Reklama

Zginęła kobieta. Ludzie chcą chodnika

02/01/2019 17:24

– Tu wypadków było dużo, ale ostatni zakończył się tragicznie – mówią mieszkańcy Kupiatycz w gminie Fredropol. Na początku grudnia zginęła kobieta. Ludzie chcą chodnika albo progów zwalniających.

– Kierowcy jeżdżą za szybko, a w całej wiosce nie ma chodnika. Jest to poważne zagrożenie przede wszystkim dla dzieci – mówią mieszkańcy Kupiatycz. – Największy ruch jest rano i popołudniu, gdy ludzie wracają z pracy. Samochodów jedzie tędy naprawdę sporo, a parę prostych odcinków pobudza wyobraźnię kierowców i nieraz jeżdżą bardzo ryzykownie – opowiadają.

W 2010 r. [paywall]napisali do ówczesnego wójta gminy Fredropol, przedstawiając problem i prosząc o montaż progów zwalniających. Ze względu na to, że jest to droga powiatowa, wójt przekazał te uwagi do starosty. Ten z kolei odparł, ze czuwanie nad bezpieczeństwem na drogach jest zadaniem policji. Zwrócił się również do tej formacji o podjęcie odpowiednich działań.

Reklama

Przez 8 lat formalnie nic się w tej sprawie nie działo. Jednak mieszkańcy zaczęli oznaczać to miejsce jako niebezpieczne na Krajowej Mapie Zagrożeń Bezpieczeństwa. – Tu wypadków było dużo, ale ostatni zakończył się tragicznie – mówią.

 

Zginęła obok domu

Tragedia wydarzyła się 3 grudnia. 45-letni kierowca mikrobusu na prostym odcinku drogi prawym lusterkiem uderzył dwie piesze, które stały na poboczu. Poszkodowane to mieszkanki Kupiatycz w wieku 85 i 81 lat. Kobiety trafiły do szpitala. Życia jednej z nich nie udało się uratować. Zginęła nieopodal swojego domu.

Reklama

Od 1 września 2016 r. do 7 grudnia 2018 r. na całym odcinku drogi powiatowej w Kupiatyczach policjanci odnotowali 24 zgłoszenia dotyczące przekraczania dopuszczalnej prędkości. – 10 zgłoszeń zostało potwierdzonych, 13 niepotwierdzonych, a jedno jest w trakcie weryfikacji – powiedział nam na początku grudnia podkomisarz Damian Brzyski z Komendy Miejskiej Policji w Przemyślu.

Jak zaznaczył, funkcjonariusze ruchu drogowego mają za zadanie stale kontrolować ten rejon, szczególnie pod kątem przekraczania prędkości.

Reklama

 

Możemy budować, ale...

Zdaniem mieszkańców rozwiązaniem byłyby progi zwalniające albo chodnik. – Aby zamontować progi zwalniające muszą być spełnione pewne warunki, choćby 25 metrów od budynków i szereg innych – mówi Janusz Hołyszko, dyrektor Zarządu Dróg Powiatowych w Przemyślu.

– Jeśli chodzi o chodniki, nie ma problemu. Zasady są proste: jeśli gmina dołoży 50 procent na tę inwestycję, zrobimy ją. Z gminą Fredropol już tak współpracowaliśmy – mówi.

Jak zaznacza J. Hołyszko, ZDP buduje chodniki tylko wspólnie z gminami. – Jeśli chodzi o wymogi, drogi nie muszą mieć chodników, ale przy wielu drogach powiatowych je robimy. W Kupiatyczach też możemy, ale na zasadzie porozumienia z samorządem gminnym – wyjaśnia.

Reklama

Zapowiada, że inwestycja wymaga przygotowania projektu, na podstawie którego będzie można oszacować koszty. – Trudno teraz powiedzieć czy trzeba tam robić na przykład kanalizację burzową, czy nie. A to wpływa na cenę – tłumaczy J. Hołyszko.

Budowa chodnika prawdopodobnie byłaby rozłożona na etapy, ale można by ją rozpocząć już w 2019 r. – Wszystko zależy od tego ile będzie pieniędzy – zaznacza dyrektor ZDP.

Wójt gminy Fredropol Mariusz Śnieżek przyznaje, że nie podoba mu się stanowisko władz powiatu i Zarządu Dróg Powiatowych, które realizują niektóre zadania tylko przy dofinansowaniu ze strony gmin. – Nie powinno czegoś takiego być, bo troska o drogi powiatowe jest zadaniem powiatu. Tak samo jak gmina musi się zajmować drogami gminnymi – mówi M. Śnieżek. – Mimo wszystko my się do tej zasady dostosowujemy, bo musimy dbać o bezpieczeństwo naszych mieszkańców i takie dofinansowanie powiatowi dajemy. Wykonaliśmy w ten sposób chodniki w Huwnikach i Makowej. Jesteśmy otwarci i przygotowani na kolejne miejscowości – zapowiada.

Reklama

Wójt informuje, że jest przygotowana dokumentacja na chodnik w Młodowicach. – Kolejną miejscowością przy tej drodze są Kupiatycze – mówi.

W sprawie pojawia się jeszcze jeden wątek. Zarząd województwa planuje przekształcić drogę powiatową na wojewódzką, która będzie prowadzić w Bieszczady. – Jeden z wariantów zakłada przebudowę drogi z Hermanowic przez Kupiatycze do Fredropola. Jeśli tak by się stało, nie ma sensu budować chodnika, bo i tak ta droga byłaby poszerzana i chodnik musiałby powstać – mówi M. Śnieżek.

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama