Dla grzybiarza z pasją znalezienie takiego okazu to nie lada powód do dumy. Pan Janusz swojego szczęśliwego grzyba wytropił w horynieckich lasach. Informacja o niecodziennym znalezisku rozeszła się w przestrzeni wirtualnej lotem błyskawicy. Dzięki niemu mieszkaniec Roztocza trafił do Teleexpressu.
Sezon grzybowy trwa. Jego szczyt przypada właśnie we wrześniu i październiku. A że początek jesieni mamy w tym roku deszczowy, w lasach Podkarpacia grzybów nie brakuje. Wytrawni grzybiarze z regionu chwalą się znalezionymi okazami na zrzeszającej miłośników grzybobrania grupie na portalu społecznościowym. Z ich relacji wynika, że w lasach najwięcej jest prawdziwków, ale w koszykach lądują też koźlarze i maślaki. Wyjątkowo udanym zbiorem może się poszczycić pan Janusz, na co dzień pracownik Urzędu Gminy Horyniec-Zdrój. Wspomniana instytucja pochwaliła się w jego imieniu znalezionym prawdziwkiem gigantycznych rozmiarów o wadze... 2320 g! „Sezon grzybowy w pełni, a w naszej gminie i zapewne na całym Roztoczu i Podkarpaciu mamy rekordzistę. Zapraszamy w nasze horynieckie lasy!” – napisali we wtorek, 20 września pracownicy urzędu.
Pod wpisem zaroiło się od gratulacji i komentarzy zamieszczonych w uznaniu tak okazałego znaleziska. Grzyb został wysuszony, właściciel zamierza wykorzystać go do podniesienia walorów smakowych wigilijnych dań. Jeśli wśród naszych Czytelników są osoby, które mają na koncie podobne sukcesy w grzybobraniu, zapraszamy do nadsyłania zdjęć.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze