Kościół pw. św. Trójcy i plac przed pomnikiem Zesłańców Sybiru i Ofiar Katynia były miejscem przemyskich obchodów 84. rocznicy agresji sowieckiej na Polskę. Tego zdradzieckiego, zabójczego ciosu, zadanego w plecy przez Armię Czerwoną zapomnieć nie można. Dlatego pielęgnowanie pamięci o tamtych tragicznych wydarzeniach należy do obowiązku każdego z nas.
autor: KiB
17 września 1939 r., gdy II Rzeczpospolita dramatycznie broniła się przed atakiem niemieckim, na jej terytoriu, zza wschodniej granicy wkroczyła Armia Czerwona. Polska była zbyt słaba, aby bohatersko stawiać czoła dwóm najeźdźcom, dwóm okupantom, dwóm żądnym krwi i ziem bandyckim mocarstwom... Wkroczenie sowieckich wojsk do Polski przewidywał tajny protokół do paktu podpisanego 23 sierpnia 1939 r. przez szefów dyplomacji III Rzeszy i Związku Sowieckiego Joachima von Ribbentropa i Wiaczesława Mołotowa. Umowa niemiecko-sowiecka zakładała oddanie części terytorium Polski we władanie wschodniemu agresorowi. Najazd nastąpił 17 września 1939 r. 28 września 1939 r. został przypieczętowany IV rozbiór Polski[paywall]. Niemcy i Sowieci podpisali traktat ustanawiający granicę między dwoma totalitarnymi tworami państwowymi, przebiegającą m.in. przez polskie terytorium. Istniała ona prawie dwa lata, do niemieckiej inwazji na ZSRR w czerwcu 1941 r.
W powojennej rzeczywistości nie było miejsca na oficjalne upamiętnienia ofiar agresji sowieckiej. Pamięć o nich, jak choćby o zbrodni katyńskiej, która stała się symbolem sowieckich okrucieństw i przemilczania prawdy w czasach komunistycznego zniewolenia, przekazywana była nieoficjalnie, często pod groźbą kary. Dopiero w wolnej Polsce Sejm mógł właściwie wypełnić obowiązek oddania czci tym, którzy polegli z rąk sowieckich w czasie II wojny światowej.
Od 2013 r. – na mocy uchwały Sejmu RP – 17 września obchodzony jest Dzień Sybiraka. Izba niższa polskiego parlamentu, ustanawiając go, oddała hołd wszystkim zesłańcom: tym, którzy zginęli, tym, którzy wrócili do Polski, tym, którzy wyemigrowali do innych części świata, jak i tym, którzy pozostali w miejscu zesłania i tam kultywowali polskość.
W Przemyślu rocznicowe uroczystości odbyły się w dzień wcześniej, 16 września br. Rozpoczęły się tradycyjnie, od mszy św. w kościele pw. Świętej Trójcy. Skąd uczestnicy przeszli na plac przed pomnikiem Zesłańców Sybiru i Ofiar Katynia. Tam, oprócz oficjeli, nie mogło oczywiście zabraknąć sybiraków. Historię przemyskiego oddziału Związku Sybiraków, a także jego cele i działania przypomniała prezes Stanisława Żak. Byt to wstęp do szczególnych podziękowań dla kilkunastu osób reprezentujących instytucje, organizacje i stowarzyszenia wspierające działalność sybiraków. Gościem szczególnym uroczystości, który podzielił się z zebranymi wspomnieniami o swoim ojcu, sybiraku i żołnierzu armii generała Andersa, był Mirosław Kosior. Program ubogaciły wiersze odczytane przez przemyską poetkę Teresę Parynę i ucznia Szkoły Podstawowej nr 15 w Przemyślu Bartłomieja Długosza. Po odczytaniu apelu poległych i salwie honorowej oddanej przez Kompanię Honorową Wojska Polskiego, delegacje złożyły wiązanki pod pomnikiem.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze