Za przywłaszczenie telefonu komórkowego odpowie 32-letni mieszkaniec powiatu leżajskiego.
Na początku listopada br. przemyscy policjanci przyjęli zgłoszenie o przywłaszczeniu telefonu. Z informacji 39-letniej mieszkanki powiatu przemyskiego wynikało, że nieznany sprawca zabrał telefon komórkowy użytkowany przez jej nieletnią córkę.
Dziewczynka, korzystając z toalety na jednej ze stacji paliw w Przemyślu, pozostawiła aparat na umywalce. Kiedy wspólnie z rodzicami wróciła do domu, stwierdziła brak komórki.
Wartość telefonu oszacowano na kwotę 600 złotych. Mundurowi zabezpieczyli monitoring i wytypowali osoby, które mogły mieć związek z tym zdarzeniem.
Pracujący przy tej sprawie policjanci z wydziału dochodzeniowo-śledczego ustalili, że związek z nią może mieć jeden z mieszkańców powiatu leżajskiego.
18 listopada br., w trakcie przesłuchania 32-latek przyznał się, że 5 listopada był na stacji paliw w Przemyślu i korzystał z toalety damskiej. Znalazł tam telefon i go zabrał. Mężczyzna oddał policjantom cudzą własność.
Grozi mu kara grzywny, ograniczenia wolności lub pozbawienia wolności do roku.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze