Reklama

Znakomity początek roku przemyskich koszykarzy

Imponującym zwycięstwem nad solidną ekipą z Rybnika rozpoczęli dzisiejszego (5 stycznia br.) wieczoru II-ligowe mistrzowskie zmagania w nowym roku koszykarze AZS PWSW MCS Daniel Przemyśl.

Przemyślanie sprawili tęgie lanie rywalowi, którego kompletnie zniechęcili do podjęcia walki znakomitą grą w obronie od początku spotkania. A kiedy w defensywie jeden za drugiego da sobie wydłubać oczy, to w ataku jest i przyjemniej, i skuteczniej. Przemyślanie zanotowali bardzo przyzwoitą, bo 54-procentową skuteczność z gry. Tworzyli dobrze rozumiejący się kolektyw w przeciwieństwie do przeciwnika. Te przymioty znacznie więcej ważyły niż fakt, że podopieczni Macieja Milana przegrali w tym meczu zbiórkę. Bardzo istotny był także fakt kapitalnej pracy przy wyizolowaniu najskuteczniejszych żądeł rybniczan. Kompletnie w tym spotkaniu nie zaistnieli Łukasz Ochodek, Emil Tomko czy Adam Białdyga.

Spotkanie zaczęło się od prowadzenia… gości po celnym trafieniu Krzysztofa Zielińskiego i był to jedyny radosny moment dla trenera Łukasza Szymika. Gospodarze zripostowali fantastycznie, bo feerią trzech z rzędu „trójek”, z których dwie odpalił niemal nieomylny w tym spotkaniu Jacek Łopatowski. Dostał od trenera Milana więcej minut na parkiecie i w zderzeniu z solidną ekipą odwdzięczył się mu 23 punktami i ponad 80-procentową skutecznością! W 3. min było 9:2, ale przemyślanie ani myśleli przerywać presję na kompletnie zdezorientowanym przeciwniku. W 8. min było już 21:10 po dwóch celnych rzutach wolnych Wiktora Majki, a znakomitą ćwiartkę otwarcia pięcioma „oczkami” z rzędu podsumował J. Łopatowski. W II kwarcie koncert gospodarzy trwał w najlepsze. Zaczęła się od runu 9:0, z którego autorem 8 punktów był najlepszy w szeregach miejscowych, kapitan zespołu, Grzegorz Płocica. W 13. min zrobiło się już 35:10. „Cichy” w 19. min po raz kolejny przymierzył zza łuku i rybniczanie byli już na łopatkach. Byli gromieni 49:18! Ostatecznie I połowa zakończyła się wynikiem 50:23 i przy takiej dyspozycji przemyślan nie było mowy o diametralnej zmianie scenariusza.

Reklama

W drugich 20 minutach gospodarze zmniejszyli intensywność poczynań, mądrze regulując tempo prowadzonych akcji. Nie pozwalali Ślązakom na wiele. Ba, w 27. min, po trafieniu Artura Mikołajki, powiększyli przewagę do 31 punktów – 63:32. W ostatniej kwarcie goście nieco odżyli, ale nie na tyle, aby w jakikolwiek sposób zagrozić przemyślanom. Najniżej przegrywali w 36. min, kiedy dwa razy z rzędu zza łuku przymierzył młody Rafał Królikowski, trafił zupełnie skonfundowany Ł. Ochodek i wynik brzmiał 76:54. W 39. min było 83:58 i wydawało się, że z potężną, bo 25-punktową przewagą podopieczni M. Milana zakończą tę potyczkę. Nie odpuścili jednak do ostatnich sekund i chwała im za to. O jeszcze bardziej imponujące zwycięstwo w samej końcówce zatroszczyli się kolejno: Konrad Strzępek, Bartłomiej Reichert i Krystian Kuśmierz.

AZS PWSW MCS Daniel Przemyśl – MKKS Rybnik 89:58 (26:10, 24:13, 15:14, 24:21)
Punkty: G. Płocica 25 (3x3), J. Łopatowski 23 (4x3), C. Gumiński 12, W. Majka 9, A. Mikołajko 9, B. Reichert 7 (1x3), K. Kuśmierz 2, K. Strzępek 2, K. Grzegorzak 0, W. Kuriańczyk 0, M. Sajnóg 0 (MCS Daniel); K. Zieliński 16, R. Królikowski 9 (3x3), B. Sładek 9 (3x3), A. Białdyga 6 (2x3), R. Grzybek 6, Ł. Ochodek 6, T. Czajkowski 2, Ł. Piórkowski 2, K. Szczepaniak 2, M. Sidor 0, D. Sikora 0, E. Tomko 0 (MKKS).
Sędziowali: Krzysztof Sokulski i Michał Kurcz (obaj z Krakowa). Widzów: 150.


mars
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama