To kolejne bardzo ważne archeologiczne odkrycie w naszym regionie. Okazuje się, że przed tysiącami lat tereny dzisiejszej gmin Orły i Radymno były „gęsto” zaludnione.
Już w pierwszym kwartale br. archeolodzy z Instytutu Archeologii Uniwersytetu Rzeszowskiego poinformowali o bardzo ważnych odkryciach. W Hnatkowicach (gmina Orły) natrafili na pozostałości intensywnego osadnictwa sprzed około 5,5 tys. lat. Na obszarze niespełna 1 ara zidentyfikowali grubą warstwę akumulacyjną, w której zalegało m.in. ponad 4 tys. fragmentów naczyń, kilkaset wyrobów krzemiennych, przedmiotów związanych z tkactwem, a nawet fragment glinianej łyżki. Wśród odkrytych zabytków znajdowała się wyjątkowo duża grupa zdobionych fragmentów naczyń, które mogą być nośnikami ważnych informacji chronologicznych i społeczno-kulturowych. Cennymi znaleziskami są również zabytki łączone z kulturą Cucuteni-Trypole, jedną z najlepiej wówczas rozwiniętych eneolitycznych cywilizacji europejskich, zajmującą tereny dzisiejszej: Ukrainy, Mołdawii i Rumunii[paywall].
– Materiały zabytkowe, które pozyskaliśmy w Hnatkowicach, są nader ciekawe i stanowią dużą wartość dla dyskusji na temat kształtowania się osadnictwa „podkarpackich” populacji eneolitycznych w połowie czwartego tysiąclecia przed Chrystusem. To osadnictwo, zwłaszcza w rejonie Rady i Łęgu Rokietnickiego, czyli zachodnich dopływów Sanu, prezentuje się intrygująco. Jeszcze kilkanaście lat temu trudno było sobie wyobrazić, że na terenie obecnego województwa podkarpackiego natrafimy na strefy tak silnie skolonizowane przez populacje „pucharowe”
Reklama
– powiedział wówczas kierownik zespołu badawczego z rzeszowskiego uniwersytetu dr Dariusz Król.
Zapewnił, że na przełomie sierpnia i września br. zespół powróci do badań wielokulturowego stanowiska w Orłach, gdzie w 2023 r. odkryto m.in. grób kultury ceramiki sznurowej z III tys. przed naszą erą, natomiast we wrześniu br. swoją uwagę skoncentruje na jednej z największych osad kultury pucharów lejkowatych na Podkarpaciu w Skołoszowie.
Jak zapowiedzieli, tak uczynili. Efekty? Znakomite! W okolicach Skołoszowa najpierw wykonali dokładne badania geofizyczne całego terenu. Dzięki temu archeolodzy wiedzieli, gdzie trzeba kopać. Najpierw trafili na pozostałości osady z IV tysiąclecia przed Chrystusem, a później na młodszy aż o tysiąc lat pochówek.
– To pochówek prawdopodobnie mężczyzny w pozycji skurczonej, wyposażonego w co najmniej trzy naczynia ceramiczne, kilka małych grotów i dwie krzemienne siekierki
– zdradził dr D. Król.
Pochowana osoba była członkiem społeczności tak zwanej „kultury ceramiki sznurowej”, prowadzącej wędrowny, pasterski tryb życia. Odkrycie w Skołoszowie pozwoli lepiej poznać historię ludów zamieszkujących kiedyś te tereny.
Warto dodać, że w badaniach archeologicznych, które dofinansował Podkarpacki Wojewódzki Konserwator Zabytków w Przemyślu Beata Kot, pracownikom naukowym Uniwersytetu Rzeszowskiego – w ramach praktyk – pomagali studenci archeologii tej uczelni.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze