Czternaście lat temu jarosławscy przewodnicy turystyczni zorganizowali wieczorne przejście z Cieszacina Wielkiego do Betlejem, małego przysiółka Rudołowic. Miała to być jednorazowa wędrówka tuż przed świętami Bożego Narodzenia, a stała się tradycją, w której uczestniczy coraz więcej osób.
W tym roku wyruszyli piętnasty raz. Wyszli w sobotę, 19 grudnia, wieczorem. Pieszą wędrówkę rozpoczęli po zmroku w Pawłosiowie, odbierając wcześniej Betlejemskie Światło Pokoju od jarosławskich harcerzy. Szli jak przed laty. Przez pawłosiowski las, Mokrą, do przysiółka Zmyślówka. Tam spotkali się z mieszkańcami i po wspólnym kolędowaniu skierowali się polnymi drogami w stronę Betlejem.
W przysiółku oczekiwali mieszkańcy, członkowie Stowarzyszenia Miłośników Historii i Tradycji Rudołowic oraz spora grupa gości. Orszak prowadzony przez Marię z Józefem idących w towarzystwie aniołów, diabłów, trzech króli i różnych postaci kolędniczych ze śmiercią, wołem i osłem został przyjęty tradycyjną wieczerzą wigilijną. Jak zawsze czekała na gości szopka. Kolędnicy przynieśli podarunki dla najmłodszych. Dla wszystkich ciepłe słowa, opłatek i wspólne kolędowanie.

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze