Aby uzbierać kilogram plastikowych nakrętek, potrzeba od 300 do 500 sztuk, w zależności od ich masy. Aby zgromadzić jedną tonę, należy wypełnić nakrętkami ok. 65 worków o pojemności 120-litrów. Tyle właśnie plastikowego surowca udało się już zebrać dla Julii z Żurawiczek.
O zbiórce nakrętek dla Julii Grządziel pisaliśmy miesiąc temu, kiedy akcja zaczynała się rozkręcać. Dzięki zaangażowaniu wielu osób udało się zgromadzić około tony. Mama Julii, Iwona Grządziel, przyznaje, że dotychczas uzbierane nakrętki zostały sprzedane, bo w rodzinnym domu w Żurawiczkach brakowało już miejsca na ich przechowywanie.
Wydawać by się mogło, że tona to ogrom, jednak za kilogram nakrętek firmy w Polsce płacą niewiele, średnio po kilkadziesiąt groszy. Dlatego też akcja zbiórki trwa nadal, ponieważ leczenie dziewczynki i zajęcia z szeregiem specjalistów to wielkie obciążenie finansowe dla rodziców.
– Chcielibyśmy podziękować wszystkim, którzy przekazują nakrętki, ale również osobom, które wysyłają SMS-y, bo było ich około 80, a dla nas to też duża pomoc – mówi mama 2-latki.
Każda kilkugramowa nakrętka zwiększa tonaż surowca, który później można sprzedać. Liczą się wszystkie, nie tylko te z soków i napojów, ale również ze środków przemysłowych czy chemicznych. Nie przestawajmy więc zasypywać nimi domu Julki!

Z pomocą Julii ruszyli młodzi mieszkańcy Przemyśla, Przeworska oraz Rzeszowa zrzeszeni w nieformalnej grupie Ludzie Dobrego Serca, którzy po raz kolejny włączyli się do charytatywnej akcji.
– Grupę Ludzie Dobrego Serca budują kibice, patrioci, sportowcy, hip-hopowcy oraz społeczni młodzi działacze. Akcja „nakrętkowa” jest już trzecią inicjatywą podkarpackiej młodzieży w ostatnich dwóch miesiącach. Po wizycie w Łopuszce Małej i tamtejszej placówce domu dziecka młodzież zagrała przyjacielski mecz w piłkę nożną oraz siatkowę, natomiast z okazji Dnia Dziecka wręczyli pluszowe miśki i słodycze dzieciom w przeworskim szpitalu – mówi Michał Horbaczek z grupy Przeworscy Patrioci.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Dlaczego do Polski na darmowe leczenie i operacje trafiaja dzieci z Iraku, Syrii, Ukraińcy, a żeby pomóc polskiemu dziecku musimy zbierac nakrętki ?PS. Trzymaj sie Julia !
Dlaczego do Polski na darmowe leczenie i operacje trafiaja dzieci z Iraku, Syrii, Ukraińcy, a żeby pomóc polskiemu dziecku musimy zbierac nakrętki ?PS. Trzymaj sie Julia !