Już po raz szósty odbyła się w Przemyślu uroczystość pod hasłem „Zapal znicz wywiezionym”, upamiętniająca rocznicę deportacji Polaków na Sybir i powrotu zesłańców do ojczyzny. W tym roku impreza odbyła się w niedzielę, 7 lutego, symbolizując 76. rocznicę wywózki i 70. rocznicę powrotu do Polski.
Uroczystości, których głównymi organizatorami byli: przemyski oddział Związku Sybiraków, Związek Sybiraków III RP w Przemyślu oraz Przemyskie Stowarzyszenie Rekonstrukcji Historycznej „X D.O.K.” przy współudziale Urzędu Miasta w Przemyślu i Centrum Kulturalnego w Przemyślu, rozpoczęły się od tradycyjnej mszy św. w kościele pw. św. Trójcy. Po zakończeniu Eucharystii, w arkadii świątyni przed tablicą pamięci uczestnicy złożyli kwiaty, zapalili znicze i w skupieniu odmówili modlitwę za tych wszystkich, którym niedane było powrócić do ojczyzny z Sybiru.
Jak co roku, główna część uroczystości odbyła się na terenie nieczynnej rampy kolejowej na Bakończycach, skąd 76 lat temu odbywał się transport Polaków na „nieludzką ziemię”. W obecności władz miasta, powiatu i gminy Przemyśl, Sybiraków, ich rodzin, środowisk narodowościowo-patriotycznych i mieszkańców Przemyśla odegrano m.in. hymn Sybiraków, odbył się apel pamięci i okolicznościowe przemówienia. Każdy mógł zapalić symboliczny znicz i umieścić obok daty zsyłki, ułożonej z biało-czerwonych… zniczy.
– Scenariusz zawsze jest taki sam, ale co roku wzruszający dla tych osób, które przeżyły tę tragedię lub dla ich rodzin. Żeby zrozumieć, trzeba poznać ich historie. Sięgnąć do literatury i poznać ich opowieści, jakże dramatyczne i wstrząsające. Przyjście tutaj to swoisty symbol, wyraz zrozumienia i hołdu dla tych wszystkich bezimiennych ofiar tej ogromnej tragedii – powiedział szef Przemyskiego Stowarzyszenia Rekonstrukcji Historycznej „X D.O.K.” Mirosław Majkowski.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Trzeba zapalić znicze wymordowanym Polakom prze banderowców z OUN UPA ale na taki pomnik nie ma zgody w Polskim Przemyślu .
Trzeba zapalić znicze wymordowanym Polakom prze banderowców z OUN UPA ale na taki pomnik nie ma zgody w Polskim Przemyślu .