrok o alimenty, jeśli są świadczone na rzecz innych osób lub pobierane”.
Z prośbą o wyjaśnienie sytuacji zwróciliśmy do dyrektora przemyskiego MOPS Piotra Hryniszyna. Jak usłyszeliśmy, sytuacja jest wyjaśniana w ZUS, a problem leży po stronie systemu informatycznego.
– Takie problemy rzeczywiście pojawiły się, ale nie dotyczyły wszystkich składających wniosek. Jest grono emerytów i rencistów, których dochodów nie widzimy w systemie Emp@tia. Najczęściej dotyczy to emerytów resortowych, ale nie tylko, także niektórych osób pobierających świadczenia ZUS-owskie. Pracownik, wprowadzając dane petenta, otrzymuje informację o braku możliwości dostępu do informacji. Nie mając ich, prosiliśmy wybrane osoby, by indywidualnie zwróciły się do ZUS-u w powyższej sprawie. Prawdopodobnie jest to wynik jakiegoś błędu informatycznego, który nie jest zależny od nas. Zaznaczam jednak, że nie dotyczyło to wszystkich, a wybranej grupy osób – wyjaśnia P. Hryniszyn.
Dodaje też, że podobne problemy ma nie tylko Przemyśl, ale też i inne gminy.
ZUS, zapytany o powyższe problemy, odpowiedział nam, że w styczniu br. rzeczywiście wystąpiło zwiększenie wniosków klientów o wydanie zaświadczeń o wysokości składki zdrowotnej. Zapewnił jednak, że gminy mogą do realizacji tego zadania korzystać z systemowych usług dedykowanych organom realizującym zadania z zabezpieczenia społecznego, które zawierają informację o wysokości składki zdrowotnej.
Tyle że są one zintegrowane z systemem Emp@tia Ministerstwa Rodziny i Polityki Społecznej, a – jak już ustaliliśmy w MOPS – ten czasami zawodzi.
– W przypadku wystąpienia problemów z dostępem do usług dedykowanych organom, realizującym zadania z zabezpieczenia społecznego, stosowane jest rozwiązanie udostępnienia informacji przez Zakład Ubezpieczeń Społecznych wnioskującej instytucji, bez potrzeby przedkładania zaświadczenia przez klienta – zapewnił Wojciech Dyląg, regionalny rzecznik prasowy ZUS w województwie podkarpackim.
Dodał jednocześnie, że niezależnie od tego każdemu klientowi zgłaszającemu się z prośbą o wydanie zaświadczenia o wysokości składki zdrowotnej każdorazowo zostaje ono wydane i nigdy nie doszło do sytuacji, w której ZUS by tego odmówił.

fot.archiwum ZUS
W styczniu br. w ZUS częściej niż zwykle pojawiali się petenci proszący o wydanie zaświadczenia o wysokości składki zdrowotnej, co spowodowane było nowym zadaniem realizowanym przez gminy, dotyczącym przyznawania i wypłaty dodatku osłonowego.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze